cudzy
04 04 2012 (16:39:06)
Nie mam najmniejszego zamiru ani dorastać, ani znikać z tego portalu - więc jeśli Ci coś nie pasuje, nie czytaj, nie patrz i traktuj jak powietrze - tak będzie i dla mnie i dla Ciebie wygodniej ;))
Cześć, chciałam odpowiedzieć na opinię, jaką wyraziłaś pod wierszem "Mistrz i jego dzieło", a raczej - pod moim komentarzem. Wiesz, bardzo fajnie, że pilnujesz, aby komentarze użytkowników trzymały poziom (czy co tam chciałaś osiągnąć), ale uważam, iż w tym przypadku nie miałaś racji. To jest to, o czym napisał cudzy - na czym tu się skupiać, skoro pozycja była taka, jaka była? Autor wstawił sobie "pięciominutówkę" i, co najgorsze, kompletnie dzieło zlał. Jako komentujący miałam mu powiedzieć, co moim zdaniem musi poprawić jako pisarz. Więc powiedziałam. Nie ma sensu traktować poważnie czegoś, nad czym sam autor nie pochylił się na dłużej. No i - nie było na czym się skupiać, o czym miałabyś pojęcie, gdybyś ów dzieło przeczytała. Co miałam napisać? "Pierwsza, druga, trzecia, czwarta i piąta strofa do bani" - i zacząć wyliczać błędy? Bo to, bo tamto, bo warsztat, bo temat - to bezprzedmiotowe, jeśli wiersz prezentuje wartość, jaką prezentuje; kompletnie zniechęciłabym autora, który niczego pożytecznego by nie wyniósł z mojej opinii. Więc skupiłam się na przekazaniu czegoś, co może mu pomóc. Mi osobiście bardziej niż uwagi dotyczące warsztatu, pomogły rady ogólne. One pomogły mi rozwinąć skrzydła. Nie wytykanie palcami, co poprawić w pracy, która ogólnie - że się tak kolokwialnie wyrażę - jest do dupy. / Zaznaczam od razu, że nie chciałam nikogo urazić. Ani wszczynać kłótni, bo szkoda mi czasu, każdy ma prawo do własnych opinii. Możesz mnie oceniać, ile chcesz, ale następnym razem, proszę, pisz na PW (albo najlepiej zachowaj je dla siebie - jako komentujący może nie jestem fenomenalna, ale na pewno myślę, co piszę. Wiem, co robię, nie jestem niepoczytalna. Nie potrzebuję "dobrej mamusi", nie jestem początkująca na tym portalu. Niemniej, dziękuję, że byłaś skłonna podzielić się ze mną swoim zdaniem, szanuję Cię, nawet jeśli się z Tobą nie zgadzam). / Mam nadzieję, że teraz nie zaczniemy próbować przekonywać siebie nawzajem do własnych racji, nie chciałabym zaczynać "powrotu" od głupich pyskówek. / Pozdrawiam, AFP.