Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Faun
ImiÄ™: Przemek
Skąd: Rzeszów
Napisanych prac:
- nowości: 1
- wiersze: 40
- artykuły: 2
- proza: 1

Åšrednia ocen: 5.1
Użytkownik uzyskał: 354 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Grudnia marsz żałobny" 19.04.2012
"Psychoatawizm antywczorajszy" 07.04.2012
"Odwyk" 03.04.2012
"Defektikony" 31.03.2012
"Zapominam ciÄ™" 29.03.2012

Inne prace tego autora:
"Walentynka" 14.01.2012
"Karczma zaszklona" 28.06.2010
"Pralinki 2" 13.04.2012
"Bławatki 3" 06.02.2012
"Legatolegia" 07.12.2011

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem głodna" - .moniaa. - 6
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Nic się nie stało" - quovadis
"Jestem głodna" - .moniaa.
"Czyś nas stworzył?" - Dawied
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Arkanum" - Salem_de_Lincourt
"puzzle" - Wojtex81
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Medulla oblongata - core..." - quovadis

Zmarła poetko

jutra bezdomnie wczorajsze
schnÄ… niczym powieki listopada
co nad grobem twym mrugajÄ…

zanurzam najpierw stopÄ™
gdy grań nagich pleców
ławę z ziemi wypełnia

a na niej fotografie
które połknąć czas

nie znajduję tu wyrazów
ranków wieczorem zastanych
ta cała obecność
jakby być przestała

i odwracam się w końcu

by przyjść następnym razem



Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 19.12.2011r.

1     

subtelny demon 20 12 2011 (20:05:21)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Czytałam ten wiersz już wczoraj, ale pomyślałam, że napiszę coś później, gdy ochłonę. Jakoś tak mnie rozemocjonował. Piszesz o odwiedzinach, nietypowych, bo na cmentarzu, jest to dla mnie tak zupełnie naturalne. Grań nagich pleców jest genialna, widzę ten cmentarz, może jedynie pewne szczegóły czerpię gdzieś z pamięci, może przez to odczuwam go bardziej... osobiście?
"jutra bezdomnie wczorajsze
schnÄ… niczym powieki listopada
co nad grobem twym mrugają" - jutra, które stały się puste, pachnące tym, co przeszłe, jakąś nostalgią za wczoraj, za czasem "przed", bezustanne patrzenie przez ramię. Powieki listopada (mmm) - listopad bezlistny, goły, wietrzny, zimny. Szary. Na ogół deszczowy. I listopad po prostu, moment śmierci czy po prostu odwiedzin. Mrugające powieki, intensywnie mrugamy, gdy chcemy powstrzymać wilgoć. W trzech wersach zawierasz tak wiele, jakbyś skompresował uczucia, zamknął je w tych trzech krótkich linijkach. Dalej, podmiot zatrzymuje się u stóp grobu, jeszcze bez nagrobka. Te nagie plecy, jakaś personifikacja ziemi, tylko pogłębia uczucie pustki. To nawet nie jest smutek, to jak spadanie w dół.
"a na niej fotografie
które połknąć czas" - nie czasem "połknął"? Te fotografie, z jednej strony namiastka zmarłej, z drugiej zioną pustymi oczodołami.
Czwarta strofa, obecność, która być przestała; podmiot przychodzi na cmentarz, by "pobyć" ze zmarłym, ale nie odnajduję tego, czego oczekiwał (?), nie tyle rozczarowany, co pogodzony z rozczarowaniem, w jakiś sposób przygotowany na nie albo nieprzygotowany jeszcze na nieobecność drugiej osoby, monolog spotkania. Nieoswojony. Ostatnie słowa są w całej swojej prostocie dla mnie tak bardzo obrazowe, widzę bramę cmentarza, wychodzącego człowieka, jakieś zagubienie w jego oczach, pewność, że wróci tutaj, że będzie wracał.
Nie wiem, na ile moje odczucia pokrywają się z intencją autora, ale mnie ten wiersz w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób poruszył. Czuć od niego prawdziwością. I tą pustką w oczach. Jest tak, jak powinno być. Nie pseudo-mrocznie ani łzawo. Jest po męsku. Jestem urzeczona.

Astralka 20 12 2011 (01:55:39)

Użytkownik ocenił pracę na 1

W takim razie zostawiam Ci swojÄ… ocenÄ™.

Pozdrawiam cieplutko,
Astralka

Astralka 20 12 2011 (01:38:01)

Faunie,

przy Twoim wierszu czuję się bezradna. Czytam go po raz kolejny i kolejny w nadziei, że odsłoni przede mną choć trochę więcej sensu - i nic.

Strofy wydają mi się być niespójne już nawet nie w kontekście całości, co wewnętrznie. Piękne są wersy, które napisałeś, ale nie tworzą dla mnie żadnego obrazu, żadnej koncepcji tu nie widzę...

W związku z tym - oceniłabym na 1, jednak powstrzymam się (i ewentualnie pokornie pokajam) oczekując na to jak się do tego wiersza odniesiesz, zwłaszcza że wiem przecież, że nie jesteś osobą, której wiersze są przypadkami.


Astralka 20 12 2011 (01:42:51)
brr, komentarz dodał się trzy razy - przepraszam, zupełnie nie wiem dlaczego

Faun 20 12 2011 (01:48:39)
Nie zwykłem się odnosić do własnych wierszy, niech się same wypowiadają ;) a za komentarz dziękuję ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(5): 4 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl