Pseudonim: SobotnieSamotnie
Imię: Kuba
Napisanych prac:
- wiersze: 19

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 91 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Burza w słoiku" 19.06.2011
"Uwieczniacz" 20.06.2011
"Poświęcenie" 24.06.2011
"O śmierci w umyśle" 02.10.2011
"Sprawa Boża" 06.10.2012

Inne prace tego autora:
"Siedzę w inkubatorze" 17.04.2013
"O śmierci w umyśle" 02.10.2011
"Choć jestem - nie widzisz" 10.06.2011
"Paraliż miłości" 23.06.2011
"Tragedia człowieczeństwa" 03.05.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Zewnętrzno-wewnętrzny

maszerują włosy po bezkresach karminowych bagien, a włókno dalej – ból głaszcze rury, głaszcze gąbki, zasiadł w białej dziurze śpi – w niebie krzyczą, ciemnością otulone zalane łagodnym jadem



Płeć: nieznana
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 30.09.2011r.

1     

SobotnieSamotnie Użytkownik wpmt 03 10 2011 (18:48:11)

Dziękuję Ci za ocenę.
Fakt, staram się od chodzić od tak przystrojonej formy... Gdzieś tam w poczekalni powinien się znaleźć jeszcze jeden utwór. Jakby z innej "ery", dłuższy, gdzie nie nawaliłem już tylu środków stylistycznych, labiryntów, etc.
Myślę, że wenę miałem tylko na początek, a później stopniowo słabła.

Jeszcze raz dziękuje za ocenę. ; )

Zoso Użytkownik wpmt 02 10 2011 (21:32:50)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Cześć,
minęło trochę czasu odkąd widziałem tutaj twój ostatni twór.
Sam nie wiem jak mam ocenić twój wiersz, bo ciągle widzę to samo w twojej twórczości - na siłę starasz się urozmaicać swoją poezję i z wersów o niezłym potencjale wychodzi jakaś przekoloryzowana papka, której nikt tak naprawdę nie ogarnia.
Początek świetny - fenomenalny obraz włosów maszerujących po bagnach o barwie karminu. Potem obraz włókna...no...oookej, mogę sobie co nieco dopowiedzieć. Piszesz - włókno dalej, więc przed maszerującymi włosami pełznie sobie jakieś włókno. Wstawka o bólu wcale niezła - którą jednak napisałeś bardzo monotonnie - jak i cały wiersz. Myślę, że forma w tym utworze trochę spieprzyła całość. Enigmatyczność treści w związku z tą ciągłością tekstu zamkniętego w jednej strofie trochę miesza czytelnikowi w głowie.

Potem zaczynasz już coś kręcić, jakieś gąbki, rury, ból w białej dziurze - no o cholerę tutaj chodzi? Słuchaj, abstrakcja może być okej, może nawet zachwycać. Jednak to wszystko musi mieć jakąś mimo wszystko logiczną spójność.

Trzy ostatnie wersy - kto? Kto krzyczy, kto jest otulony ciemnością, no kto?

Napisałeś kilka, dosłownie kilka wersów, które mają w sobie tak ogromne pole do rozbudowania, że nie rozumiem - dlaczego. Dlaczego uciąłeś ten wiersz w tak wielkim niedopowiedzeniu?

Szczerze? Nie mam pojęcia o co w nim chodziło. To wszystko w połączeniu z dziwnym tytułem daje mi przeciętną gmatwaninę myśli. Jednak owa gmatwanina po przerzedzeniu przez logiczne, spokojne poetyckie sito mogłaby zaowocować pięknym, filozoficznym, abstrakcyjnym utworem. Myślę, że był napisany za szybko. Forma do poprawy. Dla mnie to maks trója. Mój komentarz chyba równie chaotyczny jak praca. Na wszystkie pytania chętnie odpowiem, cieszę się, że znów coś nowego dodałeś.

Peace,
Zoso


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(61): 61 gości i 0 zarejestrowanych: