Miao?
25 01 2012 (14:44:24)
A skąd Pani wie, ile mam lat?
W takim razie przepraszam za tamto pytanie ;) Po prostu zaciekawiłaś mnie i spytałam ;)
A mogę wiedzieć, gdzie pracujesz? :)
Bo pisanie jest według mnie ryzykiem. Jednej grupie ludzi się spodoba, druga odrzuci od razu, a wiadomo, że nie wszystkim dogodzi ;) W moim przypadku jest jeszcze coś takiego, że nic co piszę mi się nie podoba, za to innym jak najbardziej. Nie rozumiem w czym tkwi u mnie problem.
Z chęcią zabiorę się za przeczytanie obecnego opowiadania dostępnego na portalu kiedy znajdę nieco więcej czasu i czekam na to, o którym mi pisałaś :) Poza tym dziękuję za wystawienie tak wysokiej oceny mojej pracy. Nawiasem mówiąc, te opowiadanie wcale mi się nie podoba i najchętniej nigdzie bym go nie publikowała. Jednak chciałam zobaczyć, co myślą o nim inni ;)
Czy jest to może to opowiadanie "Bez czarnego kota"?
To chyba opowiadanie skierowane i po trochu do mnie. Chodzi mi głównie o to współodczuwanie ;)
W takim razie jesteś nieocenionym skarbem! :) Rzadko ludzie rozumieją innych i tym bardziej starają się narzucić własne zdanie.
Otóż to! Zgadzam się z Tobą w zupełności. Szkoda tylko, że są osoby, które tego nie rozumieją ;)
Z jednej strony masz rację. Moja siostra na przykład jest poniekąd takim nauczycielem w szkole sportowej. Stałe godziny pracy, sporo wolnego. Nie narzeka chociaż dzieci potrafią czasami narozrabiać. Jednak jeśli chodzi o mnie to nie widziałabym siebie w takiej roli :)
Zawód nauczyciela według mnie to chyba niekiedy niewdzięczna praca. Mam nadzieję, że nim nie zostanę, bo trzeba mieć mnóstwo cierpliwości i podejście do dzieci/młodzieży :)
Wydaje mi się, że ważne jest to, by pisać po pierwsze dla siebie i własnej przyjemności, a później dla innych :)
Ja właśnie obawiam się takiej przyszłości, gdy nie będę robić tego, nad czym pracowałam wiele lat. Chyba boję się tego zmarnowanego czasu.
To widzę, że byłaś dzieckiem, które już wiedziało, co chciałoby robić w przyszłości :)
To było ponad dwadzieścia lat temu, kiedy zrozumiałam co to jest książka i zaczęłam planować bycie pisarką. A pierwsze jakieś bliżej nieokreślone próby miałam w wieku siedmiu lat, a jakieś bardziej kształtne w wieku ośmiu :)
Jeśli mogę zapytać, jak zaczęła się Twoja przygoda z pisaniem? :)
Nie ma problemu, też często mam kłopoty z ogarnięciem wszystkiego wokół. Dopiero kiedy nastaje weekend mam trochę więcej czasu dla siebie :)
Prawda, masz rację. Jednak w jakiś sposób trzeba się zapoznać :)W takim razie miło mi poznać, Justyno :)
Witam serdecznie. Miło mi poznać kolejną osobę z redakcji związaną z prozą. Dostałam małe instrukcje jak postępować by dołączyć do szanownego grona, więc na chwilę obecną staram się również zapoznać z innymi. Miło mi poznać, jestem Marta. Mogłabym z samego początku spytać o Twoje imię? :)
Pozdrawiam ciepło!
Dodałaś komentarz do pracy, którą usunęłaś xD
Hej, mogłabyś usunąć jedną prozę z poczekalni? Dodałem niechcący dwa razy :D
Przepraszam, ale widziałam, ze skomentowałaś moje opowiadanie na Wyzwanie prozatorskie - niestety, była to wersja, o której usunięcie poprosiłam i nie zdążyłam przeczytać. Mogłabyś napisać raz jeszcze, tu: http://wpmt.pl/prace/proza/bloto-sw-jana-17244 ? :)
Wiem, do mnie też pisał. Pisz o takich rzeczach w komentarzu pod pracą, na przyszłość. Inaczej robi się bałagan i wychodzą różne nieporozumienia. Miłego wieczoru.
Proszę pisać, z jakiego powodu usuwasz pracę z panelu (chodzi mi o wiersz "Tradycja" Edwarda).
Urodziłam się niedaleko Twojej wioski :). A potem mieszkałam tu i tam! :)
Skąd jesteś? - tak pytam z ciekawości.
Nie ma sprawy, i tak bardzo często się udzielasz :)
Dziękuję za komentarz do mojego opowiadania konkursowego. Każda rada jest bardzo cenna, jeszcze raz dziękuję ;)
Tutaj napisać nie mogę, możesz odezwać do mnie na gadu?
ISO
04 12 2011 (20:45:22)
Rad oczywiście ci udzielę, choć z góry mówię, że nie uważam się za eksperta. To co powiem nie dla każdego może być odpowiednią ścieżką. A tytuł podam tylko dla ciebie w PW :}
ISO
04 12 2011 (17:15:20)
Dorotą Masłowską nie jestem, więc bez obaw :D Dobrze by było jakbyś wymieniała mi wszystkie błędy, jakie rzucą ci się w oczy. Nawet jeśli się z niektórymi nie zgodzę, to z pewnością wezmę je pod uwagę. Mi ciężko jest zauważyć własne błędy, chyba w sumie jak każdemu. Na pewno współpraca z tobą wzbogaci moją wiedzę i czegoś nowego się nauczę :] O tempo się nie martw. Teraz trochę zwolnię, bo muszę wiele popoprawiać i uzupełnić niektóre wątki. Mam około 50 stron A4, ale to w większości szkic i trzeba go teraz wzbogacić.
ISO
03 12 2011 (16:26:49)
Masz świętą rację, że najgorsi pisarze są po polonistyce. Za bardzo koncentrują się na ortografii, interpunkcji i rzeczach, które zawsze jest łatwo poprawić. Są trochę jak maszyny, zaprogramowane, by pisać według instrukcji. Ja zawsze powtarzałam, że najważniejszy jest pomysł. Nie masz oryginalnego pomysłu na książkę, poczekaj aż sam przyjdzie, lub daruj sobie. Nigdy nie wolno pisać na siłę. Zawsze też uważałam, że powinno się eksperymentować i stworzyć własną niszę, w której się jest najlepszym. Dobrze, że znasz się na ludziach. Obserwuj ich, oceniaj ich osobowości jak naukowiec. Ludzkie charaktery są wielką inspiracją dla pisarza. Dzięki nim można stworzyć powieść, która będzie przepełniona realizmem. Z chęcią ocenię twoje prace. Postaram się dać ci jak najwięcej z własnego doświadczenia. Natomiast jeśli chodzi o redakcję, byłabym dozgonnie wdzięczna za twą pomoc, lecz nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz. Decyzję zastawiam tobie :]
Przesłałam Ci test na gg, czekam do jutra na odpowiedzi :)
Podaj mi Twoje gg, wieczorem do Ciebie napiszę i przeprowadzę test.
Jeszcze tylko muszę coś skonsultować z moim szefem. Za jakiś czas się do Ciebie odezwę.
Chciałabyś za jakiś czas dołączyć do ekipy Prozy? :)
Napisałam do Literackiego. Wielkie dzięki za informacje. Wszystko mi się przyda. Nie wiedziałam, że można robić takie cuda w Wordzie. Na informatyce tego nie uczą.
Te znaki są jak z kosmosu, ale myślę, że z czasem przywyknę. Wielkie dzięki. Przynajmniej nie będę tak zielona w tym temacie, zanim zacznę pracę.
Wiesz, problem w tym, że ja się jeszcze uczę, a do tego nie jestem pełnoletnia. Więc praktyki wchodziłyby w grę dopiero w wakacje. Dlatego bardziej myślę o tym, żeby pracować przez internet, cały czas. Ale dobrze, że podałaś mi takie blisko mnie (uczę się w Dąbrowie Górniczej, ale mieszkam w Małopolsce), niedaleko Ciebie? Bo podejrzewam, że nie bez powodu podałaś mi wydawnictwa z Krakowa i Katowic.
Podobają mi się Twoje komentarze, są rzeczowe i poprawne, jednak zawsze staraj się pisać trochę więcej, każdego traktuj indywidualnie, bo chodzi o to, żeby komuś pomóc pisać. Wiem, że moje rady brzmią trochę głupio, sama dziwnie się czuję, bo jesteś ode mnie starsza i na pewno masz więcej doświadczenia, ale jeśli będziemy kiedyś współpracować, od czasu do czasu będę Ci coś podpowiadać, żebyś i jako redaktorka była coraz lepsza.
Wydaje mi się, że mogłabym już zacząć robić coś takiego. Nawet 3,5 zł za stronę to całkiem przyzwoity zarobek. Przynajmniej dla mnie, jako uczennicy. Rozumiem, że oni to wpłacają na podane konto, tak to działa? Przepraszam, ale po prostu nie jestem zorientowana w temacie i stąd te pytania. Poleciłabyś mi jakieś wydawnictwo, z którym mogłabym współpracować przez internet?
Bardziej myślałam nad posadą redaktora, ale musiałabym widzieć, że byłabyś w tym dobra. Także póki co komentuj na własną rękę, ja będę Cię obserwować, a potem zobaczymy co i jak. Co do edytorstwa, byłabym zainteresowana podobnymi ofertami. Teraz jestem w 2 klasie liceum, więc raczej odpada, ale kto wie? Może jak będę na studiach. Domyślam się, że skoro nie muszę siedzieć w redakcji, obojętne w jakim mieście znajduje się dane wydawnictwo. A mogłabym wiedzieć, ile masz lat? Głupio mi pytać, ale chodzi mi o to, jak długo siedzisz w tym biznesie. Jak nie chcesz, to nie musisz mi pisać. Duże są zarobki?
Właśnie szukamy kogoś do działu. Skoro jesteś korektorem tekstów, myślę, że mogłabyś nam bardzo pomóc. Oczywiście, rozumiem Cię i przepraszam za to, że miałaś do czynienia z taką sytuacją. Dziękuję za zrozumienie.
P.S. Też chcę zostać korektorem tekstów. Ma to jakąś przyszłość?
W moim komentarzu zwróciłam Ci uwagę na to, żebyś pisała dłuższe komentarze i bardziej uzasadniała swoje oceny. Proszę Cię także, żebyś była bardziej wyrozumiała dla redakcji, bo my naprawdę chcemy pomóc, a nie mamy nie wiadomo jakiego wykształcenia, akurat mój dział tworzą gimnazjalistka i trzy licealistki, więc czasem możemy się mylić, cały czas się uczymy, zdarza nam się, że komentujemy, gdy jesteśmy zmęczone albo przepracowane, bo tego po prostu wymaga sytuacja w dziale. Z tego powodu byłabym wdzięczna, gdybyś postawiła się na naszym miejscu i trochę bardziej uszanowała to, co robimy. Mówię tutaj głównie o Twoich sporach z insomniąof. Wiesz, to nie jest tak, że ja się czepiam. Po prostu bardzo zależy mi na tym, żeby w moim dziale wszystko było jak należy. Gdybyś miała jakieś pytania, uwagi, pisz.