To ja jestem zaszczycona, że ktoś poświęcił swój prywatny czas, na analizę ( tak tak to dużo więcej niż komentarz) mojej pracy.
Wiadomo nie od dziś, że wiosna działa ożywczo nie tylko na zawilce - na poetów też ;)
Pozdr
Angie
Użytkownik ocenił pracę na 6
To twój wiersz został wytypowany w konkursie: "Magia w odcieniach zieleni", nieprawdaż? Tylko pod innym tytułem: "Obudźmy się" a nie "Zbudź się, zbudź" ;)
Skoro już mam zaszczyt skomentować taką pracę to postaram się to zrobić jak najlepiej potrafię.
Nie wiem czy taka interpunkcja była od początku, ale tu ewidentnie widzę niekonsekwentne stawianie przecinków i kropek. Usunę te zbędne znaki interpunkcyjne, bo reszta pracy ich nie zawiera. I tytuł z dużej- zawsze i bez wyjątków.
A teraz o treści.
Pierwsza strofa.
Rozpoczynasz wiersz od oczekiwania na wiosnę. Momentu, kiedy ta 'żywa' pora roku nadejdzie i tchnie w świat chęć życia. Przecież nie od dziś wiadomo, że gdy nadchodzi ta zielona pora roku wykwitają pączki na krzakach, drzewach itp., ptaki przylatują z ciepłych krajów. Ogółem wszystko się odnawia po zimnej i szarej zimie.
Druga strofa.
Opisujesz moment, kiedy roślinność odnawia się w glebie. Kiedy drzewa, krzewy, kwiaty etc. rozkwitają się. W bardzo zabawny i, przyznajmy, nieco nowoczesny sposób opisałaś tę 'odnowę'! Bardzo rozbawił mnie ten fragment wiersza, bo zawiera w sobie naprawę coś nowego. Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek taki opis wiosny czytała.
Trzecia strofa.
W moim mniemaniu ta krótka strofa opisuje nam chwilę, w której rośliny przebijają się przez dotychczas czarną glebę. To nowe życie, które będzie przebijało się przez warstwę gleby i dosięgało ku niebu. Ta strofa niemal krzyczała na mnie: "Ja żyję!".
Czwarta strofa.
Zaczynasz tę strofę od łacińskiego słowa: 'excommunicatio', co po polsku oznacza ekskomunika (znaczenie ze słownika: "W Kościele katolickim kara pozbawiająca ochrzczonego praw uczestniczenia w życiu Kościoła (zakaz sprawowania i przyjmowania sakramentów, uczestniczenia w obrzędach liturgicznych, sprawowania urzędów kościelnych)"- Mam nadzieję, że nikt nie będzie mi miał za złe, że przekopiowałam definicję ze słownika). Może nie chodzi tu dokładnie o Kościół, a o samo nieprzyzwolenie w czymś (Może rośnięciu? Wykwitnięciu.). I potem piszesz, że tej roślinność już nic nie powstrzyma od wyjrzenia na świat, od wykwitnięcia.
PiÄ…ta strofa.
I w końcu jeden z zawilców wypłynął na światło dzienne. Wreszcie się narodził. Narodziny to wspaniały moment we wszystkich żywych organizmach...
PodsumowujÄ…c.
Wiersz naprawdę jest ukazany w 'świeży' sposób. To inne spojrzenie na nadchodzącą wiosnę i sam jej moment nadejścia jest naprawdę genialnie przedstawiony. Środki stylistyczne niesamowite. Emocje również bardzo dobre. Trochę drobnych błędów ci się zdarzyło- zbędne przecinki i tytuł z małej zamiast z dużej. I jaką by tu ocenę wstawić...? A niech będzie szóstka z malutkim minusem- szóstka za niesamowitą pomysłowość i naprawdę genialne przedstawienie, a minus za te drobniuteńkie błędy. Pisz dalej, bo masz talent dziewczyno! A zresztą chętnie poczytam kolejne twoje prace.
Pozdrawiam ;)