Stałaś się białym puchem, płynącym po niebie,
jak kłoda mkniesz potokiem...
A ja stąpam nieśmiało,
niby faun po leśnej łące, pachnącej konwaliami,
zamieniam się w drgania, by osiadać na listkach
i szeptać z nimi do ciebie.
Jesteś w ciszy, która pęknie grzmotem i płyniesz...
jak kłoda - zimna, niepojęta - chmura.
Tęsknie, ale nie płaczę
Jak Gin na dywanie, tak ja na tobie.
Zbieram gwiazdy
i zakułbym bym je w lodzie jak niebezpieczne gromy, iskrzące,
dla nie wartego nic - kogoÅ› -
lecz nie potrafię spadać deszczem na ludzkie twarze.
Mlecze złote porwał wiatr i rozszarpał w pył,
teraz płyną jak łzy.
I choć wiatr szemrze, a ja na łące wolny,
chciałbym jeszcze raz wtulić się w ciszę
i śnić w kajdanach.
Dedykacja: Marice
Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 7
Data dodania: 27.12.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Nie mogę zgodzić się z ciekłym azotem, nie ma w wierszu Dawieda klasycznego piękna... jest za to ekspresja rodem z Młodej Polski. Tak przynajmniej mnie się wydaje. Bardzo lubię kiedy ktoś potrafi w świecie przyrody umieścić obraz własnego stanu. I jest jeszcze psychizacja krajobrazu! Ale zauważyłem, że pojawiają się banalne porównania, właściwie stworzyć ciekawe porównanie jest bardzo trudno... porównania jako takie, to na dobrą sprawę relikt przeszłości w dzisiejszej liryce. Mimo tego wiersz jest dość ciekawy, chyba przede wszystkim ze względu na paradoks (antytezy), które zostają podane w szyfrze uczuć Podmiotu. No cóż miłość to bardzo ambiwalentne uczucie, o ile jest to uczucie.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Podoba mi się powiew klasycznego piękna, subtelność i precyzja wyrażania uczuć. Całość psuje parę banalnych porównań, np. "jak Gin na dywanie tak ja na tobie".
Użytkownik ocenił pracę na 6
Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Ta strona jest dla takich jak ty, jesteś bardzo utalentowany i życze Ci abyś wydał swój własny tomik wierszy o takiej tematyce to jest poprostu cudne
Użytkownik ocenił pracę na 6
Rzeczywiście wiersz doskonały. Nic dodać nic ująć.
Imbir
28 12 2009 (08:56:32)
Użytkownik ocenił pracę na 6
"Jak Gin na dywanie" A będę egoistką, i choć za wiersz i tak dostałbyś 6, to bez większego biadolenia i tak szóstkę wystawię, choćby za ten wers.
Po przeczytaniu Twojego wiersza, zrodziło się w mojej głowie jedno pytanie: Co Ty do jasnej cholery robisz?! Wydaj tomik, a ja będę pierwszym, który go kupi. Mam Cię ocenić? Jak? Mam wrażenie, że oceną mogę tylko skrzywdzić. Takie utwory powinno się wkładać do szklanej kuli i pisać na nich: Doskonały. Tak, Dawidzie, Twój wiersz jest doskonały.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Dawidzie, ten nieszczęsny tytuł poprawi inny redaktor, a ja przejdę do rzeczy. Według mnie to kolejny wiersz, którym pokazujesz swą wielkość i klasę. Potrafisz ze zwykłych słów stworzyć coś pięknego, niewyobrażalnie cudownego. Wiersz pełen emocji, pisany dla kogoś wyjątkowego, zresztą dedykacja mówi sama za siebie. Czytając ten utwór, rozmarzyłam się, karmiłam się każdym słowem, wersem, jak zgłodniały zwierz. Twój utwór jest taki lekki, taki nieskazitelny, dzięki czemu czytając, ma się ochotę wrócić od początku i czytać po raz kolejny. Utwór zacząłeś wyśmienicie i równie dobrze go zakończyłeś, a całość jest tak doskonała, idealna, że nic bym w niej nie zmieniła. Po raz któryś tam z rzędu, chylę czoło. Sześć.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl