warto go przeczytać
Pseudonim: Ancilla
Żyjemy w kraju pochłoniętym przez znacznie przeważającą część Chrześcijan-katolików.
Ludzie lękają się Boga, wzorcowo chodzą do Kościoła. Jednak nie każdy żyje według przykazań i Biblii.
Poznajmy człowieka oddychającego swoimi marzeniami.
Ancilla: Witam Cię serdecznie. Pozwól, że na wstępie zapytam jak wiedzie Ci się porzuciwszy Boga?
Gość: Nie narzekam na swoje życie. Powoli i spokojnie przeżywam każdy dzień.
Ancilla: Jak to się stało, że zamknąłeś się na bożą łaskę?
Gość: Biblia i literatura rozdwoiły mi moje myśli, mącąc tym samym w głowie. W okresie dojrzewania człowiek zmienia
radykalnie swoje poglądy. Zmyliły mnie dwie teorie powstania człowieka- teoria Darwina oraz słowo biblii mówiące o Adamie i Ewie.
Ancilla: Jak reagujesz na zarzuty ludzi, którzy na co dzień mają z Tobą styczność?
Gość: Ludzie zawsze będą narzekać. Spotykam w środowisku najczęściej kobiety, starsze, silnie wierzące. Straszą mnie piekłem
co jest dziecinne i śmieszne.
Ancilla: Z Twoich opowiadań wywnioskowałam, że rodzice przeżyli silny cios, dowiadując się o Twoich postanowieniach. Jak to było?
Gość: Rodzice są nadgorliwi, myślą, że dostaną zbawienie, wierzą we wszystko co wciska kościół i księża. Dowiadując się
o mojej decyzji spanikowali. Myśleli z początku, że jestem członkiem jakiejś sekty, że ona mąci mi w głowie.
Ancilla: Nie myślałeś o tym, żeby stworzyć stowarzyszenie ateistów? Może środowisko łatwiej by to przyjęło.
Gość: Ja cieszę się swoją odrębnością, nie chcę zrozumienia. Jedynie chciałbym, aby ludzie przestali mi dokuczać.
Ancilla: Jak wyglądają u Ciebie święta?
Gość: Rodzina siedzi wspólnie kolędując, ja natomiast zamykam się w pustym pokoju i najczęściej czytam
książki dla zabicia czasu.
Ancilla: Często mówi się, że Bóg daje zrozumienie, pomaga i ratuje nas, kiedy los nas upokarza. Jak Ty to rozumiesz?
Gość: Dla mnie nadzieją na lepsze jutro jest wiara w siebie i swoje możliwości. Niejednokrotnie było tak, że dzięki
własnym marzeniom przezwyciężyłem trud i smutek.
Ancilla: Jak wyobrażasz sobie przyszłość- Rodzina i dalsze życie?
Gość: Jak zdecyduję się na założenie rodziny, będę starał się, aby dzieci miały wolny wybór. Chciałbym dać im wolną wolę.
Wiem, że ciężko będzie tak funkcjonować, ale kiedy człowiek kocha, jest w stanie zrobić wszystko.
Ancilla: Pokładam w Tobie nadzieję i życzę, aby na Twojej życiowej drodze było jak najmniej przeszkód. Dziękuję za rozmowę.
Gość: Dziękuję za zrozumienie.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 28.12.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(9): 8 gości i 1 zarejestrowanych:
exother