Nie chciałam urazić, ale to naprawdę było za ostre. Miło, że potrafisz podchodzić do swoich prac obiektywnie, to bardzo użyteczna i mile widziana zdolność, aczkolwiek coraz rzadziej spotykana. Czasem ciężko mi oceniać, żeby kogoś nie urazić. Dziękuję za docenienie i pozdrawiam :)
Dziękuję za te, jakże ciepłe, słowa. W swoich komentarzach nie tylko wytkam palcem co jest źle, ale i patrzę na plusy pracy. Masz potencjał i miejmy nadzieję, że dobrze go wykorzystasz. A ja zawsze służę pomocą, jak i daję solidny opierdziel(o ile trzeba;p). ;))
Szczerze powiedziawszy czytając ten "artykuł" nawet przez myśl mi nie przyszło, że to esej interpretujący, może dlatego, że zbyt mało jest tutaj moim zdaniem dygresji, wtrąceń niezależnych od utworu. Fakt, że umieściłeś hipotezę i jej potwierdzenie, często nawiązywałeś do sofoklesowskiego dzieła, ale ciągle brakuje mi tej spójności. Poza tym dalej pozostanę przy stwierdzeniu, że twój twór troszkę przeinaczony, ponieważ tak jak pisałem okuty jest refleksjami, tzn. mam wrażenie (teraz kiedy wiem, że to esej interpretujący) że dygresje zastąpiłeś własnymi przemyśleniami. To zupełnie zobojętnia siłę tekstu. Cieszę się, że szanujesz moją opinię i traktujesz ją jako impuls do rozpatrzenia tego na przyszłość. Również pozdrawiam:)
Imbir
31 10 2009 (11:44:50)
Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z wierszami, a opowiadania nr 1 nie dodawałam ja, więc nie do mnie ze skargą. Jednakże mogę dopisać, że to część pierwsza. Co do dodawania opowiadania co 1 dzień - no cóż, możesz tak zrobić, ale gwarantuję, że nie będzie ono akceptowane co 1 dzień, ze względu na nieobecność redaktorów. Często się zdarza, że prace leżą przez 2, 3 a nawet 4 dni.
Imbir
30 10 2009 (22:37:23)
Pozwolę sobie usunąć kolejne części Twojego opowiadania - spróbuj dodawać je co jakiś czas, a nie wszystkie części na raz. Okej?
Faun
27 10 2009 (17:59:38)
przepraszam, że nie odpisałem wcześniej ale po prostu nie było mnie podczas weekendu. Jeżeli chodzi o Twój pomysł to oczywiście masz moje poparcie ;)
Sofie
27 10 2009 (12:39:32)
Kam_ko@vp.pl