Zoso
07 02 2011 (13:28:24)
Hm......smętne dni też są potrzebne! Nawet bardzo. Widzisz, podczas takich momentów poezja lepiej dociera do człowieka, jest bardziej skupiony, melancholijny, otwarty na przemyślenia - nie jest tak?;)Cholernie miło czyta się takie komentarze jak twoje, na mojej męskiej, lekko zarośniętej twarzy; pojawił się uśmiech zaraz po obudzeniu. To ja dziękuję, za motywację do dalszego 'skrobania':). Wystarczy gadania, miłego czytania!
Ha, moja obecna polonistka też jest niezła pod względem takich sytuacji. Jak zaczęła nas uczyć, to jeden chłopak zapytał, ją, ile do końca lekcji, a ona mu na to: ''Ależ ty na polskim jesteś szczęśliwy, a żeby tego dowieść idziesz do odpowiedzi.'' Nikt więcej nie odważył się nigdy zapytać. ;D
Kiedyś omawialiśmy ''Folwark Zwierzęcy'' i zadawała takiemu nieukowi klasowemu pytania dotyczące lektury. Jak się wkurzyła, to tak świetnie mówiła: ''Wyjdę z siebie, stanę obok. ''
Albo taka sytuacja... Oddawała nam kiedyś sprawdzian z gramatyki i posypała się masa złych ocen. Ludzie do niej lecą, pytają się, dlaczego, a ona im na to: ''A bo ja zła kobieta jestem.''. Najszczersza, najwredniejsza i najbardziej stojąca na ziemi kobieta, jaką znam. Ach, no i jeszcze znienawidzona przeze mnie. Zastanawiam się, dlaczego wszystko, co dobre kończy się tak szybko, a to, co złe, zostaje na długo...
No cóż, nie mówię, że ta wiedza jest jakoś bardzo potrzebna... Ale cóż... zdarzają się przypadki, kiedy jednak przydałoby się choć trochę wiedzieć, prawda? Choćby taka sytuacja: Ktoś napisał sonet i nam przypada go ocenić. Trzeba coś o sonecie wiedzieć, o jego budowie i tak dalej...
Ja tam jakieś podstawy znam, ale żałuję, że nie więcej. Jednakże obie wiemy, że najważniejsze to po prostu tą poezję czuć. (Moja polonistka od razu zarzuciłaby mi banał, ale tak już to jest. ;D) Szczerze podejrzewam, że moja polonistka też ma kontakty z UFO, okropna jest.
Dobra, ja tak gadam i gadam, pewnie cię zanudzam. Wszędzie już słynę z tego, że jak idę gdziekolwiek to gadam, ile się da.;p
Ach, wzruszyłam się. Zaczęłam się poważniej interesować poezją od pierwszej klasy gimnazjum, kiedy to nasza polonistka przeczytała nam ''Moją piosnkę'' i ''Moją piosnkę II''. Od razu, przy całej klasie, naszła mnie taka siła i zaczęłam to interpretować... Cudowne wspomnienie... Tamta polonistka rozumiała człowieka, ale cóż, w tym roku odeszła na macierzyński i teraz mam taką okropną służbistkę. Tęsknię za tymi dwoma latami, kiedy zaczynała lekcję jakimś boskim cytatem...
Różewicza trochę czytałam, dwa, może trzy wiersze. Podobał mi się, owszem, ale nie jestem jakąś jego fanką. Za to Szymborską stawiam diabelnie wysoko, podobnie jak Małgorzatę Hillar, mało znaną, ale także świetną poetkę. Polecam jej ''Niepokój'', tak świetnie oddaje zagubienie życiowe, strach.
Co do poezji, to oceniam ją z pasji, wiedzy dużej na jej temat nie mam. Po prostu czytam, analizuję, wczuwam się... Za to o prozie staram się dowiadywać jak najwięcej, książki czytałam od piątego roku życia, a pisałam od szóstego, więc w tej dziedzinie mam nieco większe doświadczenie. Aczkolwiek, czasem miło jest zająć się także sferą poezji, szukać kontrastów pomiędzy różnymi sferami artyzmu. ;)
A więc diabelnie ci zazdroszczę takiego talentu. Ja też nie przepadam za Mickiewiczem, miałam w drugiej klasie gimnazjum fragmenty ''Pana Tadeusza'' i mimo oddania mojej polonistki, nie potrafiłam go polubić. Z wielkich wieszczów kocham Słowackiego... Co do rymowanych, to, poza tobą, przemawia jeszcze do mnie Norwid i tyle. Wiele razy już słyszałam: ''Poczytaj sobie Tuwima!'', ale spróbowałam i też nie przypadł mi do gustu. Wiesz, w pełni cię popieram, co do tej dziecinności. Bo ja mam takie wrażenie, jakby niektóre wiersze tymi rymami traciły na wartości, przekazie... Ale tylko niektóre. Znam tylko dwa wyjątki: twój wiersz, który oceniałam i Norwida. Polecam, bo jego warto przeczytać. Brzmi bardzo poważnie i wcale się nie czuje dziecinności. Pozdrawiam. ;)
Tym bardziej jestem pełna podziwu, skoro to debiut w owej kategorii. Ja próbowałam pisać rymowane, aczkolwiek wcale mi nie wychodziły. Nie jestem dobra w szukaniu rymów, w tempie... Wolę wolne. ;) No, to czekam na kolejne twoje prace. ;D
Akbar
21 10 2010 (17:38:05)
Kiedy będziemy mieli zaszczyt ujrzeć nowe utwory?
Nie mogę się doczekać. :)