Zoso
28 07 2011 (14:03:04)
jaszko, ty pamiętasz jeszcze WPMT?:)
Dobra. Sytuacja ma się tak: nie udzielasz się. Ja też nie - do wczorajszego wieczoru. Jako szarak, przeciętny redaktor, domagam się większej mobilizacji. Nie obchodzą mnie tłumaczenia: zresztą przecież z tym nie do mnie. Fajnie by było, gdyby ekipa w końcu zaczęła pracować. Tyle xd
Totek
20 05 2011 (21:41:55)
Dziękuję za komentarz :) Wybrałam akurat taką formę, gdyż daje ona dużą swobodę czytelnikowi. A co do wyplucia... tak, miało być szczyptę "wulgarnie". Pozdrawiam serdecznie:) Tot
Dasz się przekonać do zakupu literackiej koszuleczki? ;)
Cieszę się, że Ci się spodobał/y ^ ;)
Podziękowałam pod wierszem:D I dziękuję ponownie:D
Cześć;) Dasz swój nr gg? Chcę pogadać:D Mój to 34066922.
Totek
22 03 2011 (14:41:39)
Dziękuję za ocenę :) Niestety nic nie mogę poradzić na to , że akurat na tym liściu siedziała biedronka a nie jakiś inny robal ;p
Pozdrawiam :)
nie, nie, nie! zastosowałam zabieg zaobserwowany w twórczości Białoszewskiego. Jak wypowiadasz, to zależy od kontekstu. Dlatego napisałam akurat to słowo a nie inne. ;)
chodzi o to, że wśród tłumu ludzie siedzą cicho a za drzwiami go (kłótnię, złośc [jak wolisz]) okażą, czyli są dwulicowi, żyją pod przykrywką ułożenia i w ogóle. ;d dzięki za ocenę ;]
Ach, i dziękuję za opinię. Już dodając tekst wiedziałam, że nie jest szczególnie świetny, tylko nie wiedziałam, co mogę z nim zrobić xd
Okay, wiem, że masz rację. Szkoda mi po prostu tracić czasu na dopytywanie się szczegółów, bo na serio zależy mi na poprawie tego wiersza, a nie wiedziałam, w czym tkwi rzecz. Cóż, całkiem niedawno każdy mi mówił, że moje wiersze są zbyt proste, zbyt zrozumiałe, że wszystko kładę czytelnikowi na tacy. Potem nastąpił u mnie wzrost formy, a teraz już nie poznaję, kiedy mogę przesadzić z tym 'maskowaniem' tego, o co mi chodzi. To tym gorzej, że nie robię tego specjalnie. Pragnę się dalej rozwijać, ostatnio jednak stoję w miejscu - stąd uszczypliwości, więc przepraszam. A co do tekstu o amputacji - nie bierz tego do siebie, to był sarkazm, tak po prostu sformułowałaś zdanie xd
Ok. Pod moim wierszem <'Rozdwojenie jaźni'> - napisałam odpowiedź na Twoją ocenę. Chciałabym, abyś mi odpowiedziała <nie ważne gdzie: na profilu czy pod wierszem> uwzględniając wszystko, co chciałam Ci przekazać. I wskazując w końcu, co zrobiłam w wierszu źle, bo, jeśli to możliwe, chciałabym go poprawić. Chyba że jest na to zbyt beznadziejny.
Gratuluje pomyślnego zakończenia okresu próbnego, oficjalnie witam w redakcji ;)
No jesteś czy Cię nie ma...?
ja bym nazywała rzeczy po imieniu ! "active range" i tyle bez jakiś tam nazewnictw xD
Jakiś pomysł na rangę jakszka ? ;)
Nie wiem czy dobrze zrozumiałaś mój wiersz, bo chodziło o to, że podmiot liryczny mówi o tym, że dostał nadzieje, był bardzo szczęśliwy, jednak potem wszystko stracił przez tę drugą osobę i żałuje tego całego szczęścia, bo dla innych go nie starcza, wypowiedzianych słów, bo teraz ich zabrakło. A te pestki to te pozostałości nadziei. ;)