warto go przeczytać
Zbliżają się święta wielkanocne. Jak przygotowywania do tych świąt i samo obchodzenie wyglądało za czasów naszych rodziców. Czyli wywiad z rodzicami Pcheły i Marceli.
P&G:
Jak wyglądały przygotowania przed świętami?
R:
Było jak dziś. Tyle, że ludzie bardziej pamiętali o spowiedzi. To najważniejsze święto w całym roku, więc dbano, aby mieć wtedy czyste serce. Poza tym, na pewno sprzątano w domach, przygotowywano stół wielkanocny, a dzieci malowały pisanki. Mimo tego przygotowanie duchowe było najważniejsze.
P&M:
Jak poszczono?
R:
Nie jadano mięsa, tak jak teraz. W sobotę, zaraz po święceniu pokarmów, nie można było nic jeść. W ten sposób przygotowywano się do niedzielnego śniadania.
P&M:
Teraz post obowiązuje od lat 14. Kiedyś też był taki ‘limit’?
R:
Nie. pościli wszyscy. Bez wyjątków. Młodzi, starzy...
P&M:
Co było na wielkanocnym stole?
R:
Co było? Hm... Żur, bigos, biała kiełbasa, jaja, śledzie. Z ciast to mazurki, pierniki, babki, szarlotki...
P&M:
Jak wyglądała palma wielkanocna i koszyk?
R:
Palma była robiona z gałązek bazi i bukszpanu. Doczepiane były także suszone kwiaty. A wszystko wiązano wstążką. Natomiast koszyk... Był duży. Oplątywano go bukszpanem. Można powiedzieć, że cały był zielony... Gdzieniegdzie przyczepiano gałązki bazi. Wkładano do niego 10-20 jaj – symbole nowego życia, kiełbasę, chleb, sól, chrzan, kawałek babki i baranka – symbol wolności.
P&M:
Kto chodził ze święconką?
R:
Dzieci. Ze święconką chodziły dzieci. Rodzice byli zajęci przygotowaniami w domu.
P&M:
Kto robił pisanki?
R:
Dzieci, ale pomagali im rodzice i dziadkowie. Nie było takich barwników jak dziś. Barwiono je w wywarze z łupin cebuli.
P&M:
Lubicie święta wielkanocne?
R:
Tak. Bardzo lubimy. Tą świąteczną atmosferę, zapach ciasta i krzątaninę po kuchni od rana... Ale święta łączą się również z ogromnym stresem, ponieważ trzeba ze wszystkim nadążyć. Poza tym, Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijan. To wtedy Chrystus zmartwychwstał i uwolnił ludzi od grzechu.
P&M:
Jaki uczucia religijne wywołuje u Was okres wielkanocny?
R:
Wielkanoc jest czasem przemyśleń, czasem zbliżenia się do Boga. Każdego roku staramy się na nowo zrozumieć ogrom ofiary jaką poniósł Chrystus, odkupując na krzyżu nasze grzechy. Jest to jednocześni czas wielkiej radości.
P&M:
A jak był obchodzony Śmigus Dyngus?
R:
Na ulicach oblewano się nawzajem wiadrami z zimną wodą. Czasem zaciągano do studni albo nad rzekę. Kiedyś przewijał się taki przesąd, że jak panna zostanie oblana to wcześnie i szczęśliwie wyjdzie za mąż.
P&M:
Dziękujemy za rozmowę.
R:
ProszÄ™ bardzo
P&M - Pcheła i Marcela
R - Rodzice
(nie jesteśmy spokrewnione )
Ocena: 5.25
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 22.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(10): 9 gości i 1 zarejestrowanych:
exother