Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Pawlak
Imię: Paweł
Skąd: Wrocław
O sobie: "Każdy ma prawo do rzeczy możliwych". Wieczny optymista ;]
Napisanych prac:
- nowości: 51
- wiersze: 2
- recenzje: 1
- artykuły: 2
- wywiady: 2
-

Åšrednia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 288 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Muzyka to coś więcej" 14.04.2009
"Czym jest poezja?" 15.04.2009
"Michael Jackson’s This is..." 14.11.2009
"Młodzież XXI wieku" 01.02.2009
"Rozterki życia" 22.09.2009

Inne prace tego autora:
"Muzyka to coś więcej" 14.04.2009
"Życiowe decyzje" 14.04.2009
"Wrocławski kibic" 04.01.2009
"Rozterki życia" 22.09.2009
"D to pierwsza litera!" 27.03.2012


Najnowsze wywiady (wszystkie):
"Patrzeć i nie widzieć -..." - aubrey
"Pudełko pełne pomysłów" - Kamil M. Jaszczak
"Milczenie owiec" - Angelika596
"Pięć pytań do: Beaty..." - MGryglicki
"Białoruś - fascynująca..." - Embriana
"Oczami ateisty" - Ancilla
"Misja od Boga" - DonVendetta
"Drugie JA" - wariatka aki
"Biała suknia, welon i..." - Dawied
"Czekoladowy biznes" - Lilka

Młodzież XXI wieku

Postanowiłem zgłębić temat, który jest mi bardzo bliski – życie współczesnego, polskiego nastolatka. Dotyczy mnie nie tylko ze względu na mój wiek, ale również dzięki prowadzeniu strony internetowej związanej z tą tematyką. Miałem przyjemność porozmawiać z Sebastianem Cegiełką - uczniem X Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu.

Paweł Lorenc: Jak według Ciebie wygląda obecnie przeciętne życie polskiego nastolatka?
Sebastian Cegiełka: Hmm.. trudno odpowiedzieć na zadane pytanie, gdyż człowiek jako istota jest indywidualnie wyjątkowy i całkowicie odmienny. Sprawiedliwie byłoby powstrzymać się od katalogowania ludzi w szuflady. Jednak pozwolę sobie na zbagatelizowanie tych aspektów naszego istnienia. Nie mam tutaj zbytnio pokaźnego pola porównawczego, by zestawić młodzież współczesną z jakąkolwiek wcześniejszą, więc w ten sposób nie mogę wykazać cech charakterystycznych ich stylu bytowania. Jednak z obserwacji ludzi, którzy mnie otaczają oraz własnej samokrytyki, mogę powiedzieć, że współcześnie nastolatkowie opierają swoje życie na buncie.

P.L.: W jaki sposób się to przejawia?
S.C.: Nie przyjmują do wiadomości tego, że starsi ludzie mogą mieć rację, gdyż już to przeżyli i mają w tym doświadczenie. Nawet jeśli zdajemy sobie z tego sprawę, wydaje nam się, że nasza historia nigdy się nie powtórzyła, że tylko my możemy poprowadzić swoje życie, gdyż kultura współczesna hiperbolizuje znaczenie jednostki. Z powodu zapatrzenia w swoją wyjątkową egzystencję zatracamy większość wartości. Mam tutaj na myśli podstawowo przyjęte zasady, które pozwalają na zachowanie szacunku do siebie samego. Wiem, że młodość ma swoje prawa, ale nie ze wszystkich rzeczy będziemy się śmiać, gdy dorośniemy, bo to może nigdy nie nastąpić.

P.L.: Czy te prawa, którymi rządzi się młodość może usprawiedliwiać ich czyny? Popularne jest twierdzenie "byłem wtedy młody i głupi" - jakbyś się do tego odniósł?
S.C.: Tak naprawdę wiek człowieka jest często niesłusznie argumentem usprawiedliwiającym, gdyż wewnętrznie nie zmieniamy się dynamicznie. To proces długotrwały, wymagający potężnego zaparcia ze strony interesanta. Nasza mentalność jest więc, w dużym uogólnieniu, wartością stałą, dlatego usprawiedliwienie bazujące na takiej podstawie jest stricte absurdalne. Gdyby na chwilę odłożyli nowo poznaną "laskę" z kolan, postawili na stole piwo i zignorowali to, co dewianci odważnie nazywają muzyką elektroniczną, może wpadliby na taki termin jak dywagacja. Po dłuższym zgłębieniu tematu może zastanowiliby się nad swoim życiem i nad jego wartością. Sukcesem byłoby uniknięcie chodzenia z wyrazem pustki w oczach i krzyczenia, że było się młodym i głupim - bo dla takich ludzi jedynie młodość z tych dwóch aspektów może przeminąć.

P.L.: Czym dla Ciebie jest życie? Jakie jest Twoje podejście do niego?
S.C.: Moje pojmowanie życia doczesnego nie jest specjalnie wyjątkowe, jednak dość odmiennie interpretowane od przyjętego kanonu. Otóż nie wierzę w życie wieczne z powodu wyznawanej filozofii na temat siły stwórczej. Uważam, że mamy jedno życie, tutaj mała sprzeczność, należy z niego korzystać, ale także SZANOWAĆ je. W tych właśnie wielkich literach zawarty jest cały kataklizm mojego pokolenia.

P.L.: Jakie konkretniej masz na myśli problemy?
S.C.: Narkotyki, seks, alkohol. Brzmi trywialnie i oklepanie, jednak jest w tym dużo prawdy, choć nie takiej jak prezentują media. I teraz stawiam sobie pytanie - czy chodzi o ryzyko i balansowanie na cienkiej linii przeżycia. czy o czystą głupotę. Stawiam na drugie, gdyż za dużo widziałem i zrozumiałem, by wierzyć w człowieka. Osobiście szanuję życie i po 17 latach mojego istnienia stwierdzam, że najpewniejsza inwestycja to moja własna osoba, bo ludzie w większości nie są warci zaufania.

P.L.: Wydaje mi się, że szerzy się obecnie moda na "życie bez barier" - brak zobowiązań, obowiązków i zmartwień - klasyczne rób to, gdzie, kiedy i z kim chcesz..." Odczuwasz to?
S.C.: Tę zasadę mogę ująć w trzech słowach - nie używaj mózgu. Odczuwam to wokół siebie. Młodzi rozpływają się w pozornej wolności, niezależności i w ich rozumieniu dojrzałości. Potem oczywiście rozbijają się o mur i przez zakrwawione oczy spoglądają na swoje przegniłe ideały. Brzydzi mnie taki sposób pojmowania życia i dlatego czuję się źle w tym odorze, który mnie spowija.

P.L.: Jest jakiś sposób aby to zmienić?
S.C.: Niestety, nieważne ile błędów byśmy im wytykali, to ludzie, którzy weszli na tę ścieżkę, tak łatwo z niej nie zejdą. Bo mają poparcie większości. Bo idą z prądem, ze stadem - jak bezmyślne bydło. "Nie próbuj nigdy iść pod prąd, nie próbuj nigdy szukać przyczyn, z szeregu nie wyłamuj się, bo jesteś niczym, niczym" jak śpiewa cynicznie KSU. W tym fragmencie piosenki zawarta jest cała esencja mentalności młodzieży XXI wieku.

P.L.: Muzyka z pewnością kształtuje sposób myślenia człowieka. Zastanawiające jest, jak spory potrafi mnie wpływ, np.: na tworzące się subkultury. Jakie są Twoje doświadczenia?
S.C.: W subkulturach nie chodzi o samą muzykę, ale o jej oprawę. Ludzie zafascynowani dźwiękami chcą upodobnić się w pewien sposób do tworzących je ludzi. Bez względu na jaką subkulturę spojrzymy, mamy do czynienia z jednostkami słabymi, które nie potrafią same wykształcić swojego stylu i potrzebują do tego wzoru. Sama przynależność do subkultury nie skazuje nas na taką opinię, jednak trzeba to robić z głową i ze SOBĄ, a nie z idolem. Nasz mózg jest podatny na manipulację wszelkiej maści. Tak właśnie tworzą się kanony pewnych odłamów, przez niektórych restrykcyjnie wypełniane, przez niektórych traktowane z dystansem, co zresztą jest zdrowsze. Osobiście przez długi czas słuchałem muzyki popularnej, dopóki nie odkryłem metalu. Potem czułem się straszny i mroczny, całkowicie sceptyczny względem innych nurtów muzycznych. Dalej przyszedł dystans i pewna obojętność, dlatego nie określam się jednoznacznie. W każdej muzyce coś jest. Jednak przestrzegam przed niebezpieczeństwem. Teledyski z gołymi pannami, operacyjnie i komputerowo doskonalonymi, tworzą ten styl życia, o którym wcześniej pisałem.

P.L.: Chciałbym poruszyć sprawę uczuć. Miłość. Z pewnością to wpływowy czynnik w trakcie okresu dorastania. Jesteś świadkiem różnych związków rówieśników i znajomych, których znasz. Co o nich myślisz?
S.C.: Powiedziałem całkiem niedawno pewnej osobie, że świat do którego należy, bagatelizuje pewne istotne dla mnie aspekty życia. Zapytała, czy chodzi o miłość. Odpowiedziałem, że o jej permanentny brak. Przywitała to milczeniem, które już u starożytnych Rzymian oznaczało zgodę. Kiedyś myślałem, że kiedy dorastamy to wytracamy się z tych błogich uczuć, jakie odczuwamy w okresie niepełnoletnim. Myślałem, że tak naprawdę młodzi ludzie są bardziej w tych sprawach bogaci i wartościowi. Jednak porzuciłem ten tok myślenia, gdyż miłość obecnie jest jedynie wymysłem poetów i aparatem manipulacji religii. Cała jej symbolika została sprowadzona do tygodniowych związków, zmieniania partnerów z częstotliwością większą niż częstość przebiegania reakcji termojądrowych na powierzchni Słońca.

P.L.: Nie wierzysz w prawdziwą, szczerą miłość, którą tylko śmierć może rozłączyć? Czy wydaje Ci się, że wszelkie uczucia współczesnej młodzieży są wyłącznie przelotne?
S.C.: Uczucia współczesnej młodzieży są śmieszne. Uważają, że są ofiarami prawdziwej miłości, często przybierającej postać cierni, w wypadku, gdy co dwa tygodnie jest to uczucie do nowej osoby. Ale zawsze jedyne i wyjątkowe. Uczucia w naszym świecie są jakby na siłę. Żyjemy bez nich, ale nie chcemy się do tego przyznać, przede wszystkim przed samym sobą. Jeśli chodzi o śmierć, która może rozłączyć prawdziwą miłość, to musi być to śmierć rychła, gdyż ma ogromną konkurencję ze strony mniej radykalnych przerywników.

P.L.: "Z kim przestajesz takim się stajesz". Człowiek jest istotą społeczną, jest więc skazany na innych ludzi. Jak mocno potrafi wpływać na młodzież towarzystwo z jakim przebywa?
S.C.: Według mnie, owe towarzystwo ma kolosalny wpływ na ich osobowość. Rzekłbym nawet, że topią się w tym niemiłosiernie. Rzadko kiedy młodzi ludzie są na tyle silni, by wejść do towarzystwa swoim własnym akcentem, gdyż boją się braku akceptacji. Lepiej popłynąć już sprawdzoną trasą i przejąć asekuracyjną aurę otoczenia. Brak własnej wyraźnej osobowości bierze się więc z mało racjonalnego strachu.

P.L.: Bardzo dziękuję za rozmowę. To była duża przyjemność porozmawiać z Tobą o rzeczach pozornie niezauważalnych, jednakże bardzo ważnych, które dotyczą nas obydwu jak i naszych rówieśników.
S.C.: Ja również dziękuję.



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 21    
Data dodania: 01.02.2009r.

1 2     

Freaku 28 11 2011 (18:14:59)

Ojej, jaki ja kiedyś sfrustrowany byłem O.o

Eska-floreska 27 11 2011 (11:28:56)

To życzę im, żeby znaleźli ;)

Eska-floreska 27 11 2011 (11:05:54)

Liceum...a ja jestem z gimnazjum. Właśnie okres gimnazjum to chyba taki najgłupszy wiek, gdzie nie wiadomo, czego się tak naprawdę chce, do czego ma się zamiar dążyć.

Astralka 27 11 2011 (11:18:45)
Jestem w liceum i wciąż nie jestem pewna siebie... A gimnazjum? No tak, trudny okres, ale też nie wydaje mi się, żeby od razu popadało się w takie skrajności... Wiadomo, w każdej grupie wiekowej są osoby skrajnie autodestruktywne, no ale jednocześnie obok nich jest całe mnóstwo naprawdę inteligentnych ludzi, którzy szukają czegoś więcej. Może i na swój niedojrzały jeszcze sposób szukają, ale szukają!

Eska-floreska 27 11 2011 (11:04:45)

Ja nie mówię, że nastolatkowie, to nie wiadomo co...tylko czasem bywają wyjątki, no nie zaprzeczysz.

Eska-floreska 27 11 2011 (10:35:40)

Dobrze,tylko zwróć uwagę, czym tutaj ludzie się zajmują - właśnie, pisaniem...

Astralka 27 11 2011 (11:03:46)
Bez przesady... Znam całe mnóstwo nastolatków (chociażby z mojego liceum), którym przyświeca coś więcej...

Eska-floreska 27 11 2011 (10:16:38)

Nastolatkowie też ludzie, tylko inaczej zbudowani i funkcjonujący. I obstawiam, że większość z nich na pytanie ,,co to jest życie"? odpowiedziała by, że to 3 przykazania - seks, narkotyki, alkohol, ewentualnie fajki. A z miłością to różnie bywa...szczeniacka, pół żartem, na całe życie. Wszystko zależy czy ktoś jest dojrzały.Do kogo jest kierowany ten wywiad? Do nastolatków? Myślisz,że będą chcieli go zrozumieć?

Pawlak 27 11 2011 (10:28:18)
Myślę, że jest bardzo wiele osób, które rozmyśla nad współczesną młodzieżą. I duże grono tych ludzi tworzą oni sami. Ten portal też jest tego przykładem.

Freaku 29 01 2011 (18:20:41)

Ale stare pierdoły. Generalnie można by to wszystko skrócić dwukrotnie, gdyby wywalić te tandetnie brzmiące ozdobniki.

Pawlak 29 01 2011 (19:26:38)
Co się stało, że skomentowałeś tę pracę po takim czasie? :P Sentyment?

Keruz 09 11 2010 (00:08:02)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Wywiad ciekawy, tylko dla mnie trochę zbyt mało "młodzieżowy".

Pawlak 09 11 2010 (07:35:39)
Rozmowa z nastolatkiem jest za mało młodzieżowa? ;)

Nie warto według mnie iść stereotypami. Współczesna młodzież potrafi wypowiadać się w ciekawy sposób ;]

Freaku 23 02 2009 (13:21:24)

Cóż, trudno oceniać wywiad ze sobą, ale chciałem wtrącić, że podoba mi się, jak go subtelnie pociąłeś

Heko 17 02 2009 (09:44:51)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Całkiem przyzwoity wywiad.

kana 16 02 2009 (14:40:38)

Użytkownik ocenił pracę na 5

A mnie za brak zakończenia to ścigają, kurde! To niesprawiedliwe. Wywiad oddaje wszystko to co chciałeś poruszyć.

Astralka 11 02 2009 (16:17:34)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Bardzo dojrzały. I podoba mi się wypowiedź Sebastiana, że ludzi nie wolno nam szufladkować. Jestem pod wrażeniem.

majka14 07 02 2009 (23:15:36)

Użytkownik ocenił pracę na 5

niezłe więcej nie napisze

Imbir 03 02 2009 (17:56:30)

Nie no, Pawlaczek nam urodził całkiem niezły wywiad. ;) Oczywiście, 5.

Dawied 01 02 2009 (18:16:21)

Bardzo dobrze postawione pytania, które trafiają w sedno problemów. Natomiast samych odpowiedzi nie będę komentował. Cóż nie mam zarzutów

Pcheła 01 02 2009 (17:39:56)

Zjadasz przecinki. :p Wywiad bardzo dobry, interesujący, a przede wszystkim "na czasie". Oczywiście 5.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(7): 6 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl