Znużenie pochłonęło mnie
tak, to zmęczenie
codzienności.
Słońce znowu dziś przypaliło
poskwierczało moje ciało
a potem ucichło.
Zwęglone rzęsy wpadły
do oczu, rozżarzone włosy
poharatały twarz.
SiadajÄ…c na lepkim stole
pozostawiłam ślady
oderwanych żył.
Znużenie dopadło mnie
zamyka moje powieki
niecierpliwości.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 11.07.2010r.
Imbir
13 07 2010 (23:23:52)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Czytając ten wiersz ma się wrażenie ciężkości powietrza, wszechobecnego kurzu i brudu, który z każdą chwilą przylepia się do spoconego od gorąca ciała podmiotu lirycznego - czyli jakby nie patrzeć praca idealnie odzwierciedlająca obecne realia w całej Polsce. I może mówiąc o tym wierszu jako o czymś "mrocznym" grubo przesadzamy, ale na pewno ukazujesz głębię i przesyt słów na jeden temat. Muszę przyznać, że niezmiernie mi się to podoba, bo w ten sposób idealnie ukazujesz klimat pracy. Nieźle, naprawdę nieźle.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(6): 5 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl