Cześć!
Dzięki za komentarz pod moją pracą. Cieszę się, że komuś się ta moja bazgranina spodobała :)
Na dialogi kompletnie nie miałam pomysłu, więc postanowiłam ich w ogóle nie umieszczać. Nie chciałam, żeby jakieś banały zepsuły nastrój i klimat tego opowiadania. Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że tekst bez dialogów może być nużący, ale zdecydowałam się na to z premedytacją i pełną świadomością konsekwencji, jaką jest zanudzenie czytelnika na śmierć. Mam jednak nadzieję, że komuś jeszcze uda się przez niego przebrnąć...
Co do interpunkcji... Cóż, zawsze byłam z nią na bakier i choć (przynajmniej w teorii) znam jej zasady, to kiedy zatracę się w pisaniu, przestają mnie one obowiązywać ;) A potem, przy czytaniu, zupełnie nie zauważam błędów. Chyba będę sobie musiała znaleźć jakiegoś recenzenta-korektora, który by mi te potknięcia wytykał.
Miłego dnia :)
Zobaczymy, to moja stara praca. I nie jestem pewna czy wciąż umiem.
Dziękuję za miłe przyjęcie debiutu na portalu. Do zobaczenia pod tekstami.
Z checia. Ja dziś albo jutro wieczorem dam 2 czesc pierwszego rozdzialu. Moja bohaterka ma cos ze mnie, nawet sporo. Jednak wiele rzeczy bedzie fikcyjne. Jakos za bardzo ja polubilam, aby robic z niej sucha i wymyslona postac. Z gustem muzycznym trafilas, ale niestety nie gram na zadnym instrumencie, ale od lipca zaczynam na keyboardzie. Pozdrawiam R.A. :)
Witaj. Dziekuje za komentarz. Oczywiście, ze dam znać. To moje gg, jakbys chciala 31151989.
Poprawiłem jak prosiłaś. ^^ (przepraszam za czas jak na próżno dla mnie poświęciłaś^^ i jednocześnie dziękuję za niego)
To w takim za co ta ocena? Nie rozumiem?. Czytałem to opowiadanie słuchając Comy i to naprawdę głośno i spokojnie się skupiłem i było to dla mnie wystarczająco jasne.
Nie miałem zamiaru być niemiły, ale byłem zdenerwowany i nie chodzi o różnicę zdan. Bo 3 za taką pracę jest po prostu nie fair!
Do tej pory szanowałem Cię za Twoje komentarze, ale ten pod wiaduktem jest taki krótkowzroczny, że szkoda gadać. Narratorem jest duch, ktoś taki jak Kamil, który skoczył z wiaduktu. Nie chodzi o to czemu to zrobił. Może się pokłócił z Kingą, może mu odbiło, może miał depresję wywołaną niedoborem witamin, hormonów itp. Żałosne to jest. Tym bardziej jak oceniasz na 4+ suche fakty o stracie dziecka...
zawsze dzielę się wiedzą :)
To może ci powiem, co czytałam w ciągu ostatniego tygodnia, a jest tego trochę. Nie wiem zresztą, jaką tematykę lubisz. Dobra, strzelamy. ;)
"Jak myśli mózg" William H. Calvin, "Blondynka na Wyspie Wielkanocnej" Beata Pawlikowska i teraz jestem w połowie "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon. Ogólnie Zafon pisze cudownie, wszystkie jego książki są godne polecenia. Co jeszcze... Prawdopodobnie o Stiegu Larssonie słyszałaś, może nawet czytałaś, bo był znany jak diabli. Więcej książek już mi nie przychodzi do głowy. ;)
Hej, odezwij się do mnie na gg: 21297470
Pozdrawiam :)
ale jest źle, wiem o tym.. :( tylko co to da jak ja zmieniam i próbuje poprawiać na lepsze, a dalej mi nie wychodzi i jest złe albo gorsze.. kurcze no :( ,
ok przemyślcie.
wiersze dodałam, ale narazie są w poczekalni..
poprawiłam i pozmieniałam.. ale skoro tak tragicznie to lepiej nie dodawajcie już tego, no i jeszcze ta interpunkcja.. ;(
będe próbowała pisać coś innego na inny temat i prościej (mniej poezji) , może mi w końcu wyjdzie .. :(
no i dzięki za tą ocenę ; )
Dziękuje bardzo za zaakceptowanie pracy ;)
Vår
10 06 2011 (22:19:57)
witaj :) cieszę się, że wróciłaś :) jeśli chciałabyś poczytać coś mojego - nowy rozdział ducha rocka czeka w moim profilu :) chciałam ci powiedzieć, bo zastał zaakceptowany podczas twojej nieobecności :) miłego wieczoru
Hej, w panelu są gigantyczne kolejki, proszę o mobilizację.
Hmm... jestem troszkę zdziwiona Twoim sposobem czytania. Co prawa każdemu lektura podoba się mniej czy więcej, ale szkoda, że miałaś ochotę przeskoczyć kilka linijek w moim opowiadaniu. Chodzę w mojej szkole na kółko literackie i nasza pani mówiła, że takie szczegóły pozwalają czytelnikom jak najbardziej dokładnie wyobrazić sobie sytuacje czy właśnie stroje. Tak, popełniłam kilka błędów gramatycznych, wiedziałam o nich, ale nie miałam czasu żeby poprawić, zanim je tutaj dodam. No cóż, mam nadzieję, że moje kolejne prace będą bardziej się czytelnikom podobać... Pozdrawiam :)
Vår
11 04 2011 (19:49:24)
cieszę się, że przyjmujesz do siebie krytykę, ale mam nadzieję, że nie bierzesz jej tak zupełnie i bezkrytycznie na serio ;) w końcu to tylko odczucia osób, które dużo piszą i dużo czytają [taką mam cichą i pokorną modlitwę]. może i mam, ale już dwukrotnie podchodziłam do 'egzaminu' i nigdy nie miałam dość czasu, by go dokończyć ;) może kiedyś w wakacje przysiądę i napiszę :)
jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa, że dochodzą do nas 'nowi' ludzi, czyli ty. potrzebny jest powiew świeżości :) jesteś z nami już dłuższy czas, a ciągle mi się wydaje, że dopiero co tu trafiłaś :) ale to wielki plus. i cieszę się, że nie załamałaś się z pisaniem jak niektórzy świetni prozaicy. ummm... poza tym, tak nawiasem mówiąc zaczynam być zazdrosna - jesteś o młodsza stażem, a o wiele wyżej w 'hierarchii' ;)
pozdrawiam i życzę miłego tworzenia :*
Ponieważ pracę muszę gruntownie przerobić i posłać na pewien konkurs. ;)
Spero
26 03 2011 (10:15:38)
dzięki za tak miłe przyjęcie :)
Cieszę się, że prace się podobają, zobaczymy, jak będzie dalej :))
Czeeść, odezwij się do mnie na GG (20753019)
Oprócz interpunkcyjnych poprawek i tego typu niedociągnięć nad czym mam się szczególnie skupić jeśli chodzi o treść. Wiem, że muszę w niektórych miejscach zmienić słownictwo, ale czy mam zmieniać całą fabułę?? :)
Zasłużenie cię przyjęto wcześniej, bo niewielu tu osiąga takie wyniki. No, to mam nadzieję, że dotrzymasz obietnicy i się nie pogorszysz. ;)
Nie ma za co, to tylko i wyłącznie Twoja zasługa. Powodzenia w dalszej pracy na portalu! :>
Zoso
31 01 2011 (00:18:46)
dzięki za ocenę i wymowną opinię.. jednak nie zgadzam się z dwoma sugestiami, jako autor chyba mam do tego prawo :)
a) piszesz "chyba" się nie zgadzają, spróbuj przeczytać na głos drugi wers najpierw w mojej wersji, a potem z wyrazem "rozpaczy", wydaje mi się, że jest w miarę okej; no mogę się oczywiście mylić.
b) czy aby na pewno kompletnie się nie łaczą? Widzisz widnieje tutaj wymieniona między wersami metafora opisana niżej przez Marię. Celem była obietnica 'kochanka' chorego na raka, który rozkochał, rozmarzył i zahipnotyzował kobietę w samym sobie tylko dla tego, by móc przeżyć z nią stosunek. Użyłem lazurowych wybrzeży, bo kojarzą mi się ze spokojem, rozkojarzeniem, azylem...wolnością, słońcem? Niżej obraz załamany jest pościelą, która jest pusta. Z pierwszej stofy można wywnioskować iż bohaterka nie żyje - pusta pościel jest tylko tego dowodem. Owy kochanek ją zaraził, marzenia prysnęły razem z życiem kobiety, która umarła po nie udanej operacji. Może połączenie nie jest odpowiednio napisane stylistycznie, ale twoja wersja z komentarza kompletnie psuje przesłanie, bo jak szpital może być kojarzony z lazurowym szczęściem? Nie, nie to miałem na myśli, co zasugerowałaś;) Pozdrawiam Cię serdecznie, wybacz jeśli coś niezrozumiale napisałem ale jest już dość późno;)
Jasne, że mogę być! Co się pytasz, wysyłaj od razu! Email: atanazja@vp.pl ;) Cóż, jeśli o reportaże to jestem w tym średnia, ale w miarę moich możliwości postaram ci doradzić. ;)
mikro
30 01 2011 (15:29:12)
Hm... mam raczej nieco inne plany życiowe. ;)
Twórczość to taka moja odskocznia od świata.
Wyrażenie uczuć oraz ukazanie innym spraw, na które zwykle nie zwraca się uwagi i lub skrzętnie ukrywa.
mikro
30 01 2011 (14:50:43)
A powinnam? :D
mikro
30 01 2011 (14:19:36)
Nawet trafiłaś. Mam 16 lat, chociaż rocznikowo to już właściwie 17 ;)
mikro
30 01 2011 (14:10:28)
Dokładnie. Krótsze opowiadania są chętniej czytane i jedynie z tego powodu wycięłam końcówkę. Teraz widzę, jak duży popełniłam błąd. ;)
Zrobię tak, jak mówisz, czyli dodam coś od matki i wstawię resztę tekstu, jako "część dalszą".
Co do pytania o wiek...
Jak sądzisz? Skoro pytasz, musisz już coś zakładać ;)
Zawsze możesz pisać ;D Co do kolejki, no tak się jakoś złożyło, podejrzewam, że wielu miało teraz zabiegany tydzień. U mnie w szkole dopiero w środę skończono klasyfikację, więc wchodziłam raz dziennie i to tylko na parę minut, nic nie kontrolowałam ostatnio... Ale, już za godzinę, jak skończę lekcje, bo siedzę teraz w bibliotece na przerwie ;D, zaczynam ferie, więc się kolejką też zajmę. Poradzimy sobie, zlikwidujemy. ;D Wszyscy się zbierzemy i damy radę. ;)
mikro
22 01 2011 (14:02:06)
Dziękuję Angeliko. Czytam, że wyczułaś mój beznadziejny zabieg- wycięłam końcówkę i chciałam ją dodać jako III część, ale najwidoczniej popełniłam błąd ;)
Mogłabyś mi podać e-maila? Przesłałabym Ci, tak jak powinno być bez zmianek.
mikro
21 01 2011 (14:59:23)
Po jakimś czasie doszłam do wniosku, że tamta "kolejna część" opowiadania nie była wystarczająco dobra.
Może, dlatego popsuł mi się laptop ;P
Dziś napisałam ją od nowa. W sumie wyszły trzy części. Niedługo dodam. Liczę na Twój komentarz ;)
Vår
16 01 2011 (15:54:05)
tu nie chodzi o to, że nie było dla mnie ważne, czy nie byłam z tego dumna. po prostu od zawsze wszyscy to chwalili, a ja miałam z tyłu głowy, że 'hey, coś jest nie tak'. dopiero ty wprost powiedziałaś basta! muszę zastanowić się czy chciałam, by ta historia tak się potoczyła
Vår
16 01 2011 (13:07:20)
na jakiś czasu muszę chyba wycofać się z tego opowiadania i serwisu - sprawiłaś, że straciłam trochę wiary w tą historię i muszę dobrze przemyśleć w jakim kierunku idzie. przy okazji usunąć kolejne trzy rozdziały które w międzyczasie napisałam.... pozdrawiam
Vår
16 01 2011 (12:00:16)
hey, dziękuję za komentarze. niektóre są może i prawdziwe, ale trochę mnie zabolały. no cóż prawda boli. postaram się mniej słodzić i opisywać coś innego niż miłość... pozdrawiam
wycofuje się:) odchodzę w cień może(?) jeśli chcesz, możesz poczytać inne opowiadania moje, może, które Ci się spodoba...
mikro
15 01 2011 (21:53:39)
Hm... właściwie prawie skończyłam kolejną część, ale laptop mi padł, a ładowarka musi iść do naprawy.
Wszystko było zapisane na dysku... więc upłynie jeszcze trochę czasu nim oddam do sprawdzenia ;)
Dziękuję za cenne rady. Będę starała się umieszczać więcej opisów :)
Vår
15 01 2011 (20:05:42)
znam ten ból z czasami. przez pierwszy tygodnie intensywnego pisania miałam z tym olbrzymi problem. potem jednak jakoś samo się uspokoiło i chyba nie mam z tym problemu, bo nie widzę grupowego linczu ;) po prostu musisz sobie ułożyć w głowie od początku czy piszesz wspomnienia czy też czas realny. jeśli chcesz nagle przeskakiwać do innego czasu to wprowadź cudzysłów albo pochyłą kursywę. ułatwi to życie zarówno czytelnikowi jak i tobie :)
Vår
15 01 2011 (18:08:55)
och, rozumiem. byłabym bardzo szczęśliwa znając twoje zdanie na temat poszczególnych części :) a jak na razie - bo jesteś na początku tej trudnej drogi, jaką przeszła Ironiczna czytając to ;D - jak ci się podoba? jakieś błędy rzucające się w oczy niczym krwiożercze bestie rządne krwi?
pozdrawiam ;*
mikro
15 01 2011 (14:50:31)
Witam, widzę, że lubisz czytać opowiadania, a nawet jesteś redaktorem próbnym tego działu. Jakiś czas temu skomentowałaś moją pracę, ale nie zostawiłaś oceny. Czy mogłabym prosić o jej wystawienie?
O, dzięki wielkie, bo ja kocham tą historię! ;D To już uzależnienie... Wyrabiasz się, jestem zadowolona z pracy. Właśnie przeczytałam twój komentarz dotyczący mojego opowiadania i widzę, jak duży postęp zrobiłaś. Co do tej historii, to jest ona prawdziwa... Poznałam taką osobę, która była zbyt naiwna, aby dostrzec w starszym od siebie mężczyźnie kogoś, w kim nie powinna się zakochać, kogo nie powinna do siebie dopuszczać. Ale ludzie, często i nastolatki, popełniają błędy. Ta część jest taka przejściowa, fakt, nie wyszła mi najlepiej. Pisałam ją jakieś trzy miesiące temu, trochę w biegu. Ale końcówka tej serii... o, zamierzam z niej zrobić taki niesamowity dramat. No, rozpisałam się i pewnie już cię zanudzam ;D. Kończę, idę poczekalnię odwiedzić ;)
Vår
14 01 2011 (19:00:52)
hey, widzę, że jesteś na okresie próbnym jako redaktor - gratuluję :) czy mogłabym cię prosić o ocenę nowej części mojego opowiadania? chciałabym poznać twoje zdania :)
z góry dziękuję i pozdrawiam
Angeliko, Twoje komentarze są tak miłe, że aż wzruszające. Podbudowują i dodają sił. Dlatego bardzo, bardzo Ci za nie dziękuję. Jeżeli chodzi o lektury i wskazówki(co do tych drugich zastanawiam się, czy jestem właściwą osobą)zapraszam na gg. Mój numer 7389646. Pozdrawiam :)
Oficjalnie witam w gronie redaktorskim, życzę powodzenia w okresie próbnym :)
Angeliko, problem z powieścią polega na tym, że nie można jej przenieść do innego działu. Umieściłaś ją w wywiadach, ja usunęłam, teraz musisz ją dodać do prozy. Dopiero wtedy ocenię. Dobrze, odtąd będę zawierać w komentarzach więcej szczegółów. ;)
Co do czekania, to nie wiem, bo mnie zaproponowano stanowisko redaktora i okres próbny zaczęłam tego samego dnia, co złożyłam podanie. Jednakże nieraz przeglądałam forum i zauważyłam, że zwykle czeka się parę dni, dwa, trzy... Zależy od pory roku w jakiej składasz. ;)
Test zdajesz, kiedy jesteś już przyjęta na okres próbny. No, a jeśli niczego nie wywiniesz i będziesz się dobrze sprawować, to zostaniesz pełnoprawnym redaktorem. ;) W razie czego będę się za tobą wstawiać, bo zapowiadasz się całkiem dobrze. ;) Pisz nieco dłuższe komentarze, a będę zadowolona. ;) Pozdrawiam serdecznie ;)
Angeliko, bardzo się cieszę, że pomagasz w prozie, tym bardziej, że szefowa nam chwilowo padła. Komentarze piszesz dobre, wnikliwe, podobały mi się. Mam tylko prośbę, pisz jaką ocenę wystawiasz, albo chociaż, czy dany tekst akceptujesz. Bardzo to mi pomoże. W każdym razie, teksty ocenione jeszcze sobie przejrzę i zdecyduję. To tak na przyszłość. Mamy ostatnio istne apogeum w dziale i będzie świetnie, jeśli masz chwilkę i chcesz pomóc. ;) Pozdrawiam i życzę lepszego Nowego Roku niż ten, który niedługo się skończy!
Trzymam kciuki za odwagę :P
Widzę, że pojawiła się nasza stała czytelniczka prozy ;) Witam w ten (oby) szalony sylwestrowy dzień. Mam małą prośbę - byłoby mi bardzo miło, gdybyś mogła skomentować jakieś utwory z poczekalni. Sporo ich tam jest, a pod nieobecność Groszka, nie będzie łatwo tę kolejkę zlikwidować. Rzecz jasna nic na siłę. Ale jeśli będziesz okazja - będę wdzięczny ;)
Wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku! ;)
O tym drugim temacie ci nie powiedziałam, bo skoro na stronie głównej był podany ten, to myślałam, że na razie ten jest główny. Ja składałam podanie w innym temacie. ;)
Komentuj, komentuj, uda się. ;) A co do bezsennych nocy, to powiem ci, że i ja to mam. Wczoraj od 21 do 2 w nocy siedziałam i pisałam moją kolejną sagę. ;) No to miłej pracy życzę. ;)
To Coś to zapewne chwilowy brak weny. Znam to, nieraz przeżywałam. Ale wierz mi, to mija. Ja radziłam z tym sobie tak, że nie szukałam na siłę. Po prostu więcej obserwowałam. Zauważyłam, że zmysł obserwacji jest bardzo potrzebny, jeśli chcemy pisać. Więc patrzyłam na świat i odkrywałam coraz to nowsze rzeczy. I znalazłam z powrotem wenę. Zawsze to polecam ludziom, którzy są chwilowo przyblokowani. Po prostu obserwować. Znaleźć temat, który tak cię zaintryguje, że nie będziesz w stanie myśleć o niczym innym.
Cieszę się, że uważasz, że radzę sobie na swoim stanowisku. Jest mi bardzo miło. ;)
Gazetka to jest bardzo dobra rzecz, nieraz trzeba się przystosować do tematu, innym razem ukazać nieco kreatywności. Wiem, bo od trzech lat jestem redaktorką szkolnej gazetki i uważam to za świetną sprawę.
Co do stanowiska redaktora... Można się ubiegać, wchodząc na portal, u góry, co zapewne zauważyłaś, jest taka zakładka ''Jeśli chcesz do nas dołączyć...''. Tam składa się podania. Musisz poczekać na odpowiedź. Powiem ci, że aktywność bardzo się liczy. Musisz komentować, dużo komentować i starać się wgłębić dobrze w tekst. W moim przypadku było tak, że po prostu czytałam, komentowałam i pewnego dnia zostałam zapytana, czy nie chciałabym zostać redaktorem. Pomyślałam sobie, że to może być przygoda i, cóż, jak widzisz, zostałam nim. ;) Na początku było trudno, z racji tego, że wszystko było nowe. Ale potem uzmysłowiłam sobie, że to nie tylko poprawianie i interpretowanie. To także ukierunkowanie danej osoby w kierunku, którego potrzebuje. I to jest świetne oraz odpowiedzialne zadanie. Pomóc komuś pisać lepiej. Poza tym, jeśli ktoś lubi czytać, to wiadomo, znajdzie jakąś perełkę. ;) Zawsze przekręcałam to znane zdanie ''Pokaż mi jaki masz charakter pisma, a powiem ci kim jesteś''. Ja oceniam ludzi po tym, jak piszą. Co wyrażają swoim tekstem, jacy są, jacy chcą być. Można wiele wyczytać. Mam wrażenie, że jesteś myślicielką i jednocześnie odpowiedzialną osobą. Więc jeśli złożysz podanie, to będę cię wspierać. ;) Jednak głos decydujący należy do sił zwierzchnich.
Mam nadzieję, że znajdziesz na tym portalu to, czego szukasz. Ja już jestem tu trzy lata (dawniej na innym koncie, od marca 2010 na tym ;)) i wierz mi, bardzo zmienił mi się styl oraz myślenie. Sama się sobie dziwię. Dobra, już nie zamęczam potokiem słów. Pozdrawiam serdecznie ;)