tyk tyk
tyk tyk
potykajmy jak
zegary w samotności
serce w serce
rozum w rozum
oko za oko
wynurz dłoń
spod wskazówek drogi
całej żmudnej doby
spójrz mi w oczy
póki nie wybije
kolejny poczÄ…tek
obdarz mnie minutÄ…
słodkiej przyjemności
i sekundą nagłego zawału
a za kwadrans
uderz mnie
jak dzwon uderza w myśli
poddam siÄ™
i bezwiednie zacznę odliczać
częstotliwość mrugania oczu
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 07.07.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ciekawe zakończenie.
Imbir
07 07 2009 (13:40:51)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Twoja poezja od zawsze budziła we mnie różnorakie uczucia. W tym przypadku szczególnie spodobał mi się początek, czytało się go lekko i przyjemnie, a przy tym tekst budził fenomenalny obraz dwóch, starych zegarów wahadłowych. Zapach starego dębu, mosiężna tarcza wyznaczająca upływ sekund, i zdobione liternictwo - fenomenalnie byłoby mieć coś takiego w domu. "obdarz mnie minutą
słodkiej przyjemności
i sekundą nagłego zawału" Za ten fragment należą się ukłony, cudownie oddajesz aurę i charakter całości. Klimat nie do zapomnienia.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl