Pseudonim: Lilka
Imię: Aneta
Napisanych prac:
- wiersze: 46
- proza: 28
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 233 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Oczy hipnotyzera" 16.03.2011
"Narożnik zaślepienia" 20.03.2011
"Tak jak skręty" 03.10.2011
"Hibernacja sentymentów" 24.04.2011
"Kres bezkresu" 22.02.2010

Inne prace tego autora:
"Reaktywna uczuciowo" 18.10.2011
"Kompres beznadziejności" 23.02.2010
"Związek palony" 09.05.2011
"Zalesiona odestkiem" 20.03.2011
"Potrzask twoich oczu" 04.05.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Związek palony

spletliśmy synapsę dłoni posmakowaliśmy aglomerację warg smakowała wspaniale bliskość palona jak wapno budowała euforię w potrzasku swoich oczu zatrzaskiwaliśmy kajdany przyspieszonych oddechów mniszko namiętności zrzuć habit pokażę ci eutanazję niewinności rośniemy w siłę ręki na udzie lokujemy pocałunki we włosach do czasu przypaliliśmy wierność fetor zazdrości ewakuował nad od siebie kochanie spiesz się powoli może zdążysz na napisy końcowe naszej miłości



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 09.05.2011r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 12 05 2011 (20:22:51)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Nie zatytułowałaś wiersza Związek spalony (z akcentem na "s"), jednak tak go widzę - spalonym właśnie. I jak Krzysiek ma swoją wizję i sposób odbioru (którego nie zamierzam krytykować) tak ja uważam, że wcale nie zmarnowałaś dobrego erotyka, a pokazałaś obrazy niezniekształcone bólem spalonego uczucia, dlatego też koniec jest zaskakujący. To niezniekształcenie pokazuje pewną dorosłość postawy podmiotu, który potrafi obiektywnie spojrzeć na całą historię związku, nie zatruwając jej smutkiem końca. Z drugiej strony zakończenie pozwala spojrzeć innym okiem na całość, na początek uczucia - to, o czym napisałaś, że "zdrada jednej osoby może rozpieprzyć każdy związek, nawet najlepszy i najbardziej namiętny" - udało Ci się przekazać wszystko, co chciałaś, a przynajmniej to, o czym napisałaś w odpowiedzi Krzyśkowi. To również na plus.
Mankamenty:
"posmakowaliśmy
aglomerację warg
smakowała wspaniale" - posmakowaliśmy, smakowała - smakować - niby różna odmiana, jednak bliskość prawie-powtórzeń męczy i zniesmacza.

"ewakuował nad
od siebie: - nie powinno być "nas"?

Piąta i szósta strofa naprawdę, naprawdę dobre. Zwłaszcza ten moment: "rośniemy w siłę/ręki na udzie" - geniusz.
"Spiesz się powoli" z ostatniej łączy się w piękną całość z piątą.

5.

Lilka Użytkownik 12 05 2011 (15:53:55)

Ten zwrot akcji w wierszu jest odpowiednikiem zwrotu w moim życiu. Gdybym skończyła w podobnym stylu, jak zaczęłam, wyszłoby romantycznie, namiętnie, a nie o to chodziło. Raczej o to, żeby pokazać, jak zdrada jednej osoby może rozpieprzyć każdy związek, nawet najlepszy i najbardziej namiętny.

Zoso Użytkownik wpmt 11 05 2011 (22:50:12)

Nie! Nie, nie, nie, nie. A mógł być to jeden z lepszych erotyków jakie ostatnio mogłem oceniać na WPMT. Dlaczego zrobiłaś z tego tak smutny utwór?
Naprawdę przy dobrej muzyce te wersy mogłem spijać jak kawową piankę o wschodzie słońca.
Masz świetne, świetne metafory. Twoje środki stylistyczne celnie uderzają w zakamarki mojej pokręconej wyobraźni i w tym wypadku zrobiły to w sposób świetny. Do słów "do czasu" minęła chyba wieczność, bo nad każdym wersem i przenośnią zastanawiałem się dość długo. Świetny wiersz, bo świetny - ale ten zwrot akcji zburzył mi wszystko, wszystko.

Tworzysz niesamowicie kobiecy i erotyczny obraz. Widzę sytuację wręcz kulminacyjną, a tu całkowite odbicie, zniszczenie, krach i dezorientacja. Fetor zazdrości wprowadził niemiły zapach zniechęcenia do mojego umysłu i nie przypalił, a spalił w drobny popiół cały obraz jaki sobie wykreowałem. Po co? Z twoim zasobem słownictwa i jakością wersów, mogłaś stworzyć nowy wiersz dotyczący zdrady i wrzucić go do nas. Po co taka hybryda?

Od pierwszej strofy...synapsa dłoni, hiperbola bliskości. Wyolbrzymienie ukazujące jak silne jest opisywane uczucie, aż sobie w wikipedii dokładnie o synapsie poczytałem. Ta metafora aż huknęła we mnie, idę dalej - posmakowanie aglomeracji warg - no coś ślicznego i kobiecego. "smakowała wspaniale" - jakby kobieca satysfakcja - czy jest coś piękniejszego? Czy w kwestii pocałunku facet może usłyszeć lepszy i wymowniejszy komplement od "smakowałeś wspaniale? - budujesz taki erotyczny obraz, taki zmysłowy.
Euforia budowana przez bliskość paloną jak wapno - masz świetne przenośnie, bardzo dobrze trafiasz w wyobraźnię, skłaniasz do myślenia, do imaginowania sobie przez czytelnika i wzbudzanie "achu".

Potrzask oczu, czy kajdany oddechów - przecież te obrazy są materiałem na wysokiej klasy kobiecy erotyk.
Eutanazja namiętności trafiła już w maksymalny poziom "podobania się" - piszesz świetnie o uczuciu miłością zwanym. Każdy twój wiersz ocieka świeżością, nie wiem czego mogę się spodziewać widząc 'nick' "Lilka". Siła porównana do ręki ułożonej subtelnie na udzie, subtelnie acz męsko, stanowczo.

Pocałunkami we włosach mnie kupiłaś zupełnie - bo jestem ich zupełnym maniakiem. (chociaż słowa "maniak" nie lubię)

Tutaj kończy się moja interpretacja, bo takie rozbicie tego co napisałem jest dla mnie po prostu niepotrzebne. Napisałbym tutaj jeszcze jedną - dwie strofy i skończył. W jaki sposób - sama byś zdecydowała. Wiersz jest zbyt dobry na czwórkę, sam nie wiem... Nie ocenię go, bo nie takiego zakończenia się spodziewałem. Pozostawię tę przyjemność komu innemu.
Dobrej nocy.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(25): 25 gości i 0 zarejestrowanych: