Bóg mój
wczoraj urodził się z mgły
i warstwy starego popiołu
Bóg mój
zamknięty w szklanej próbówce
otwiera usta
i mówi „nie wiem”
Bóg mój
wczoraj twierdził
że zna rozwiązania wszystkich równań
że pamięta wszystkie niewiadome
iksy i igreki
Bóg mój
dziś twierdzi „że nie wie”
dziś szepcze „nie umiem”
tak powstają synonimy
wyrażeń „rusz dupę
i zdecyduj sama”
Bóg mój
kocha mnie, dlatego chce
bym zgrzeszyła
Zamknęłam go w szklanej próbówce
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 11.11.2010r.
jazzu
16 11 2010 (11:26:27)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Nie wiem dlaczego, ale tytuł kojarzy mi się z in vitro, jednak tutaj bardziej chyba chodzi o naukę. Bóg podmiotu, którym jest kobieta, nie jest wszechwiedzący i nie podpowie jej co robić, jest teraz zdezorientowany, gdyż wcześniej był pewny siebie i rozwiązań. Hm, dosyć ciekawe postrzeganie Boga i jego przedstawienie, szczególnie intryguje mnie owa probówka, jej znaczenie. Wiersz ma pewien schemat, który nie nudzi, jednak jest dosyć mi znanym zestawieniem antagonistycznym, bo część pierwsza mówi o wszechwiedzy, kolejna jest jej zaprzeczeniem. Sądzę, że nie jest źle, a jest nawet dobrze. I taką też ocenę Ci dam.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(27): 26 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl