zbezcześciłeś mnie
dogasającą świeczką
z której skapywał nasz wspólny szept
pod gromem ucieleśnionym
splotłam krzyżowe ramiona
aby nie bolało
kiedy dosięgnie mnie twój piorun
jak kot umykasz
między pustymi spojrzeniami
*
ty nie posiadasz pazurów
więc nie rozdrapiesz już więcej szwów
na naszym wspólnym niebie
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 14.07.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Ładne. Dość smutne. Właśnie do takich tekstów mam dziś nastrój.
Pozwolę sobie zauważyć, że Twoje wiersze ogólnie są dość ciężkie w dobrym ich zrozumieniu. Używasz wielu abstrakcyjnych obrazów, które wg mnie nadają jakiś zaklęty urok Twoim pracom. Tak jak np. pierwsza zwrotka: zachwyciła mnie, ale nie chciałabym jej źle zinterpretować (choć uważam, że interpretacja poezji jest sprawą osobistą czytelnika).
Ogólnie odnoszę wrażenie, że Twój podmiot liryczny jest kobietą, zwracająca się do kochanka, który coś (umyślnie lub tez nie) popsuł między nimi. Zranił ją. Z ostatniej zwrotki wynika, że on nie może już tego więcej zrobić, więc ona wybacza mu (?). Szczerze mówiąc nie umiem tego stwierdzić. Ale jednak praca bardzo mi się podoba.
Myślę, że 5 dobrze odzwierciedli to co napisałam.
Pozdrawiam;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl