Zadrżała błękitna woda
w starym wiadrze
i odskoczył rozgrzany piasek
od suchej ziemi.
Po ożywionej polanie
ze świeżą trawą
i wiosennymi skowronkami
jak błyskawica
rozległ się twardy stukot
złotych podków
i tylko wiatr dopomógł sosnowym gałązkom
przywitać błękitne konie.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 7
Data dodania: 10.05.2011r.
Zoso
15 05 2011 (17:36:11)
Ten dialog nie ma przyszłości, więc polecam zaznajomić się najpierw z komentarzem (który był jak najbardziej pozytywny), a potem dopiero czepiać się oceny, która jest już mniej ważna. Niestety nie mam zamiaru oceniać prac bacząc na wiek. Miłego.
Zoso
15 05 2011 (17:36:37)
(*miało być w odpowiedzi)
Oczywiście, ale jednego nie rozumiem... skoro piszesz same pozytywne rzeczy o wierszu, że daje on odprężenie i jednakowo wzbudza same pozytywne emocje, a na dodatek podkreślasz, iż takich prac tutaj brakuje to... dlaczego wystawiłeś w takim razie mi ocenę przeciętną? Nie żebym się czepiała czy coś, ale absurdalnie to wygląda.
Zoso
15 05 2011 (22:09:39)
podobnie wyglÄ…dajÄ… momentami twoje komentarze.
Zoso
13 05 2011 (10:41:34)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Baaaardzo zwiewny, wiosenny, leciutki, spokojny utwór na rozpoczęcie kolejnego, majowego dnia. Tematyka o przyrodzie od razu nadaje mi spokojny klimat podczas odczytu tego króciutkiego, ale przyjemnego utworu.
W pewnym momencie zapachniało mi trochę kwiatem banału i zbyt dużej prostoty - jednak jest pozytywnie.
Dwie strofy,
Pierwsza opisuje w zwolnionym tempie prostą mogłoby się wydawać sytuacje. Ta strofa wstępu nadaje jednak pewien smaczek przed drugą, jest rozpoczęciem i pozwoleniem dla czytelnika na chwilę rozluźnienia. Widzimy stare wiadro, w którym woda coraz mocniej zaczyna falować, nagrzany piasek odskakuje od gorącej, letniej ziemi.
Druga strofa to już opis konkretnej sytuacji. Świeża trawa i wiosenne skowronki ociekły mi trochę słodkością i właśnie wspomnianą banalnością - jestem je jednak w stanie zaakceptować. Ten wiersz taki właśnie być miał. Złote podkowy stukocą o grunt, powiew majowego wiatru wspomaga sosnowe gałązki. No istna idylla i natychmiastowe pojawienie się uśmiechu na twarzy czytelnika. Błękitne konie są oznaką pewnej wolności, dziecinnej swobody, braku trosk, zmartwień, smutków. Cały wiersz jest właśnie obrazem beztroski i czystej obserwacji przyrody. Spokojne, proste epitety, brak błędów w utworze i swoboda z jaką go napisałaś pozwalają mi go z czystym sercem zaakceptować.
Praca nie wybija się niczym szczególnym ponad przeciętną, jednak na dwójkę moim zdaniem jest zbyt "śliczna":) Mało u nas wierszy o takiej przyrodniczej tematyce, wierszy po prostu relaksacyjnych. Lepsze środki stylistyczne, więcej treści i głębi w pracy, do tego muzyka klasyczna i mamy świetne oderwanie po ciężkim dniu. Pracuj dalej, pisz. Jeśli faktycznie masz 11 lat to naprawdę za jakiś czas może być już tylko lepiej. Tymczasem stawiam trójkę i chętnie ocenię kolejne prace!
Salut!
Zoso... nie chcę się przechwalać, ale gdyby ta praca naprawdę nie wybijała się poza przeciętną to by nie zdobyła pierwszego miejsca w konkursie poetyckim...
Zoso
15 05 2011 (16:53:21)
dla szkół podstawowych? :3
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(24): 23 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl