jego ciało upodobniło się do śniegu
niepewność stała się niewyraźna
stał się elementem składowym wiatru
niegdyś niebieskie źrenice
spowił brud nieczystych scen
których niechcianym świadkiem
stały się jego spróchniałe oczy
idąc przez życie żonglując
był w stanie lawirować między uczuciami
zawahał się – gubiąc swoje piłeczki
a one rozsypały się po bezdrożu
czyniąc z niego człowieka bezradnego
Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 28.01.2010r.
jazzu
30 01 2010 (23:19:36)
Dzięki Dawied, sam również zauważyłem później, że razi, a co do części składowej nie preferuje minimalizmu:)
W pierwszej strofie to powtórzenie razi. Nie wydaje mi się, by można było to podciągnąć pod plus. Następna rzecz to trochę razi - element składowy - wystarczyło by krócej np składowa. Wiersz zyskał by na płynności.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Doskonałe porównanie czlowieka do żonglera, dla którego racją i całym bytem są na pozór błahe, niekiedy niezrozumiałe dla obcego człowieka piłeczki. Kiedy ów żongler jest pewny siebie i zarazem pewny swego bytu i szczęścia żonglowanie mimo nakładu dodatkowych piłeczek jtst łatwe, lecz kiedy przyjdzie taki moment, kiedy jedna piłeczka wysunie się z dłoni i przestanie nad nią panowac cała układanka może sie rozsypac. W Twoim wierszu ukazujesz właśnie tą bezradnosc, kiedy jedna z piłeczek wymyka się spod kontroli. Jestem pod wrażeniem.
Użytkownik ocenił pracę na 6
W końcu zawitał do nas Dawid i pokazał wtórnie na co go stać. Praca rewelacyjna, chłopie! Podoba mi się każdy jej wers. Krótko tylko ją opiszę. Niesamowity klimat, tworzysz obraz, który miga mi przed oczami, aż chce się na niego patrzeć. Pointa też udana, stanowi świetną kwintesencję całości. Jestem zadowolona, ode mnie 6, a nawet 6 z plusem.
Imbir
28 01 2010 (11:07:44)
Użytkownik ocenił pracę na 5
W bardzo ciekawy sposób ukazujesz człowieka, który miota się z wieloma rzeczami w swoim życiu. Żongler - bo zapewne chciałeś ukazać łatwość, z jaką lawiruje pomiędzy scenami, z jaką podchodzi do życia i jego trudnych momentów. Ostatecznie staje się on nieszczęśliwy, i tak jak napisałeś - bezradny, bo bez swoich przymiotów jest nikim, i nie potrafi odnaleźć się już w świecie pełnym bólu i cierpienia, nie potrafi już tego zamienić w humor i kuglarstwo. Ciekawa metaforyka, całkiem sporo epitetów, jest estetycznie, prosto, ale i zrozumiale dla odbiorcy. 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(6): 5 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl