mogę na Ciebie bluznąć
na śmierć Cię skazać
mogę Cię zmieszać z błotem
uwolnić złe duchy z kasetki
uderzÄ™
zamilknÄ™
by później wydać z siebie pisk
sprawię że pożałujesz że żyjesz
cholera i tak już nie chcesz istnieć
mam do czynienia z czymś poważnym
zaklętym uniesieniem od kiedy
miłość w złość a później nienawiść
nie nie chcesz znać prawdy
za bardzo żyję wspomnieniami
pora zakończyć to co się zaczęło
jad słodkości w jad ze złości
chwila słabości kochanie już minęła
zakląć zagrzechotać zabić
pożegnaj się nie będę przepraszać
za bardzo kochałam
i nie umiem przestać
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 25.05.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Witaj,
Zaciekawił mnie już sam tytuł. Miłość w wierszach kojarzy mi się z cichą, skrytą, nieszczęśliwą miłością albo z żarliwym uczuciem, które rozpaliło czyjeś serce z wzajemnością. Jednak nigdy nie sądziłam, że ktoś napisze wiersz tak odważny, który każdym słowem będzie bezwstydnie przenikał chwile spędzone z ukochaną osobą, co bardzo zraniła. Zaskoczyłaś mnie tym, nie powiem, bardzo pozytywnie.
"mam do czynienia z czymś poważnym
zaklętym uniesieniem od kiedy
miłość w złość a później nienawiść
nie nie chcesz znać prawdy"
Ta strofa jest moim zdaniem jakaś nieposkładana prawidłowo, jakby poszczególne wersy były inną myślą, a przecież wciąż mają tworzyć spójną treść.
Nie wniosłabym już więcej poprawek. Wiersz mimo tego, że jest momentami ubrany w protekcjonalność, nie zanika w nim nuta subtelności. Podmiot liryczny miota się na wszystkie strony, nie wiedząc co ma robić. Niby kocha i nie może przestać, ale ta osoba tak bardzo zraniła, że trudno wybaczyć.
Pracę oceniam na zasłużone 5.
Pozdrawiam, Viva_El_Amor
Użytkownik ocenił pracę na 5
Całkiem dobry i śmiały wiersz, taki bez słodzenia, a wręcz przeciwnie, a jednak o miłości, o uczuciu, które mimo wszystko trwa. Podoba mi się określenie Ilverany na zwyczajne, wręcz oklepane zakończenie, które jednak w odniesieniu do całości "nabiera fajności". I też taką samą fajną piątkę wystawiam ;)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Przeczytawszy tytuł nastawiłam się sceptycznie. Wiesz, tyle wierszy o miłości powstało, że czasmi, przyznam się szczerze, że aż niedobrze się robi czytając następne. Ale nie robi się niedobrze wtedy, kiedy wiersz jest tak dobry, że idzie się tylko rozpłynąć. Ten do takich należy. Prosto, z mocą, prowokacyjnie, końcówka, niby okropnie prosta, powiedziałabym nawet, że banalna, ale przy całej treści nabiera fajności. Podoba mi się.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(6): 5 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl