Hahahah, pamiętam! :D Radioaktywne biedronki i mszyce! :D
Nie bylo tak źle. Aczkolwiek mam sąsiada Mszycę i teraz zastanawiam się, czy nie jest szkodliwy.
Fivex
30 04 2010 (19:19:37)
Użytkownik ocenił pracę na 6
O matko, do tej pory szperałem tu z myślą: ,,Poczytam, ale nie będę komentował, bo się nie znam. Po drugie, mało kto ma prawo oceniać dzieła innych, bo zazwyczaj są one osobiste i aby je zrozumieć, trzeba wejść w jego ciało". Wiersz genialnie trafił w moje obecne uczucia, kiedy jestem wściekły na CKE, że dało takie a nie inne pytania. Dzisiaj usłyszałem genialny tekst w autobusie: ,,To był kur** egzamin dla górników", więc postanowiłem go wyryć w pamięci i nigdy nie zapomnieć.
Ostatnia zwrotka: dokładnie to, z czego się teraz śmieję ze znajomymi. ,,Nie martwcie się, zawodówki już na nas czekają."
Jak dla mnie wiersz świetny. Może zjadą mój komentarz, powiedzą, że w tym nic wyjątkowego nie ma. Jak dla mnie, trafił w to co mnie teraz najbardziej boli i śmieszy zarazem. A w dodatku nie napisałaś tego dosłownie. Szczególnie podoba mi się fragment ze świeczką i framugą drzwi. Nie będę oceniał tego jak świetnie uchwyciłaś coś tam, jakich to wspaniałych zwrotów użyłaś. Po prostu mi się spodobał. Z minusem, ale 6;)
hehe pomysł ciekawy lecz chyba nie do końca uchwycony.
pozdrawiam
HaHa ja też :) Masakra totalna no nie? Ciekawe kto to wymyślił?
HaHa ja też :) Masakra totalna no nie? Ciekawe kto to wymyślił?
Oczywiście, pisałam. Radioaktywne biedronki to jedno z pytań, jakie znalazły się na tegorocznym egzaminie. Jeśli chodzi o tytuł, miałam na myśli to, jaką przyszłość załatwili nam egzaminatorzy.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Czyżbyś pisała egzamin gimnazjalny 2010? A może udzieliła Ci się nędzna atmosfera po części matematyczno-przyrodniczej? Bardzo oryginalny wiersz. Podoba mi się. Przedstawiasz w nim uczucia jakie towarzyszyły zapewne niejednemu zdającemu w tym roku egzamin, a trzeba przyznać, że pytania tym razem były naprawdę wyrafinowane.'kochani, będziemy górnikami'- skoro już pisałaś w duchu wolnym, przecinek nie jest potrzebny :) Widać starannie dobrane słownictwo. Najbardziej spodobały mi się słowa jakie zastosowałaś np.'radioaktywne biedronki,o kilodżule zdenerwowania, światłem świeczki
w labiryncie framugi drzwi' Błędów stylistycznych nie zauważam. Trochę dziwny tytuł wiersza, nie wiem co miałaś na myśli. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Ode mnie 5.