Dziękuję za miłe komentarze i oceny moich prac. W kolejnych częściach postaram się pamiętać, by podarować bohaterce coś jeszcze oprócz rozpamiętywania przeszłości. ;) Pozdrawiam.
Dziękuję za miły komentarz do mojej pracy ;)
ukhm, dzień dobry. chciałam zgłosić pewną bardzo ważną uwagę co do moderacji mojego tekstu "Trzy i pół spojrzenia". piszę tutaj z pewną dozą nieśmiałości, acz obawiam się, że komentarz pod tekstem mógłby zostać przeoczony.
przede wszystkim dzięki za opinię. naprawdę, miło mi. zawsze to miło generalnie, kiedy ktoś się nad tekstem zatrzyma, przeczyta, pomyśli.
jednak.
"Beznadziejnie, bezbarwnie, bezciebie". bezciebie. żadne "bez ciebie" i żadne (o matko! to takie sztampowe...) "bez Ciebie". BEZCIEBIE. to neologizm! mój. sama go sobie wymyśliłam. mega dumna z siebie na dodatek byłam... no okej, może porównanie trochę (trochę bardzo) na wyrost, ale to tak, jakbyś Leśmiana poprawiała za jego neologizmy. no co, może kiedyś będę takim sobie Leśmianem :)
Tosca
23 02 2012 (16:17:00)
heej, mogłabym prosić o zaakceptowanie (lub też nie, wedle gustu ;)) mojego świeżutkiego wiersza? dodałam bodajże wczoraj lub przedwczoraj i został skomentowany, ale siedzi sobie dalej w poczekalni, więc nie wiem czy został przeoczony czy po prostu nikt się za niego nie bierze :(
Miao?
04 02 2012 (21:42:59)
Oczywiście i dziękuję za wszystko ^^
Miao?
04 02 2012 (21:40:06)
'Miłość i inne nieszczęścia'- było już coś o takim tytule? Ot, tak po głowie mi się tłucze i nie wiem, czy to było już..
Miao?
04 02 2012 (21:16:44)
Także ten, można zmienić nazwę tego opowiadania?
Hey!
Mam pytanie. Mianowicie czy komentowałaś może moją prozę ponieważ wyświetla mi się powiadomienie o komentarzu z Twojej strony, a gdy próbuję wejść wyskakuje błąd.
Pozdrawiam EC
ocenisz moją pracę?? ;p
'Kanadyjskie miasteczko- horror w biały i czarny dzień'
To dla mnie ważne ;D
Vår
11 09 2011 (17:18:59)
może to nie SDR, ale mam nadzieję, że ZM też się spodoba - nowy rozdział w poczekalni. pozdrawiam
ok dziękuję ;) no mnie też złość bierze na takich ludzi, ale co zrobić... :( ( opowiadanie nieco na faktach :( )
Bardzo dziękuję za ocenę :) W zasadzie to nie mam jeszcze szesnastu lat. Trochę skomplikowana sprawa, bo urodziłam się w sylwestra 95 roku i przenieśli mnie na pierwszego stycznia. Jestem teraz w trzeciej klasie gimnazjum, szesnaście lat skończę w grudniu, albo jak kto woli w styczniu, ale już przychodziły do mnie refleksyjne myśli, na temat odchodzącego dzieciństwa i tak jakoś wyszło z tego opowiadanie. Jestem zadowolona, a trochę zdziwiona, że ci się spodobało. Sama czytałam Twoje prace i niektóre uważam za naprawdę bardzo dobre, dlatego tym mi milej, że takiej dobrej pisarce spodobało się moje opowiadanie. Jeszcze raz dziękuje :)
Vår
03 09 2011 (07:54:31)
hey. nawet nieźle, ale nadal mam poczucie dziwności jako drugoklasistka. mam tak genialnego nauczyciela od podstaw przedsiębiorczości, że czuje, że to będzie legendarny rok. tak samo z geografii. mogło być gorzej. ja nie chcę pamiętać mojego pierwszego tygodnia liceum. koszmar. Ann? Ann jest na urlopie. dłuuugim urlopie
Vår
01 09 2011 (13:26:54)
aż mi słów brakuje :D i'm watching you! ;P
Vår
31 08 2011 (21:20:36)
nooo toś mi pojechała po średniej :D no wiesz co? największa fanka, i chyba jedyna, tej serii i czwórka? czy moje wybujałe ego ma ci powiedzieć, co sądzi na ten temat? ;p
Vår
29 08 2011 (20:22:02)
ostatnio się przeraziłam jak zobaczyłam informacje o stuwierszu seski. pomyślałam 'jezusieńku słodki, przecież oni mi nie odpuszczą! to najdłuższe opowiadanie tego portalu!' czuję, że Robert coś knuje. on zawsze coś knuje :D a co tam! niech wszyscy wiedzą! dzisiaj mam ochotę na ogromną imprezę :D
Vår
29 08 2011 (20:12:40)
wyślij je prosze na mojego meila, jeśli znajdziesz. przeczytam z chęcią. oj, nie ujawniaj mnie, bo jeszcze pomyślą, że tworzę tu modę na sukces. sama nie wiem, kiedy to minęło. matko. Ann i Smash na dobre zagościli już w moim życiu. ostatnio nawet mi się śnili ;D chyba powinnam odstawić to opowiadanie. wzięłam się jednak w kupę i mam już pół rozdziału. chcę dzisiaj świętować, bo jutro wyjeżdżam na jeden dzień nad morze. czekaj więc :D
Vår
29 08 2011 (19:58:06)
oj, mam złe wieści z mojego obozu. miałam już pięknie stworzone nowe dziesięć stron, które wziął szlag jasny... komputer coś zepsuł i nawet programy do odzyskiwania danych nic nie dają... muszę zacząć tworzyć na nowo ze szczątków, które zostały mi w głowie. a co do tego opowiadania - powiedz coś więcej o tych szatanistach? :D matko, odczuwam presję, bo następny rozdział SDR będzie pięćdziesiątym. kiedy to zleciało? :)
Vår
29 08 2011 (10:22:49)
mam demoniczne plany :D co do wesela - coś okropnego, wynudziłam się jak mops. poza tym mój partner co chwila znikał, nie umiał tańczyć, a gadał o takich pierdach, że głowa boli. o 1 rano wyszedł gdzieś i już nie wrócił. cudowne wesele z obtartymi od nowych butów nogami za to z dużą ilością dobrych zdjęć. ogólnie było przeciętnie. ale narzekać i tak będę :D znajdę kilka tekstów i dodaję kolejny rozdział. :D
Vår
28 08 2011 (21:58:13)
czuję, że moment Wielkiego Rozwiązania dopiero migocze na horyzoncie. spokojnie, jeszcze kilka rozdziałów przed nami. Smash to Smash - nic go nie potrafi zmienić. co do Jacksona możesz być zaskoczona, jeśli chodzi o jego osobę w najbliższych rozdziałach :D kolejne dwa rozdziały stworzyły się na kolanie. mam nadzieję, że się spodobają.
Vår
26 08 2011 (22:22:09)
czyżby cztery pory roku były tak długie? może nie ciętą uwagą, ale odpłaci Smashowi pięknie. co będzie miało swoje konsekwencje, ale to później, później :) wszelkie limity to ZUO :D ostatnio stałam się dziką fanką Zeppelinów, nawet nie wiedziałam kiedy, a całymi dniami ich przesłuchuję. wesele? oj nie byłaś jeszcze na wiejskich weselach, szczególnie tych, które organizuje mój chrzestny. poza tym to JEGO wesele, więc będzie się działo... moim przekleństwem jest tylko okropny partner z urzędu. grr... nie chce mi się :D
Vår
26 08 2011 (22:08:10)
jeszcze 14h 32min i 56s do następnej części... a na dysku kiszą się jeszcze trzy. nie zgodę się z tym, że najlepiej wychodzą mi rozterki Ann. może myślisz tak dlatego, że jest ich tak wiele? ;) cieszę się, że przypada ci do gustu to co piszę. mogę zdradzić tylko, że Ann da czadu :D a ZM? coś jeszcze wymyślę ;> pozdrawiam i módl się za mnie, żebym wróciła z jutrzejszego wesela w jednym nienaruszonym kawałku ;)
Vår
26 08 2011 (12:40:13)
porozpieszczam cię jeszcze trochę :D dwie kolejne prace czekają w panelu. postanowiłam jednak nie kończyć SDR na siłę. zobaczymy jak bohaterowie sobie poradzą i co z tego wyjdzie. czas pokaże :) pozdrawiam i zapraszam do czytania :)
kurcze nie zauważyłam pierwszego błędu ... ( eh porażka ;/ )
Dzięki że zmieniłaś na 'kiedy'. A szczenięta to inaczej te smutki o których mowa w tekście... na samym początku było 'pakuje smutki do reklamówki...' ( i kolejny błąd zrobiłam ;/ ) , tam na końcu powinno być 'Zanim dotrze na miejsce, szczenięta w reklamówce skończą się szarpać...'. Nie w worku tylko w reklamówce... :( proszę o zmianę jeśli się da i przepraszam za błędy, całkiem źle sprawdzałam... :(
Vår
24 08 2011 (21:32:54)
już mi się serce cieszy na samą myśl o pisaniu. oj dużo tego teraz będzie dużo :) znalazłam ujście moich kryminalnych zapędów w ZM więc będę się z nimi ograniczać w SDR i wrócę do macierzy. oj wielkie szykują się zmiany w życiu Ann, a jeszcze więcej zawirowań i przeżyć. och och och, aż nie mogę wysiedzieć w miejscu :D akcji sporo, czyli rozdziałów znów przybędzie. i chyba trzeba powoli kończyć, nie sądzisz? mam teraz nowych podopiecznych, którzy domagają się uwagi. zwariuję z nimi :D poza tym gratuluję świetnego tekstu ['Wielkie nic (samobójstwo)] zrobił na mnie spore wrażenie :) pozdrawiam :*
Vår
19 08 2011 (20:04:07)
dziękuję za komentarz i już śpieszę z wyjaśnieniami. po głowie tłukły mi się niesamowicie dobre pomysły. chyba tknął mnie ten gangsterski świat Jacksona, bo zaczęłam częściej o tym myśleć i tak powstała nowa opowieść. a Ann? jest i ma się nadzwyczaj dobrze :) już niedługo pojawią się, aż dwie nowe części SDR i kilka następnych ZM :) mam nadzieję, że cię nie zawiodę :) pozdrawiam
Vår
02 08 2011 (21:41:06)
no ba! wszak jestem posiadaczką prawdziwego tasiemca tego portalu :D coś jak 'moda na sukces' - aż mi wstyd <facepalm> wiesz, nie zawsze bohaterowie moga być szczęśliwi, weźmy taką Ann. ta to ma masochistyczne zapędy :D ee tam trzynastą. amatorka jesteś ;)
Vår
02 08 2011 (13:00:41)
poza tym w poczekalni wierszy czeka taki ekstra bonus w postaci nowej części 'Snów', jeśli jesteś zainteresowana :)
Vår
02 08 2011 (12:59:41)
pomogły i nie pomogły. ale to jest cudowne - najpiękniejsza rzecz, która może spotkać pisarza. zobaczyć jak postacie się usamodzielniają i żyją swoim życiem...
rozpacz, a to dlaczego? mów jak na spowiedzi :)
Vår
02 08 2011 (12:44:42)
:D przeczytaj odpowiedz na komentarz pod ostatnią częścią 'Ducha rocka' :)
Vår
02 08 2011 (08:44:35)
;O dałam piątkę... zaczynam się siebie bać xD
Dzięki bardzo, idę jutro do bilbioteki :))
Ironiczna ratuj, bo nie wiem już gdzie szukać:) Kolejnego wyjazdu bez dobrej książki nie przeżyję. Rzuć mi coś. Plis :))
Vår
31 07 2011 (08:53:05)
sprzedaje prace plastyczne :) jeśli chcesz je zobaczyć, prześlę niektóre na maila. jestem w trakcie pisania, więc może być ciekawie >zaciera rączki z uciechy<. wróciłam w piątek bodajże... i od razu spotkało mnie zaskoczenie - "jaka edycja tekstów do kurczaka zielonego?!". chodzę niczego nieświadoma na profil, a tak bach! jak byk napisane 'redaktor'. stoi i się na mnie GAPI tak wyzywająco. ze strachu aż oceniłam kilka tekstów ;D
Vår
30 07 2011 (22:48:59)
zarabiam jak to ja - sprzedając prace. po prostu jakby mi ktoś wyrywał kawałki serca, tak się czuję kiedy się ich pozbywam... ale cóż - za coś trzeba kupić futerał do gitary ;) co do wyciągania kuli - Ann już nie raz w przeszłości się tym zajmowała. ale pewnie o tym jeszcze nie wiesz ;D w przygotowaniu jest kolejna część i w końcu to jakoś uporządkowałam. mam już pomysł, jak zrobić, żeby nie schrzanić całości ;)
Vår
30 07 2011 (22:36:13)
kochanie ty moje :) gdzie znikłaś na tak długo? ;D
Jejku strasznie dziękuję za tą czwórkę i taki komentarz ; ). No tak jakoś wymyśliło mi się, bo wydaje mi się, że Bóg czasami zabiera człowieka w niezauważalny sposób mimo, że druga osoba jest bardzo blisko, ale byćmoże się mylę ... Oj to współczuję choroby.. :( a ja znowu mam ale z sercem.. ale nieważne ;). Jeszcze raz dziękuję.. Kurcze te błędy ;/ postaram się żeby następnym razem było lepiej :)
Dziękuję za komentarz, w którym znajdowało się trochę potrzebnej mi krytyki, oraz parę dobrych słów :) Mój wiek osiągnie 13 w październiku. To prawda o tępieniu czytelników. A moim zdaniem powinno być na odwrót :)
Vår
06 07 2011 (22:00:03)
zawsze mi za coś nawrzucasz ;) już już, może nie rozjaśnia zbyt wielu wątków w fabule, ale potrzebowałam tego rozdziału. nie Ann, ale ja. cóż, zamykam oczy i czekam na osąd. ale mi się dostanie... zajrzyj do poczekalni...
Vår
06 07 2011 (21:41:04)
majstruje kolejny rozdział. dasz radę wytrzymać pół godziny? potem będziesz mi mogła wyrzucać, że lecę w sentymenty
już przemyślałam i poprawiłam ; ) . ok :) i tak wiem że nie było to dobre :( ale może teraz będzie troszke lepsze..
no właśnie, ale to dobrze że krytykują bo przynajmniej wiadomo co jest dobrze a co źle .. ;) no i właśnie dobrze, bo trzeba dążyć do tego żeby być coraz lepszym :))
dziękuje ; ) .
dzięki za szczerą opinie ; ) myślę że uda mi się co nieco pozmieniać, spróbuje...
Jeśli poprawie to opowiadanie to mam to jeszcze raz dodać? bo niedawno się zarejestrowałam i nie bardzo się orientuje co i jak...
Vår
06 07 2011 (10:19:25)
w końcu się doczekałaś - nowy rozdział triumfalnie, choć bez większej chwały, trafił do poczekalni ;D jeju, zobaczyłam właśnie jak dużo komentarzy napisałam do twojego profilu. już się zamykam i przestaje być gadatliwą zrzędą, która zajmuje twój czas :)
Vår
05 07 2011 (21:00:43)
truskawkami się zapchałam w zeszłym miesiącu. tata dostarczał mi kilogramami z działki. uch, do teraz pamiętam ten smak. arbuzy są przepyszne ;D dobra nie ględzę już, tylko idę pisać. jak zwykłam mówić - purple rain i do przodu ;D
Vår
05 07 2011 (20:47:15)
pisanie może trochę potrwać, bo prowadzę otwartą wojnę z arbuzem ;) powiem tak: chyba będziesz zachwycona ;)
Vår
01 07 2011 (15:54:43)
Ville Valo to wokalista dosyć popularnej grupy HIM ;) ja osobiście jestem w nim zakochana po uszy ;D co do tej części - jest dla mnie bardzo osobisty rozdział. kiedyś przeżywałam coś podobnego, ale z nieco innego powodu. tyle, że do mnie nie przyszedł nikt, tak jak Jackson do Ann. muzyka rzeczywiście jest dla mnie teraz głównym czynnikiem, który wpływa na moją pracę. to pytanie Ann "będziesz mnie kochał?" było dla mnie czymś niesamowitym, co przyszło samo z siebie. bezbronna, zraniona dziewczyna, która nie widzi znikąd pomocy - o co innego mogłaby poprosić? to jest jeden z nielicznych razy, kiedy płakałam pisząc niemal cały rozdział... cieszę się, że ktoś to docenia :)
Vår
01 07 2011 (15:20:39)
coś miłego jest w poczekalni dla ciebie :)
Vår
01 07 2011 (10:18:03)
wyjeżdżam niedaleko, bo tylko do babci. chcę pozbierać siły i trochę pomyśleć nad nowymi inspiracjami, bo jest ich naprawdę wiele. przede wszystkim - yeah! w końcu kupiłam sobie gitarę elektryczną! ;D pochłania mnie bez reszty. a mówią, że kobieta dla kobiety nie może być dobrą kochanką ;)
cieszę się, że złapałaś kilka nowych fali, na których mam nadzieję popływasz trochę dłużej. szkoda jednak, że nie mogę poczytać twojej prozy - zaczynam do niej tęsknić ;)
jestem na siebie okropnie zła. napisałam wczoraj rozdział, z którego byłam bardzo dumna i dupa... limit dobowy! kto to widział! ;D no nic, dopiszę jeszcze trochę, bo to taki mini odcinek na razie, i dodam za chwilę. taak, nie tylko ty się męczysz, ale już się przyzwyczaiłam i powiem ci, że jestem nawet dumna, że brat wybrał takie, a nie inne imię. inne po prostu do mnie nie pasuje ;D
Vår
30 06 2011 (19:12:27)
średnia jak średnia - nie świadczy o pisarzu ;) urlop krótki - wyjeżdżam jutro, wracam już we wtorek. jakoś wkręciłam się w te opowiadanie od nowa. nie mogę się okleić ;) może jeszcze jutro zdążę naskrobać część. mam już ciekawy pomysł :) swoją drogą, poczułam wiatr w żaglach - nareszcie wróciła znana mi radość z pisania :)
Vår
30 06 2011 (18:36:11)
coś miłego czeka na ciebie w poczekalni :)
Vår
29 06 2011 (21:50:35)
mała niespodzianka czeka w panelu :) tak, wiem, że mnie kochasz ;p
Vår
29 06 2011 (18:31:17)
ps. położyłaś mnie na łopatki komentarzem pod SDR - geniusz zła ;D
Vår
29 06 2011 (18:29:28)
no tak jakoś wyszło, że wylądowałam w redakcji. już długi czas się na to zanosiło, aż w końcu przysiadłam do testu. biedactwo ty moje - pisarka uszkodziła nadgarstek, czy może być coś gorszego? ;* cieszę się, że seria się podoba, choć chyba jako jedna z nielicznych przetrwałaś wszystkie części :) szykuję pewną zmianę kierunku, ale zespół będzie cały czas obecny. oj nie da on o sobie zapomnieć, już Izzy się o to postara ;) co do Smash'a, mam z nim duży problem. w końcu doszło do tego czego się obawiałam - zaplątałam się w nim. muszę na chwilę odłożyć go, żeby 'sfermentował' ;) ale mam nadzieję, że tym manewrem, którym się przedłużyłam życie powieści o dobrych dwadzieścia rozdziałów. tak więc, żyje ono czasem pożyczonym. miałam w zasadzie je już powoli kończyć, ale przywiązałam się do skurczybyków ;) i tak pewnie będę mówić, aż bohaterom nie stuknie czterdziestka ;D swoją drogą byłoby to trudne zadanie pisarskie, powiedziałabym nawet wyzwanie ;) mogę tylko zapewnić, że będzie ciekawie. oprócz tej części, która czeka w poczekalni, jestem już w połowie następnego rozdziału. wzięłam się ostro do roboty, bo wakacje krótkie, a pomysłów nagromadziło się od czorta i trochę. ale już nie przeszkadzam - gratuluję przyjęcia do liceum i baw się dobrze ;*
Vår
29 06 2011 (11:13:54)
poza tym trochę popracowałam i skomentowałam kilka prac - coby was trochę odciążyć ;)
Vår
29 06 2011 (11:13:11)
a więc jak już, to już :) kolejny, jeszcze ciepły, rozdział czeka w poczekalni :) mam nadzieję, że zaspokoiłam chwilowo twój głód na nowe części SDR. swoją droga jestem ciekawa twojego zdania na temat nowego kierunku, jaki obrała seria. zdradzisz mi swój punkt widzenia?
Vår
29 06 2011 (07:54:13)
yeah! w końcu 5 od ciebie ;D dokonałam niemal cudu ;p oj będzie się działo... ostatnio mam wrażenie, że wplatam w to opowiadanie zbyt dużo wątków, ale chyba takie też jest życie. siedzę po nocach i myślę, co zrobić z tymi gagatkami, a im dłużej myślę tym bardziej jestem zachwycona moimi szalonymi pomysłami. tak więc bój się ;D
Vår
28 06 2011 (12:42:37)
długi i koszmarny nowy rozdział ducha rocka leży i kwiczy w poczekalni. taka mała informacja dla zainteresowanej ;)
Zapraszam na czat! ;) http://czat.onet.pl/WPMT,chat.html
Vår
06 06 2011 (09:49:47)
wcześniej chyba i tak nic nie stworzę ;) brakuje mi czasu nawet na myślenie. naprawdę jest mi strasznie smutno, że pogubiłam te notatki. były ważne... ech, co zrobić...
Vår
06 06 2011 (09:22:57)
następna część to wielka niewiadoma. zgubiłam moje drogocenne notatki o życiu Ann poza Whistle i przeżywam żałobę. może w weekend zajadę do babci i poszukam ich tam... w swoich planach mam, co najmniej 10 rozdziałów, które trzeba dopracować albo przeklepać na komputer. oj będzie się działo ;)
Vår
05 06 2011 (18:37:01)
ey, widzę, że twoja miłość do Ann i Smasha nie zniknęła ;) cieszę się, ale żeby za kilka literówek i przecinków od razu 4? no wiesz? ;) tak się nie robi ulubienicy ;p
Vår
03 06 2011 (19:54:10)
yeah! możemy świętować :) kolejna część ducha rocka powstała w bólach, nie tak dobra jak reszta, ale muszę coś napisać na rozgrzewkę :) pozdrawiam i życzę miłej lektury
Ironicznie od Ironicznego do Ironicznej Ci odpowiem że cieszę się niezmiernie z powodu że do mnie napisałaś naprawdę... xD
Witaj moja imienniczko ;D
Dziękuję, dobra kobieto ;p Teraz ja popracuję.
Hej, w panelu są gigantyczne kolejki, proszę o mobilizację.
Ja zawszę jestem krytykowany :-)
Nie potrafię się jeszcze ,,wybić"
Mogła byś zobaczyć moją badziewną prozę i zmieszać ją z błotem? Chcę wiedzieć czy nadal to pisać, czy dać sobie ,,siana"
Vår
14 04 2011 (15:26:36)
czy ty widzisz to, co ja?! czy ty widzisz to co ja?! matko, jakiś gwałtowny i nieoczekiwany rozród w prozie ;D dużo tekstów - dużo pracy :)
jak egzaminy? żyjesz jeszcze? ;*
Vår
10 04 2011 (18:03:05)
dobrze powiedziane - może dożyjemy :) czy ja wiem, czy dobre czasy minęły? może to chwilowy kryzys ;) ja wierzę w młodych, choć te dwa teksty, które przeczytałam dobiły mnie doszczętnie. rzeczywiście szkoda, że niektórzy naprawdę nieźli prozaicy nie piszą już tak dużo. może ja uratuję honor, bo te rozdziały powstały już dawno, dawno temu. poza tym, muszę zapchać dziurę, bo między którymś rozdziałem koło 36 jest dziura na cztery miesiące i dopiero następny. dostaję od tego bólu głowy jak tylko pomyślę o Smashu i Ann. poza tym mam na głowie Potop... to mówi samo za siebie prawda? ;) trzymam kciuki za egzamin i mam nadzieję, że zdążę coś napisać przed nim, żebyś się rozerwała, choć nie obiecuję, że będzie to rozdział optymistyczny lub pozytywny. chociaż sama nie wiem, na czym stoję w tym momencie ;)
a jak tam twoja proza? masz coś nowego na warsztacie? ;)
Vår
10 04 2011 (10:04:41)
zabiegana? chyba raczej przepędzana po szkole ;) nienawidzę kwietnia - w końcu mi się nazbierało 7 egzaminów i mam dosyć, bo muszę je napisać w tym tygodniu. ale w końcu wróciłam do pisania, co zgubione rozdziały Szukając ducha rocka i muszę je w końcu przefiltrować i przepisać na komputer. zawsze brakuje mi na to czasu... ale jeszcze tylko niecałe trzy miesiące i wolność :) duch rocka rozkwitnie ;D
Vår
09 04 2011 (10:59:32)
hey. co u ciebie słychać? dawno nie rozmawiałyśmy ;)
a dlaczegoż, jeśli można wiedzieć?
Fał
07 04 2011 (20:24:05)
W sumie średnio uczciwe biorąc pod uwagę, że przeciętny użytkownik usłyszałby pewnie "nie kasujemy prac" :p
Właśnie. Jak to z tym terrorem?
Fał
06 04 2011 (11:24:11)
Skasowałaś "Terror..." czy jak?
Witaj, skomentujesz moje, niektóre prace?
Uff, ogarnęłyśmy ten bałagan. Twoją pracę, jeżeli nie skomentuje wcześniej Angelika, ocenię jutro, bo dziś padam na twarz. Dzięki za pomoc i dobrej nocy (;
Ania, którą pracę moderujesz? Pytam, żebyśmy nie traciły czasu na ocenianie tej samej (;
Szybkiego powrotu do zdrowia! :)
Sofie
13 02 2011 (20:06:45)
Ja bym tyle nie mogła. Ba, mi by się znudziło. Ale codziennie siedzę od szkoły do jakiejś 23 xD
Sofie
13 02 2011 (19:54:20)
phi! Godzina policyjna na komputer!
Sofie
13 02 2011 (19:25:16)
Idę się ukąpać, ale jak wrócę to Ci coś powiem. ;
Sofie
13 02 2011 (19:22:08)
Masz jakiś interes do mnie, że mi tak schlebiasz i zarąbiście motywujesz? xD
Sofie
13 02 2011 (19:19:30)
A poza tym, siedź cicho gnomie, mój powrót jest w fazie głębokich domniemań między mną, Paulą, która rozpisuj moją próbę na samarytankę i Pawlakiem, nawet z Groszkiem nie rozmawiałam także póki co to tylko dumanie. ;
Sofie
13 02 2011 (19:13:06)
nie wymigam przed czym? :D
Sofie
13 02 2011 (18:40:20)
pani Wielka Stopo, czy nie chciałabyś mnie w swym dziale? ;
Sofie
13 02 2011 (18:32:36)
bo chyba właśnie nie ma jeszcze. Ale jak będzie, dam znać.
Sofie
13 02 2011 (18:19:43)
przyjazdu na Pióro Splotu ;
Sofie
13 02 2011 (18:01:23)
przypominam, że mi coś obiecałaś!
Vår
06 02 2011 (19:31:53)
dziękuję, kurczę nie myślałam nawet, że pójdzie mi tak dobrze ;)
masz ochotę na jeszcze jedną część czy wytrzymasz do piątku? ;D
Vår
06 02 2011 (19:30:28)
dziękuję, kurczę nie myślałam nawet, że pójdzie mi tak dobrze ;)
masz ochotę na jeszcze jedną część czy wytrzymasz do piątku? ;D
Vår
06 02 2011 (18:36:03)
tak, wiem, że jestem zła i niedobra, że tak długo nic nie dodawałam. napisałam w międzyczasie kilka wierszy i myślałam nad opowiadaniem. kurczę to już zakrawa na opasłą powieść, a nie opowiadanie... och, nieważne...
w każdym razie... potrzebowałam naprawdę dużo czasu i kartek na ogarnięcie tego bałaganu i tak oto powstało sześć stron rękopisu leżącego w mojej torbie na naprawdę różnych kartkach - czasami zastanawiam się skąd mam niektóre z nich. ale do rzeczy - w miarę jak będę zrzucać to na twardy dysk, wtedy będę publikować, więc... masz dużo pracy, kochana :)
pozdrawiam i życzę miłej lektury - jeden rozdział leży już i kwitnie w poczekalni ;) przy okazji - jak znajdziesz trochę czasu, spójrz na moje dwa nowe wiersze - chciałabym poznać twoje zdanie ;)
Bardzo się cieszę, że zostałam przyjęta. Nie spodziewałam się, że dostanę to tak szybko ,ale bardzo się starała m teraz też nie przestanę ;)
Dobry dzień. Mam takie zapytanie. Biorę udział w konkursie na reportaż. ( to jeszcze nie to zapytanie ;) ), nie mogę go tu opublikować na razie, ( wciąż nie to ), ale szukam osoby, która by mi szczerze wytknęła błędy a potem pochwaliła i życzyła powodzenia, chcesz nią być? ( to to:))!!) Wysłałabym Ci na maila.
Tosca
29 01 2011 (20:49:33)
Ojtam ojtam, nie zanudzasz, a jeśli Ty tak, to ja też ;) Cóż, moja polonistka "wczuwa się" nadmiernie we wszystko, co mówi, a potrafi np. powiedzieć: "No co, Wojtusiu, czujesz się bezpiecznie? Nie? No jak tak, jak nie? No ja widzę że nie. Chodź, ja cię zabiorę w bezpieczne miejsce" (mając na myśli gabinet psychologa). Zdarzało jej się też wstawić uwagę za to, że uczeń spytał, o której jest dzwonek lub - o zgrozo - za kichnięcie :D
Tosca
29 01 2011 (20:03:02)
Uhu, lepiej w ogóle nie mówmy o poetyckiej wiedzy, bo gdyby nie moja obecna polonistka (której pasją, swoją drogą, są chyba kontakty z UFO), to nie wiedziałabym czym jest metafora. Nie wiem, czy to dobrze, ale biorąc pod uwagę "test" na podstawie którego okazało się, że Szymborska, interpretując własny wiersz, nie zdałaby matury, wydaje mi się, że w poezji wiedza nie ma większego znaczenia.
Tosca
29 01 2011 (19:44:02)
Aha, no i, zapomniałabym - Szymborska! Toż to moja mistrzyni jest, uwielbiam, szczególnie "Nic dwa razy".
Tosca
29 01 2011 (19:42:17)
Norwida nawet lubię, szczególnie "Moja piosnka". A z "większych poetów", przynajmniej tych większych dzisiaj, wielbię Różewicza, chyba właśnie ze względu na jego styl pisania.
Tosca
28 01 2011 (22:26:33)
Mi pisanie wierszy rymowanych przychodzi jakoś łatwo, nad wolnymi muszę trochę pomyśleć, może dlatego nie jestem w pełni zadowolona z tych rymowanych - że wydają mi się niedopracowane. I przyznaję się bez bicia, że nie cenię "wielkich poetów" jak choćby Mickiewicz, bo do mnie takie rytmiczne regularne wersy jak w "Panu Tadeuszu" nie docierają i, hmm... Wydają mi się takie trochę "dziecinne", jak rymowanki z przedszkola. Nie wiem czemu, ale chyba nie uda mi się pozbyć tego odczucia :(
Tosca
28 01 2011 (19:17:43)
Szczerze mówiąc Twój komentarz totalnie mnie zaskoczył, bo wstawiłam tutaj ten wiersz w sumie dla eksperymentu. A to dlatego, że ja także nie lubię wierszy rymowanych, szczególnie zgłoskowców, więc nie ciągnie mnie również do ich pisania. A ten jeden utwór powstał pod wpływem chwili i nagromadzenia we mnie opisanych w nim uczuć, tylko dlatego się tu znalazł. To mój pierwszy tak regularny wiersz i chyba ostatni, w każdym razie dziękuję za ocenę :)
co z tą kolejką w wierszach? Tak mnie denerwuje, że zaraz się wezmę za komentowanie xD Dlaczego już skomentowane wiersze nie są akceptowane lub odrzucane tylko siedzą w poczekalni? Przepraszam, że piszę do Ciebie. Po prostu pytam zaufanej na portalu duszy :)
Vår
16 01 2011 (19:09:12)
hey, ja jak zwykle po pocieszenie ;) czy 'szukając ducha rocka' jest aż tak złym opowiadaniem? kurczę, ostatnio kompletnie nie wiem, co z nim zrobić i czy warto to kontynuować...
Vår
14 01 2011 (22:18:35)
och, chyba muszę znów przysiąść do pisania i formowania tekstu. mogłabyś mi wskazać błędy? - skoro nie 6, to pewnie ich od groma :)
Vår
14 01 2011 (22:08:15)
ja na brak pracy również nie narzekam, aczkolwiek skutecznie zabijam w sobie wszelkie pociągi do aktywności umysłowej. ;D zajmuję się za to działalnością plastyczną i literacką, co widać ;] miłej lektury w takim razie :)
Zostawiam Ci "W poszukiwaniu ducha rocka". Czytałam tylko kilka części, a widzę, że jesteś związania z tym opowiadaniem :)
Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z mojej dotychczasowej pracy.
Vår
13 01 2011 (21:33:47)
jeju! pierwsza szóstka od czasów prehistorii! ;D kurczę nie wiedziałam, że moje opowiadania tak działają na ludzi. dzień miałaś co najmniej okropny - współczuję, bo ja dziś cały dzień prze leniuchowałam w domu - matury. kolejna część się krystalizuje, tak jak kolejna i kolejna - będziesz miała sporo czytania w najbliższym czasie, kochana :D
Vår
13 01 2011 (11:53:17)
nowa część czeka cierpliwie w poczekalni na panią redaktor :) miłej lektury :)
Vår
11 01 2011 (14:28:09)
ha! cieszę się, że cię w końcu czymś zaskoczyłam! ;) akcja rozwinie się co najmniej ciekawie. przynajmniej dla mnie ;) jak tylko minie limit dodaję następną część :) ciekawa jestem kogo typujesz jako odbiorcę telefonu Ann :)
Vår
11 01 2011 (14:01:52)
jedna z części została właśnie opublikowana :) miłej lektury! ;*
Vår
09 01 2011 (20:39:32)
uciekam? ależ skąd ;) ja po prostu chodzę własnymi ścieżkami, które czasem prowadzą mnie donikąd... postaram się jednak częściej wchodzić :)
Vår
09 01 2011 (15:18:58)
och, hey! jeju całkowicie zapomniałam o tej pracy, którą miałam dodać całe wieki temu. we wtorek mam wolne, więc na pewno coś dodam :) może nawet dwie albo trzy części, bo ostatnio się rozpędziłam niesamowicie. zarezerwuj sobie czas ;)
pozdrawiam ;*
W wywiadach? O mój Boże, gorzej ze mną niż myślałam :P
Nie wiem czy sobie mogę tak składać zamówienia, ale spróbuję :) Mam nadzieję, że mi pomożesz. Dodałam właśnie do portalu pierwszą część mojej zaczętej dawno temu powieści. ( ojej nie wiem do jakiego działu ją dałam... jak możesz to usadź ją w powieściach xD ). Mam problem szczególnie z czasem, w którym piszę. Ciągle zmieniam teraźniejszy - przeszły. Jak coś pomieszam to od razu mi pisz. Interpunkcja... staram się, ale często po prostu nie wiem, gdzie ten przecinek wstawić. Więc jakbyś mogła bardziej szczegółowo mi wytykać te błędy. I te dotyczące słów razem/oddzielnie też. "W ogóle", "Na pewno" (?), "Wokół?.
Treść tez stwarza mi nieco problemu, bo wiesz koncepcja kiedyś była, a potem się zatarła i muszę ją od nowa odzyskiwać. :)
Z góry Ci dziękuję :*
Ok:) Dzięki Ci bardzo za radę i wsparcie. Sobie będę czekać;]
Wszystkie uwagi jakie będziesz miała o mnie, moich ocenach i moich pracach, pisz śmiało :D
Hej. Właśnie wysłałam swoją kandydaturę na stanowisko redaktora. Długo trzeba czekać na jakąś odpowiedź, albo ten test, który trzeba zdać?
Mój numer giegie: 1113932. ^.^
Mój numer 7389646. I dziękuję Ci bardzo za miłe komentarze do moich prac:) Motywują mnie do dalszego pisania.
Sofie
05 01 2011 (23:15:46)
Papapap! :*
Sofie
05 01 2011 (23:02:12)
Jest co roku. (;
Sofie
05 01 2011 (22:57:28)
Marika i Sara już były, ba! Sara zajęła 1 miejsce :D
Sofie
05 01 2011 (22:52:16)
Za to Ty wpadasz do Sącza na konkurs poetycki xD
Sofie
05 01 2011 (22:49:14)
Fejsbuk przechodzi sam. xD
Sofie
05 01 2011 (22:44:17)
Myślałam o Tobie, ale nie miałam się jak skontaktować!
Sofie
05 01 2011 (22:44:16)
Myślałam o Tobie, ale nie miałam się jak skontaktować!
Sofie
05 01 2011 (22:35:57)
Teraz to będziesz miała ze mną przesrane, raz się poślizgniesz to jeszcze Cię wodą zimną poleję na lodzie :D Byłam ostatnio w Krakowie, nawet 2 razy :D
Sofie
05 01 2011 (22:29:03)
Jak nie potrafiłaś ich odeprzeć, trzeba było iść do mnie, wiesz, że znam Twoje wady, o których im się nie śniło... xDDD
Jestem z Ciebie dumna i ty z siebie też, dobrze o tym wiesz, mała. :*
Sofie
05 01 2011 (22:13:59)
Gratulacje, moja panno. (;
Sofie
03 01 2011 (09:16:52)
Prześlij pocztą. Chyba, że masz jakieś grzybki. :D
Sofie
02 01 2011 (21:51:45)
Anka, błagam, znajdź mi weny!
Faktycznie. Wchodziłam wcześniej na tę stronę, ale wyskakiwał mi zakończony temat. Ale dzięki mojej wrodzonej zaradności znalazłam już odpowiedni. Nie składam na razie podania gdyż nie spełniam na razie warunku związanego z ilością komentarzy. Trzeba pracować i już ;) Więc się biorę. Pokomentuję i może ktoś się odwdzięczy :)
Mam teraz wiele bezsennych nocy więc może to czas... może zmienić komputer na kartkę i zastrugać ten dziwny ołówek, który znalazłam w łazience.?
Mam również pytanie. Można się jeszcze ubiegać o stanowisko redaktora?
Nawet nie wiesz jak się cieszę, że oceniasz moje prace. Jesteś osobą, która pisze to co myśli i potrafi krytykować tak motywująco. A nie same "Świetne, super, fajne,ok", które nic mi nie mówią i nic nie dają. Muszę Ci jednak coś powiedzieć. To znaczy nie muszę, ale chcę. Te teksty, które wysyłam do portalu to moje dzieła napisane kilka miesięcy temu. Później przyszło Coś. I boję się tego Czegoś, bo ono sprawiło, że nie piszę. Nie siadam jak dawniej i nie wylewam tych słów (zapominając o interpunkcji ;) ). Tylko jak poprosi mnie nauczyciel do gazetki, zadania domowe... to moja "twórczość". Szukam na tym portalu natchnienia, motywacji, której wystraszy się to Coś.
Pozdrawiam.
Przepraszam, mogłabym zapytać, jak nazywa się wiersz,w którym występują rymy co dwie linijki?
Książka godna polecenia, zapewniam. A może mogłabyś mi polecić jakąś książkę, najlepiej sięgającą właśnie tematów obozowych? Bardzo mnie to interesuje i z chęcią poczytałabym na ten temat.
Co do "czepiania się" - bardzo się cieszę, że zwracasz mi uwagę. Zapamiętam i wykorzystam w przyszłości, bo przecież o to chodzi. Życzę szybkiego zakończenia porządków, jak ja tego nie lubię, i wesołych świąt! :)
26168855 - to jest Twój numer gg? ;)
Chciałbym pogadać.
Lat 13. ;) Mam małą prośbę. Wiem, że robię błędy interpunkcyjne, ale nigdy nie wiem gdzie. Mogłabyś mi pokazać choć kilka miejsc z mym błędem? :)
Vår
05 12 2010 (19:23:37)
och... czytając wiadomość od ciebie, doznałam olśnienia. bardzo, bardzo ci dziękuję ;* to niesamowite, że tak krótka wiadomość, potrafiła całkowicie rozwiać mój mętlik w głowie i uporządkować sprawy Ann. oj jeszcze raz dziękuję, w najbliższym czasie na pewno zacznę 'mrówkować' [jak to mówi moja koleżanka, która twierdzi, że moje literki są małe jak mrówki]. jestem bardzo szczęśliwa, że mi pomogłaś - jeszcze raz dziękuję ;* nie chcę zdradzić, co się wydarzy, bo muszę się dobrze zastanowić nad dwoma możliwościami, ale mam już pewną koncepcją. do zobaczenia więc ;*
Vår
05 12 2010 (19:02:52)
bardzo dziękuję za ocenę. mam teraz pewne wątpliwości związane z postacią Ann. z jednej strony chciałabym pokazać, że jej 'normalne' życie będzie tak monotonne, że w końcu zdecyduje się wrócić do zespołu mimo całego tego kwasu, jaki się nagromadził między członkami grupy. z drugiej strony mam obawy, że wyda się to zbyt przewidywalne, ale chyba przewidywalność nie zawsze jest zła, prawda? mam cichą nadzieję, że mi pomożesz z podjęciem decyzji...
pozdrawiam ciepło...
Vår
05 12 2010 (14:01:12)
alleluja! w końcu skończyłam nową część. czeka już w poczekalni. mam nadzieję, że nie będziesz zawiedziona... pozdrawiam :*
Vår
02 12 2010 (16:16:57)
mogę z czystym sercem powiedzieć, że w poczekalni czeka nowa część opowiadania. mam nadzieję, że zrobiłam ci niespodziankę tak szybkim napisaniem :) nie jest idealna i najlepsza, ale myślę, że spodoba ci się zwrot akcji :) pozdrawiam ciepło ;*
Vår
30 11 2010 (19:42:18)
dziękuję za ocenę - co do łatwości pogodzenia Ann ze Smashem, nie jest do końca tak, że oni są ze sobą w stałych relacjach, jak kiedyś. Ann podkreśla, że dusi się w tym związku, a jednocześnie nie może wyobrazić sobie życia bez niego. to trochę toksyczny związek. poza tym Ann cały czas nie może się pogodzić z wybuchami agresji Smasha, ale jest nadziei, że po kuracji uspokoił się i wydobrzał.
cóż takiego przypomniało ci to opowiadanie? jestem bardzo ciekawa :)
przypomniałam sobie o moich gołąbkach i odczułam przemożną chęć napisania o nich. nadal budzą we mnie głębokie i cudowne emocje. to trochę jakby moje ukochane dzieci ;] wiem, głupoty piszę, ale czuję się z nimi związana. możesz się przygotować na fale części o ich losach, bo jak tylko skończę thriller na konkurs, biorę się za nich ;]
pozdrawiam ciepło ;*
Vår
30 11 2010 (17:37:50)
hey, napisałam następną część 'Szukając ducha rocka' - mogłabyś ocenić? ;] bardzo chciałabym poznać twoje zdanie :) pozdrawiam
hłasko - piękni dwudziestoletni ! znani pani?;) tytuł na dziś.
jazzu
11 11 2010 (19:07:35)
Tak myślałem, że dlatego, chociaż myślałem, że znajdą się jakieś inne odniesienia do jego twórczości, ale i tak mi się podoba:) oby więcej eksperymentów:)
Ironiczna, mam nadzieję, że opowiadanie gotowe do przeczytania. Miałem aż 3 podejścia do edycji, ale przypomnę sobie z czasem wszystko. Pozdrawiam,
Yhym, zauważyłem, że wkleiłem tekst nie poprawiony, racja. Poszukam, może był edytowany. Ten tekst ma 6 lat :D
Dzięki za wskazówki, następnym razem może uda mi się lepiej napisać ;)
Dzięki za uwagi, postaram się zastosować :)
Bardzo dziękuję za komentarz! :) Swego czasu też miałam ten okres, więc takie ujęcie może po części wynikać z przeżyć wewnętrznych dotyczących pisania. Myśl, że mój artykuł tak na kogoś wpłynął jest chyba najmilszą za niego zapłatą :)
Vår
23 10 2010 (08:14:23)
oj za dużo macie skojarzeń ;] zdradzę ci sekret - to akurat mi się przyśniło. stwierdziłam, że jest to na tyle ciekawe, żeby opisach to dokładniej i wgłębić się dalej w postaci. skoro opowiadanie ma być dla każdego kopią 'Zmierzchu' to chyba nie warto tego ciągnąć. pozdrawiam i dziękuję za ocenę.
jazzu
15 10 2010 (15:33:21)
Jak przyjdzie wena oczywiście zamieszczę:)
jazzu
14 10 2010 (20:37:05)
Zastanawiałem się, czy zostwić tylko pytanie na końcu, czy dopisać to zdanie. A kruk to symbol śmierci, a teraz mi przyszło na myśl, że droga którą podążał była martwa:)
Vår
11 10 2010 (18:35:21)
sama czuję, że poziom opowiadania jest bliski głębinom Rowu Mariańskiego. czuję, że nie potrafię już tak dobrze pisać jak kiedyś.
Vår
10 10 2010 (18:57:03)
tak, wiem, że jestem kompletnie do niczego, ale musiałam napisać kolejną część, bo inaczej bym zwariowała. od jakiegoś półtora miesiąca nie mam nawet pięciu minut dla siebie - kompletne zabieganie i nauki po sam sufit. przepraszam za kolejne nudne odcinki i błędy - nic nie poradzę. pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Sofie
22 09 2010 (19:48:37)
No mam nadzieję! :p
Sofie
22 09 2010 (19:42:13)
Idę komentować Twoje opoaiwadnie. :D
Sofie
22 09 2010 (19:33:28)
U nas też chaos, 50 osób się zgłosiło i nie może tyle być, pierwszaki zaraz odejdą... chaos, chaos.
Sofie
22 09 2010 (19:21:56)
Ja też, ja też! :D w gazetce :p
Sofie
22 09 2010 (19:15:24)
Wiesz, że Cię lubię, Aniu, nie znamy się tydzień. A jak mi coś przeszkadza, to o tym mówię, nie? ;P
Sofie
22 09 2010 (19:10:49)
Nie jest źle ;)
Sofie
22 09 2010 (19:02:15)
eeech no szkoda, w każdym razie dziękuję. Mam nadzieję, że nie jesteś zła o opowiadanie, wyszłam z wprawy w ocenianiu. :)
Sofie
22 09 2010 (18:49:12)
A jakie są? W tej najbliżej Balic xD
Sofie
22 09 2010 (13:37:10)
Mój powrót trzeba opić! A wiesz, jutro rano będę w Krakowie w Galerii, a potem na samolot <3
Dziękuję za czwóreczkę :) Jakbyś mogła - poprzednią wersję usuń :) A co do łapania uśmiechów... troszkę pomysł podpowiedziała mi Pani Musierowicz ze swoją książką :)
Jeśli o prozę chodzi, każdy wokół mówi, że 'mam talent'. Jednak ja nigdy nie potrafię się zmobilizować i napisać coś, co nie byłoby pracą na lekcję lub konkurs. Jak byłam mała dość dużo pisałam - zaliczyłam wtedy kilka długich opowiadań z rodzaju 'od dziecka dla dziecka' - właściwie były to nawet fajne bajeczki. Może wkrótce siądę i napiszę coś dłuższego... Czas pokaże.
Mi także każdy mówi, że 'za dużo gadam'. Czasem jednak potrafię być milczkiem... Podobno za bardzo popadam w skrajności:).
Również pozdrawiam.
Nie ma za co jeśli chodzi o komentarz i życzę powodzenia w tworzeniu serii, z chęcią ją przeczytam i ocenię. Hm, no i nie dziękuję - rzeczywiście, nie chcę zapeszyć:). Ja mam okres próbny dopiero od 13 września. Zgadzam się z Tobą, wiersze to trudny dział - podobnie jak proza itp. Ale to przede wszystkim czysta przyjemność - czytanie, interpretowanie, ocena... Hm, lubię pracować z poezją.
Vår
18 09 2010 (22:46:11)
aaa! zaczęły kręcić się trybiki mojego natchnienia :) czyli mówiąc normalnym językiem coś ode mnie pojawiło się w poczekalni prozy :) pozdrawiam
U mnie większość osób w przyszłości chce zostać dziennikarzami. Mam znajomych na dziennikarstwie. I wiesz? warsztat zdobędziesz na polonistyce najprędzej, bo zauważ, że często dziennikarzami są osoby, które skończyły politologię etc. Tym bardziej, że masz szereg specjalizacji, które funkcjonują jako odrębne kierunki. Studenci dziennikarstwa często narzekają, że mają o wszystkim i niczym.
filologia polska - krytyka literacka i teatrologia :)
Tak tak tak, tylko nie wiem, czy to nie jest do góry nogami, albo w bok przekręcone :) ja na swoich studiach czytać MUSZĘ, choć niekoniecznie mi się chce wracać do źródeł, tzn. nie zawsze. Czytam nocami, poza tym z każdej książki czerpiemy jakąś naukę (wiem, wiem - brzmi banalnie).
Po lekturze Głowackiego napisałam ten wiersz - http://wpmt.pl/prace/wiersze/cherry-cherry-lips-12138 :) Gdy czytasz ten dramat czujesz w nozdrzach zapach... Nowego Jorku, czujesz zmęczenie, bo podążasz za bohaterami. Bo chcesz za nimi podążać. Sprawdziłam, egzemplarz dostępny na chomiku.
Mogę zaproponować Janusza Głowackiego, np. "Antygona w Nowym Jorku". Uwielbiam flirty literackie z kokietującymi autorami, mmm.
"Ogrody". Czytałaś "Ósmy dzień tygodnia"?
Uwielbiam Hłasko, uwielbiam... w sumie dzięki mojemu doktorowi od analizy dzieła literackiego. Polecam dodatkowo Iwaszkiewicza.
cieszę się, że Ci się spodobało, Aniu. I za wzruszenie, którego się nie spodziewałam.
dziękuję za poświęcony czas:) gdybym była straszna, dodałabym kolejną część, ale już późno a ja jestem jedynie podła i nie chce wywoływać presji :) medycyna + sztuka - czyż nie jest to seksowne? Dziewczyno, na medycynę idź jeśli naprawdę to "czujesz":)
Dzień dobry. Z powodu zbliżającego się terminu wydania mojej książki w wydawnictwie, uprzejmie proszę o usunięcie jej fragmentów z niniejszego forum. Posty jej dotyczące (rozdziały) znajdują się w temacie: "Detektyw Mierzejski i śmierć na śniegu". Z wyrazami szacunku, Konrad Staszewski.
Vår
29 08 2010 (09:05:52)
oj, przypomniałaś mi o nich :) wkręciłam się ostatnio w grafikę tuszem i braknie mi czasu na to wszystko ;] mam kilka koncepcji, ale trudno mi wybrać coś, żeby się kleiło na potem. może przed rozpoczęciem roku naskrobię nowy rozdział :) pozdrawiam
Napiszę do Pawlaka, albo Aubreya... ale to już powinno być dawno zrobione..
Chcą koszulki z logiem WPMT zamawiać :) A nie masz dostępu do strefy jeszcze...? Powinnaś mieć!
Polecam "Idiotę". I całą resztę.
Dostojewskiego, Dostojewskiego i jeszcze raz Dostojewskiego. Uwielbiam go.
Literatura rosyjska jest diabelnie dobra, w ogóle. Biedny ten, kto jej nie zakosztuje...I tak, to jest lektura obowiązkowa wg mnie. ;)
Ależ oczywiście, i z tego samego powodu znalazł się w mym opisie.
Gratulacje z powodu awansu! Nawet mi nikt nie napisał, że to już... co ze mnie za szef?! ;p
Spóźnione gratulacje z okazji awansu ;) Właśnie dodałam Twój wiersz Nieskutecznie i tak sobie myślę, że w sumie to może o to Ci chodziło, żeby czuć ten smutek rozlewający się po ciele, takie przygnębienie, rozrzewnienie, a ja szukając w nim światła, na siłę, popłynęłam. W sumie to drugie dno, ten efekt podskórnego oddziaływania na czytelnika (a przynajmniej na mnie, choć może to zwykła nadinterpretacja) to bardzo dobry zabieg. Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za tak pozytywne opinie. ;)
Tak, w takim razie prawdopodobnie jutro. Albo miesiąc po tym, jak Cię już przyjęli. To powodzenia w takim razie (:
Vår
23 08 2010 (09:57:26)
ha! mam cię ;] wiedziałam, że zrobi to na tobie wrażenie - jak już wspominałam szykują się zmiany i małe 'czystki' w opowiadaniu ;] dziękuję za komentarz - bardzo wiele dla mnie znaczy :)
Vår
23 08 2010 (09:15:28)
kurczę rozpisałam się ;] mam nadzieję, że jakoś przebrniesz przez kolejną część - dodałam... ;]
Kiedy kończy Ci się okres próbny, jeśli można spytać?
Hej, dziękuję:] Jeszcze nie umiem się do końca tutaj odnaleźć... No ale zapewne w najbliższym czasie zgłębię tajniki tej strony:) Pozdrawiam.
Vår
21 08 2010 (21:59:06)
jasne, masz pełną zgodę na używanie 'mięty i dymu', ale zastrzegam sobie prawa i koniecznie mi pokaż efekty ;) następna część myślę, że pojawi się w poniedziałek. tak naprawdę kolejne trzy będą przełomowe, bo zacieram łapki na niezłą akcję i jej nieoczekiwane zwroty - będzie się działo :)
Vår
21 08 2010 (20:03:51)
kurczę myśląc 'drapieżnik zakochał się w ofierze' nawet przez myśl mi nie przebiegł schemat ze Zmierzchu. dopiero teraz zrozumiałam podobieństwo ;) naprawdę nie wiem, dlaczego wszyscy tak lubią 'miętę i dym' ;] twoje opowiadanie było bezapelacyjnie dobre i chętnie poczytam resztę - strzeż się więc mojej klawiatury ;p
ps. będzie się ciekawie działo w nowej części, uchylę rąbek tajemnicy ;)
Nawet nie wyobrażasz sobie jak wiele osób pochodzi z Małopolski i koczuję na wpmt ;) że tak się wtrącę;)
cudzy
20 08 2010 (02:05:54)
No i poczekalnia pusta ;p
cudzy
20 08 2010 (01:47:26)
Tylko, ze przydałyby się opowiadania w poczekalni ;p
cudzy
20 08 2010 (01:11:46)
Komentuj, komentuj i jeszcze raz komentuj - zostaniesz ;p
cudzy
20 08 2010 (01:03:35)
Ooo ... :) Mamy nową redaktorkę. Witam . I życzę owocnej pracy w redakcji . Pozdrawiam. Cudzy. :)
cieszę się z tej racji, jednakże, ponieważ zapowiada mi się z Tobą kapki dłuższa rozmowa, to wolałbym to załatwić na GG. Proszę, daj znać, jak tylko skontaktowanie się z Tobą będzie możliwe.
Pozdrawiam.
p.s. polecam aqq.
Imbir
18 08 2010 (00:52:01)
W związku z Twoimi oczekującymi: "Czarne cienie wzbijają się ku niebie" - nie powinno być ku niebu?
Dziękuję bardzo za pozytywny komentarz. Nie spodziewałam się tak dobrej opinii, więc tym bardziej jest mi niesamowicie miło. Pozdrawiam.
Ja także tylko opowiadaniami, nie wiem czemu mi doczepiono jeszcze wiersze ^^.
Cholera, przez przypadek skasowałam Twój komentarz i nie wiem, co napisałaś. Mogłabyś jeszcze raz...? :)
Vår
02 08 2010 (13:33:50)
będzie trochę inaczej, ale dobry pomysł do wykorzystania w kolejnym opowiadaniu ;)
Vår
27 07 2010 (14:54:13)
cieszę się, że ci się podoba :)
ps. jasne pożyczaj ksywkę - będzie mi miło ;]
Vår
26 07 2010 (09:40:32)
z jakimi pisarzami kojarzy ci się mój styl? zaciekawiłaś mnie ;)
Tak postaram się to .Zmienić dopiero nie dawno się zalogowałam.
Pozdrawiam :)
Postrzegałam Cię inaczej dlaczego, że nie wiedziałam, że Ty to Ty :D A to kwestia przyzwyczajenia - już Cię polubiłam jako Wybraną i nowy nick tego nie zmieni. xd
O lol, to przecież ta stara Wybrana. A ja się zastanawiałam, jak mogłam przegapić osobę z tak dużą ilością prac i to dodawanych ostatnio, komentowanych m.in. też przeze mnie... Zmiana nicku i już inaczej Cię postrzegają, nie? :)
Zrobione :) Jeśli coś pominęłam - pisz śmiało!
Oczywiście, już biorę się do pracy. :)
jazzu
20 07 2010 (20:49:28)
2797205:)
jazzu
20 07 2010 (20:38:38)
Cieszy mnie to, bo staram się by moje komentarze były możliwie obiektywne i każdy wiersz był dla mnie anonimowym, chociaż styl niektórych już znam i bez tego mógłbym poznać autorów, mam nadzieję, że z Tobą też tak będzie. Zawsze zapraszam na gg, w razie wszelkich pytań, bądź opinii o wierszach:)
jazzu
20 07 2010 (20:27:24)
Ja nie jestem taki starszy, jak sugerują na to moje komentarze, ale wiersz był dla mnie na wysokim poziomie i postaraj się taki utrzymać, a będę szczęśliwy mogąc czytać podobne:) A odpowiedz na komentarz jest przyjemnością, a nie zanudzaniem:)
Tak sobie buszuję po portalu i widzę, że chcesz zmienić nick ;] Pawlak Ci niewiele pomoże, bo właśnie pojechał na dość długo. Także jakby co, to służę pomocą. Jeśli udzielałaś się dość często na forum, to możesz (i powinnaś) napisać tam w odpowiednim temacie prośbę o zmianę nick'u. Jeśli nie - służę pomocą. No i przepraszam, że się wcinam "między wódkę a zakąskę".
Pojaw się na gg, powinna na Ciebie czekać na razie krótka wiadomość ode mnie:)
Imbir
30 06 2010 (20:32:40)
Ależ proszę, nadobna dziewico! :D
Imbir
30 06 2010 (20:02:47)
Hehe, się gra, się ma. ;D A tak na serio - magia wstawek [br]. ;)
Ile czekasz na sprawdzenie opowiadania? ;) Bo dzisiaj dodałam, nie wiem kiedy mam się spodziewać ;D To jest tak jak z wierszami?
Serce rośnie, kiedy się widzi młodą, ambitną użytkowniczkę, komentującą prace innych użytkowników, która ponadto sam pisze. To miłe:) Być może nie jestem odpowiednią osobą do dawania takich stwierdzeń, ale aż samo się na usta ciśnie.
Hej :) Wczoraj o 21 dodałam swoją pracę, ale jeszcze jej nie dodali, ile trzeba czekać? W ogóle nie jest napisane, że coś oddałam ani nic.. pomożesz? :)
Nie ma za co. Zasłużyłaś przecież :)
Sofie
07 06 2010 (18:20:31)
6388849- moje gg. ;)
Sofie
07 06 2010 (08:54:18)
Jasne, jestem chętna :P
Sofie
06 06 2010 (22:31:00)
Nie wiem o czym mówicie, ale ja też chcę opowiadanka :P
Jestem na niewidoku;) Nie zdradzaj mnie przed nikim innym i napisz;p
Ok, to mamy plany na przyszłość:) po nadrabiać zaległości w prozie, bo mnie skusiłaś swoją. Dobrej nocy oliwiofabianowo zakochana:)
Namiętność też ma coś z mroku;] Jak spojrzysz na mój, to ujrzysz opowiastki standardowych nastolatek. Słodycz, aż mdli. Dopiero od Klary zaczęłam chyba poważniej pisać, a Boczny wiatr kocham całym sercem. Masz tak, że wiążesz się mocno emocjonalnie z jakimś opowiadaniem, z osobami z niego?
Ja pisałam o motylkach i wtedy kręciła mnie wielka szczęśliwa miłość, więc historia powstała niebywale podniosła i rzecz jasna z happy endem. Hm. Może jednak nie narażaj na szwank swej reputacji;p i prześlij mi na gadu: 7577580;)
Hahah;D masz to jeszcze gdzies? wrzuc na wpmt, skomentuję gorąco;p jednak ja mimo moich dawnych zapałów pisarskich niestety 22 stycznia stałam się beztalenciem:)
:) ja śmieję się patrząc na pierwszy wiersz na wpmt, a co dopiero te jeszcze jeszcze wcześniej. A o opowiadaniu napisanym w 4 klasie podstawówki mówić nie będę;D
Nie zanudzasz, a przywołujesz wspomnienia:) Stare dobre czasy, teraz w liceum mogę tylko pomarzyć. A co do tej niesprawiedliwości, to owszem. Jednak jest taki punkt przejściowy, jak wpmt, gdzie nie musimy siedzieć cicho, a krzyczeć wypisanymi historiami i nabierać sił po pochwałach, a dopracowywać styl po krytyce:)
Ja też! Widać, nadszedł czas dla poezji. Może za niedługo sobie jednak przypomną o nas pisarzach:)
Świetnie słyszeć takie słowa, tym bardziej, że ja już widzę doszlifowanie, mimo że już Cię nie komentuję;) hm sercem bliżej wierszy czy opowiadań? Co łatwiej Ci przychodzi pisać i w czym odczuwasz większe pole do wyrażenia siebie i odskoczni?
Sofie
04 06 2010 (23:26:48)
Pewnie już zgniła :P Wybacz, ale uciekam w noc. Trzymaj się, no i do napisania myślę.
Kojarzysz mi się z tym, że odrzuciłam Twoje dwa wiersze w całej masie tych akceptowanych przez wszystkich redaktorów.
Tarnów. Ale sercem tam gdzie Ty:) Myślę nawet o studiach w tym mieście.
Sofie
04 06 2010 (23:17:18)
O Tomku nie będę się wypowiadała, bo mnie jeszcze ktoś zaatakuje. :) było tak, że ja je poczęstowałam bo miałam niewiele, a Sara bum i żelek ni ma. Ale było też wiele innych, zabawnych momentów, na przykład sałatka której do dziś nie wyrzuciłam xD
My możemy. Kamila już na mnie zdążyła nakrzyczeć na żywo, więc już wiele przeżyłyśmy;) skąd Ty jesteś? Jeśli mogę spytać.
Sofie
04 06 2010 (23:04:38)
Nieprawda. Najpierw człowiek się przejmuje- pamiętam pierwszą rozmowę z tą niżej. Wybuchła mi śmiechem do słuchawki telefonu xD i pierwszą rozmowę z aubreyem, mam nawet o tym wiersz, ale się do tego nie przyznaję :P.
Nie wierz jej z tymi żelkami. Jak sama widzisz, chora była, więc nie pamięta wszystkiego przez gorączkę;p
Sofie
04 06 2010 (22:55:30)
Hm, my nie czułyśmy się jakoby to było pierwsze spotkanie- no ale wiele wkładu miały w tym wielogodzinne rozmowy telefoniczne, żale, bo Marika jest dla mnie jak mama, no i Sara. To było spotkanie po roku od poznania się, także ciekawie było :P tym bardziej, że byłam chora.
Sofie
04 06 2010 (22:47:39)
My byłyśmy we trzy- ja, Mama (Ilveran) i Saruś (Yumiko). Miał być groszek, ale wpadłam na to za późno. Cóż, one skończyły u mnie na klatce na półpiętrze i zarąbały mi żelki, także wiesz- ja je też wyrzuciłam :P. To w ramach takiego konkursu u mnie w mieście. Było genialnie, dwie niezapomniane i najwspanialsze godziny mojego życia.
Sofie
04 06 2010 (22:40:52)
Nie no, mamy Tarnów, Rzeszów i inne takie mniejsze. Ostatnio był u mnie mini- zlot, także wiesz... Jak za rok tu będziesz, to Cię zaproszę :P.
Sofie
04 06 2010 (22:35:56)
Pst, Małopolska to nie osobna wyspa, wielu nas tu mieszka- ja, na przyład. :P
Imbir
04 06 2010 (21:47:27)
Wiesz co, jeśli nie sprawi Ci to kłopotu, to możesz wysłać mi poprawną wersję na maila (madz-ka@o2.pl), a ja ją zwyczajnie poprawię i wstawię jako piękną i dopracowaną. ;)
Poprzedni DT - aubrey - sam do mnie napisał z propozycją redaktorstwa i trochę się zdziwił, że mam trzynaście lat. Mimo tego, że faktycznie zwykle przyjmuje się Redaktorów od piętnastu lat, o ile dobrze wiem, nie jestem pierwszym podobnym wyjątkiem (: A Twoje opowiadania aż miło się czyta. Dobrze czasem nie siedzieć i nie wypisywać wszystkich błędów, tylko z uśmiechem postawić dobrą ocenę (:
Dodałaś stary tytuł i automatycznie zmieniłam i ten, gdy zmieniałam inne :)
Już zrobione, gdybyś miała jeszcze jakieś prośby, to wal śmiało. Od tego tu jestem :)
Oczywiście, że mogę to zrobić. To, jak nazywasz opowiadanie zależy od Ciebie i moim zadaniem jest dokonywać takich zmian, jeśli o to prosisz:) A więc już zmieniam. xd
czytałam Twoje wiersze - są świetne. i widzę, że jesteś osobą bardzo religijną. ;)
szkoda ;) moze doczekasz do tego okresu, bo ja bym cie mile widziala w redakcji, bo mysle ze masz potencjal ;d
A dużo ci brakuje do 15? ;) Naprawdę fajna robota ;)
Dużo piszesz, dużo siedzisz na portalu, dużo myślisz na temat wierszy. Myślałaś może na temat przystąpienia do grona redakcji? ;)
W końcu ktoś zauważył :D Postanowiłam o sobie coś napisać, bo większość ludzi tu o mnie gówno tak naprawdę wie:d