warto go przeczytać
Info:
BOX Pictures to niezależna wytwórnia filmowa, stworzona przez dwójkę pasjonatów: Kamila Dudę oraz Piotra Sterę. Tym dwóm nastolatkom bardzo szybko udało się zarazić pozytywnym bakcylem nieliczną grupę osób, które dziś wspólnie z nimi dążą do osiągnięcia sukcesu. Wśród najbliższych współpracowników, znalazł się również Dawid Jaguś - przez reżysera Sterę nazwany "perełką".
BOX Pictures wspólnie stworzyli krótkometrażowy "Dresland" oraz "Legendę o duchu kopalni".
Kamil Duda – uczeń I LO w Tarnowskich Górach.
Piotr Stera – uczeń Technikum Elektronicznego w Bytomiu.
Dawid Jaguś – 17-letni uczeń Technikum Hotelarskiego w Tarnowskich górach
Wywiad:
Witam Panów i dziękuję, że zgodziliście się na wywiad.
Piotr Stera: Nie ma sprawy. Szczerze powiedziawszy byliśmy zaskoczeni propozycją. To nasz pierwszy oficjalny wywiad.
Tym bardziej dziękuję. Panowie, jeżeli pozwolicie to przejdziemy od razu do meritum. Chciałbym zapytać o to, jak Wasi najbliżsi zareagowali na wieść o projekcie, o uruchomieniu niezależnej wytwórni filmowej BOX Pictures?
Kamil Duda: Moja rodzina nas bardzo wspierała. Ale ogólnie rzecz biorąc wszyscy myśleli, że to nasze tymczasowe zajęcie. Nikt nie brał na serio słów, kiedy mówiliśmy, że idziemy na plan, że idziemy kręcić albo mamy zdjęcia. Dopiero, gdy pokazaliśmy nasze efekty, ludzie zaczęli się przekonywać, że ta praca, to coś na serio.
Piotr Stera: To prawda. Warto również powiedzieć, jak ogromnego wsparcia udzielił nam Józef Mazurkiewicz, człowiek z którym przegadaliśmy setki godzin. A to dlatego, że on nas doskonale rozumie, wie czego chcemy i jaką mamy wizję. Wspiera nas i to jest wspaniałe. Żeby nam pomóc, znikał na całe dnie, nawet jego żona nic o tym nie wiedziała. Profesjonalnym okiem ocenił „Legendę o duchu kopalni”. Dał nam wiele cennych rad. Mało jest takich ludzi, którzy... powiem inaczej: gdyby przyszła do Pana grupka młodych ludzi z prośbą o pomoc, to co by Pan zrobił? (uśmiech) Większość ludzi z pewnością odwróciłaby się plecami. Ale nie Józef Mazurkiewicz i za to go cenię.
Na chwilę obecną zrealizowaliście dwa krótkometrażowe filmy: „Dresland” oraz „Legendę o duchu kopalni”. O ile ten drugi można uznać za neutralny, o tyle ten pierwszy zakwalifikowałbym jako dość odważny...
Kamil Duda: Tak, to prawda. Ale, o ile wciąż pamiętam, pod filmem zamieszczonym w sieci znajduje się informacja, że nie chcieliśmy nikogo urazić jego treścią. Dresland obrazuje zachowanie przeciętnego dresa widziane przez ogół społeczeństwa... I tak powinno się go odebrać.
Ale skąd pewność, że zostanie odebrany w taki sposób, w który chcieliście aby został?
Piotr Stera: To już zadanie scenarzysty. Scenarzysta powinien napisać tekst w taki sposób, żeby nie pozostawiał miejsca na żadne wątpliwości. Chociaż nie ja zajmowałem się pisaniem scenariusza do Dreslandu (śmiech). Nasz najnowszy projekt, do którego się przygotowujemy, będzie dramatem, realizowanym na tle Bytomia. Chłopak poszukujące ojca, dwoje przyjaciół podzielonych przez kobietę, to obraz który był maglowany tysiące razy. Tak, jak każdy inny. Jednak zadaniem scenarzysty jest przedstawić to wszystko w sposób unikatowy. Nasz nowy pełnometrażowy, w pełni komercyjny i zależny film będzie wyjściem naprzeciw upadającej, ostatnimi czasy polskiej kinematografii.
Otoczka „Dreslandu” przypomina scenerię znaną nam z codzienności Górnego Śląska, „Legenda o duchu kopalni” natomiast jest jednoznacznym nawiązaniem do historii rodzimego regionu. Wasz kolejny projekt realizowany będzie na tle Bytomia... Czy w ten sposób zamykacie się w klauzuli lokalnych patriotów?
Dawid Jaguś: Nie. Chcemy wyjść dalej, poza region Śląska. Chcemy tworzyć coś na skalę całej Polski, a może nawet Europy.
Piotr Stera: To prawda. Jednak na chwilę obecną nie możemy nawet rozpocząć realizacji tego projektu, ponieważ jego koszt oscyluje w okolicy czterdziestu tysięcy złotych. A to i tak skromnie. Jedni mogą powiedzieć, że to dużo. Ale sprzęt, z którego chcemy korzystać jest jedynym na rynku profesjonalnym, nie kosmicznie drogim sprzętem. I powiem tutaj starą regułkę „każde wsparcie się przyda”. Nie będziemy jednak kłamać, że pieniądze w tym momencie nie są najważniejsze. Próbowaliśmy rozmawiać z wieloma osobami, aby uzyskać wsparcie finansowe... Z prywatnymi inwestorami, Biurem Promocji Miasta, w którym dowiedzieliśmy się, że dysponują budżetem na poziomie dwunastu tysięcy. Zwróciliśmy się więc do nich z prośbą o dziesięciotysięczne dofinansowanie w zamian za dokumentalny film o naszym mieście. Niestety nie udało się jak na razie…
Ciężko jest otrzymać jakiekolwiek wsparcie nie będąc formalnie zarejestrowanym, chociażby w Krajowym Rejestrze Sądowniczym...
Piotr Stera: Planujemy sformalizować naszą działalność w postaci firmy, wytwórni filmowej. Wiadomo, że wiążemy z tym naszą przyszłość. Nie będziemy również udawać, że nie zależy nam na osiągnięciu korzyści finansowych. Na razie realizujemy naszą pasję wykładając pieniądze z własnej kieszeni. Dziś naszą wytwórnię tworzy jedenaście osób...
Większość mężczyzn czy kobiet?
Dawid Jaguś: Mamy trzy kobiety i ośmiu mężczyzn.
Czyli nie zamykacie się na płeć piękną?
Dawid Jaguś: Nie, to jest tak, że kobiety mają zupełnie inne spojrzenie, bardziej świeże na niektóre sprawy. Z mężczyznami za to można łatwiej dojść do porozumienia.
Piotr Stera: Na przykład obecnie poszukujemy charakteryzatorki.
Dawid Jaguś: (śmiech) całego zespołu.
Piotr Stera: Całego zespołu.
Na waszej stronie internetowej jest napisane, że jesteście przyjaciółmi.
Kamil Duda: Tak, to prawda. Jesteśmy zgraną paczką. Chociaż strona jest nieco nieaktualna. Nasi graficy właśnie pracują nad nową wersją.
A więc przyjaźń na planie bardziej pomaga czy szkodzi?
Dawid Jaguś: Zdecydowanie pomaga. Na planie panuje bardzo fajna atmosfera, chociaż czasami zdarzają się kłótnie, w szczególności kiedy moja wizja określonej sceny różni się od wizji reżysera (przyp. red. mowa o Piotrze Sterze). Często jest tak, że Piotrek po zdjęciach próbuje mi tłumaczyć co zrobiłem źle. Pamiętam scenę z „Legendy o duchu kopalni”, w której nie potrafiłem umyć rąk...
Piotr Stera: A ja mu wtedy powiedziałem, najgorsze słowa, które mógł powiedzieć reżyser: „Nie wiem jak, ale zrób to lepiej”.
Czyli gdybyście mieli Panowie dokończyć zdanie: „najtrudniej pracuje się z...” jakby ono brzmiało?
Piotr Stera: (śmiech) najtrudniej pracuje się z grafikami. To są ludzie, którzy wykonują swoją pracę na ostatnią chwilę. Gdy dajemy im pracę, to możemy oczekiwać, że będzie zrobiona za dwa miesiące. Dlatego staramy się wszystko zaplanować. Oczywiście wszyscy pozostajemy na stopie przyjacielskiej, dzięki czemu unikamy konfliktów.
Kamil Duda: Najtrudniej pracuje się z osobami niedoświadczonymi. Bardzo często jest tak, że wiele czasu trzeba spędzić nad wprowadzeniem kogoś do naszego świata. My używamy slangu filmowego.
Dawid Jaguś: A mnie najtrudniej pracuje się z reżyserem (śmiech).
Wspólna praca musi być zatem trudna...
Piotr Stera: Nie. Na planie panuje dobra atmosfera. Szczególnie wtedy, gdy pracujemy z osobami, które wiedzą po co tam przyszły. Chociaż oczywiście zdarzają się bardziej napięte sytuacje. Ale rzadko. Ludzie, z którymi współpracujemy są zdyscyplinowani, chociaż Dawid ma duszę imprezowicza.
Dawid Jaguś: Wiem, kiedy można zażartować albo podrywać kobiety. Staram się zachowywać powagę na planie, lecz czasami niektóre sytuacje mnie przerastają. Kiedyś kręciliśmy scenę, w której musiałem być poważny, naprawdę poważny (podkreśla z uśmiechem), i kiedy już zdołałem się skupić, usłyszałem jak ktoś się śmieje. Wtedy pomyślałem, że jest ciężko...
Pogodzenie tak różnych charakterów z pewnością nie jest łatwym zadaniem.
Kamil Duda: To prawda, ale nie wiem co więcej powiedzieć (śmiech).
Może, jakie macie plany na przyszłość?
Kamil Duda: Po realizacji naszego nowego projektu, chcemy zająć się następnym. Chcemy tworzyć ambitne filmy...
Czego powinienem zatem życzyć na koniec?
Dawid Jaguś: Przede wszystkim funduszu, na pokrycie realizacji filmu.
Kamil Duda: Realizacji naszych planów...
Piotr Stera: … i wytrwałości.
Dziękuję za wywiad.
Kamil Duda: My również.
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 28.08.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(9): 8 gości i 1 zarejestrowanych:
exother