warto go przeczytać
Szarpnęło mocniej
przeklętym zimnem
Absurdem gęsia skórka
na palcach zgrabnych
Czerwony kapelusz
w kropki tynkowe
Drobne stopki
po szkle stÄ…pajÄ…
Bez bólu
Bez jednej skazy
Sypią się dachówki
Dłonie się śmieją
tańczą chroniąc
głowę przed uderzeniem
Żółta apaszka
kryje ramiona
by belki ciężarem
nie opadły
Zimno
Przeraźliwie zimno
Choć pali się konstrukcja
Przywalona bezczelnie
gruzem szepczÄ…cych
wspomnień
I tylko dłoń wystająca
czeka bez większego sensu
aż ktoś ją złapie
Czerwień spalona
Żółć przygnieciona
a stopy cicho krwawiÄ…
nie skarżą się zbytnio
bo i tak nikt nie słucha
Kolejna ruina nie zasługująca
na to by stać się zabytkiem
bo i po co pamiętać
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 26.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych:
exother