Złote łany i gruszki smak
złożyć cieniem warg.
To ja – nocny deszcz,
połóż na mej skroni dłoń,
opuszkiem zerwij wiatr
i tańcz.
Wznieść fortecę stalowych snów,
grafitowych spojrzeń kurz.
W koci grzbiet wygnij ciało,
a ja rozłożę jedwabne ogrody
u twych nagich stóp.
Księżycowy blask – ciszy biel...
Trzask, trzask!
Na kolanach srebra świt,
pot zrosił twarz.
Ciepły kąt i harfy złote
za kolejny brzask.
To ja – nocny deszcz,
echo lęku,
strach!
Zamknij świat!
A potem rozbrzmi melodia
zwiÄ…zanych dusz.
Dedykacja: mojej Justynce
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 29.09.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Twój wiersz ogromnie mi się podoba. Masz cudowny, obrazowy język. Z pomocą barwnych metafor, epitetów i symboli stworzyłeś sugestywny świat przedstawiony. Przelewasz na czytelnika swoje emocje, czarujesz słowem. Ten utwór jest przykładem na to, że istnieją jeszcze dobre wiersze o miłości. Podobają mi się szczególnie dwie ostatnie strofy:
"To ja – nocny deszcz,
echo lęku,
strach!
Zamknij świat!
A potem rozbrzmi melodia
zwiÄ…zanych dusz."
Wykonaniu też nie mogę niczego zarzucić. Umiejętnie bawisz się słowami i emocjami, nie odczuwam najmniejszego niedosytu. Cały utwór ma swój klimat i dość intymny charakter, którym bardzo u mnie punktuje;). Daję pięć plus.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(26): 25 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl