warto go przeczytać
Zachwycam się
Niebem banalnie niebieskim, okraszonym słońca złotem
Ziemią żywo zieloną otuloną przez mgieł płaszcz jasny
Zachwycam się
Stadem saren pędzącym po lesie klonów krwisto-czerwonych
Wstęgami błękitnymi co pędzą do zimnej wieczności
Bogiem artystą
Zachwycam się
Ciepłem kołdry gdy chłód martwego domu budzi do życia
Zapachem kawy, to na nim unosi się poranku szept
Zachwycam się
Tymi chwilami ciszy, gdy do snu kołysze samotność
Snem ciemnym jak noc bez gwiazd, nie pamiętanym
Dniem i nocą
Zachwycam się
Słowami martwej piosenki, bo przedstawienie musi trwać
Krzykiem złości i silnym uderzeniem gitar, niech runą mury
Zachwycam się
Maskami – Na scenie życia nie ma słabych sztuk, złych aktorów
Komedią naszych myśli i horrorem ciemnych ulic
Sztuką dla sztuki
Zachwycam się
Ciepłem gładkiej skóry, które pięści zimne, zeschnięte wargi
Szeptem i oddechem, gdy dotyka nim moich skroni
Zachwycam się
Krągłością jej piersi i nagimi turniami zaklętymi w ciało
Udami nie śmiało rozchylonymi, gdzie wulkan ciepła pulsuje
Duszą i ciałem
Zachwycam się
Uśmiechem, wtedy oczy mienia się blaskiem gwiazd
Łzami bezcennymi, które użyźnią kamień obojętności
Zachwycam się
Ciastem malinowym i pachnącym jabłecznikiem mamy
I światem, którego za oknem ogrom poznać pragnę
Uczuciem i ciastem
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 25.12.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(26): 25 gości i 1 zarejestrowanych:
exother