Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Ilveran
ImiÄ™: Marika
O sobie: my beautiful beautiful moon
Napisanych prac:
- wiersze: 76
- proza: 25

Åšrednia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Na dwóch krańcach klatki..." 06.11.2011
"Można tylko czekać" 29.10.2011
"Część V - Puls NASZEJ aorty" 03.08.2010
"Część IV - A morze ciche" 03.08.2010
"Mosoly" 03.07.2010

Inne prace tego autora:
"(E)excess... ach!" 04.10.2010
"Pożegnalne spopielanie" 26.01.2010
"Palczastymi wargami" 27.08.2011
"Wariactwo poety" 17.03.2009
"Znaczkiem na ustach" 16.04.2010

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem głodna" - .moniaa. - 6
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Nic się nie stało" - quovadis
"Jestem głodna" - .moniaa.
"Czyś nas stworzył?" - Dawied
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Arkanum" - Salem_de_Lincourt
"puzzle" - Wojtex81
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Medulla oblongata - core..." - quovadis

Znaczkiem na ustach

pamiętam biel prześcieradła
i fusy z kawy strzepnięte w rozłożoną dłoń

kryłeś twarz w zagięciu powieki
oddychałeś wygniecioną miłością i
uchylone okno owiewało szepty

stąpałam boso miękkimi palcami


teraz płaczę
a ty nawet nie wąchasz mokrych policzków
tylko filiżanka uszczerbana
napełnia się szminką

pamiętam biel twojego głosu
i czerń dmuchniętą słowem 'kocham'

pamiętam...



        Dedykacja: mojemu zobojÄ™tniaÅ‚emu sercu. wyrwaÅ‚am ciÄ™.

Ocena: 6
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 16.04.2010r.

1     

KN19 17 04 2010 (19:34:17)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Na początku opisujesz taką codzienną, zwykłą sytuację - pościel i fusy. Oddychanie wymiętą miłością jest bardzo ciekawe. Oddychanie sugeruje życie tą miłością zawsze i wszędzie mimo iż jest wymięta, można powiedzieć trochę zużyta, nie nowa, ale jest cały czas i to się liczy. Stąpanie bosymi stopami jest równie ciekawym zabiegiem. Jak powiedziała amymone istnieje tutaj pewna wieloznaczność. Dla mnie jednak chciałaś pokazać zaufanie i może nawet naiwność wobec tej drugiej osoby. Wyszczególnienie tego wersu i użycie czasu przeszłego zmienia klimat tekstu, sugeruję zmianę. Zmianę, którą pokazałaś równie dobrze. Płacz i odniesienie do filiżanki, która nawiązuje do miło wspomnianych fusów. Później jeszcze biel głosu i czerń dmuchniętą słowem kocham to bardzo dobry kontrast negujący znaczenie słowa kocham wypowiedzianego przez tą drugą ukochaną osobę. Wiersz jest na prawdę świetny, z czystym sumieniem 6 ;)

amymone 17 04 2010 (13:38:56)

Chciałam pierwsza Palcu skomentować Twój wiersz, tak wiesz - mopiaście :) No nic, nie daruję go sobie, więc oto jestem. Za każdym razem, gdy czytam ten wiersz robi się w środku przeraźliwie cicho i smutno. Tak skrajnie aż. Stworzyłaś klimat prawdziwymi emocjami. Pochłania on w pewien sposób czytelnika i trzyma w karbach. Przez cały utwór przewija się kontrast bieli i czerni. Zarysowujesz taki poranny, leniwy, bolesny obraz uczuć - widzę tą wygniecioną pościel, widzę fusy. Niby zwyczajne, niby codzienne, a jest fragmentem wspomnień. I jednocześnie symbolem tęsknot. Jest też kontrast czasowy - co było i co jest. Porządek uczuć, ich przemijalność, niezwrotność. Epitet 'miękkie palce' jest bardzo istotny i wieloznaczny. Oznacza może jakąś ostrożność, troskę o miłość, która jest częścią życia bardzo delikatną. To może także troska o każdy wspólny dzień. A jednak minęło. Co mi się gryzie spójność między 'teraz płaczę' i resztą przeniesionego zdania. Niby spójnik ma charakter lekkiego wyrzutu, pretensji, która cichnie w tym smutku. Ogólnie spójność tej strofoidy jest kontrowersyjna, o. Może nie to, że zła, ale... prowokuje do upierdliwości mnie ;p. I wiersz wspaniale rozkwita. I zakończenie otwarte. Melancholijne. Poczułam te wszystkie emocje i gdyby nie słońce za oknem, gdyby nie Słońce, to udzieliłyby mi się na bank. I tak to, Kwiatku, tak to w życiu. 'Szału nie ma, ale co poradzisz...' :)

ulciak 17 04 2010 (13:29:02)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Smutne, ale piękne. Cudownie potrafisz opisać uczucia.

Ancilla 17 04 2010 (12:50:58)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Bardzo smutna praca, melancholijna i stateczna. Masz mocne środki artystyczne, co bardzo mi się podoba. Potrafisz nienagannie wpłynąć na myślenie i uczucia odbiorcy za co też jestem wdzięczna. Wiersz ukazuje wyraźny obraz cierpienia, podmiot liryczny przeżywa, jest pogrążony w smutku. Emocje jakie ujawnia, są silne, dotykające i sprawiające ból. Każda strofa przemyślana, słowa wyważone, starannie dobrana myśl, przetworzona w potok pięknych słów. Podoba mi się Twój styl, jest lekki, ale refleksyjny. Potrafisz w kilku słowach zawrzeć ogrom treści. Dedykacja mówi sama za siebie.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(5): 4 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl