zadzwoń do mnie gdy umrzesz
popołudniem po prostu
niechlujnie zbity z papieru
człowieku
nie powinno cię być
pod mojÄ… powiekÄ…
zapałko
a ciÄ…gle budzisz
ten zastygły zlepek dymu
gdzieÅ› w piersi
coś znów zamarło
złym rytmem
zadzwoń do mnie gdy umrzesz
ubrany obrzydzeniem
do głębokości wspomnień
tak mocno
aż skrajnie pożądany
ukradkiem oprawco
zadzwoń by nikt nie wiedział
wilku
do owcy
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 19.02.2012r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Przypominasz mi trochę dawną mnie pod katem budowy z wiersza, rozczapierzonych strof. Świadczy to tak o ogromnej emocjonalności wiersza, jak i pewnej niepewności, może nawet podświadomej, autora, co do wartości/ważności jego słów.
Zdarza Ci się przesadzać, np. tu z tym epitetem "niechlujnie zbity z papieru/człowieku" - jest przesyt: przekształcony związek frazeologiczny plus ten epitet, który na dodatek jakoś wcale mnie nie porusza. Dalej, słowo zlepek - hem, są takie słowa, które w większości przypadków będą brzmieć... tandetnie, zużycie, w ogólnym rozrachunku drażniąco i nieadekwatnie. To jedno z tych słów.
"ubrany obrzydzeniem
do głębokości wspomnień" - musiałam chwilę się przekonywać się do głębokości (uparcie czytało mi się "głębokich"), jednak jest całkiem niezłe, nawet mimo warstwowości.
"zadzwoń do mnie gdy umrzesz" było naprawdę fajne i powiem Ci, szkoda że postanowiłaś zrezygnować z tego powtórzenia w ostatniej strofoidzie - wydaje mi się jakaś słabsza, "tak by nikt nie wiedział" - no żesz jeżeli nie żyje, to kto ma się dowiedzieć. Nie podoba mi się, że wilk i owca są w osobnych wersach. Tyle ode mnie. Daję 4 z minusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(24): 23 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl