Słoneczne chorwackie wybrzeże.
Góry w srebrzystym blasku
tonące w błękitnym karcerze
jak błogim przykład kontrastu.
Pijący w rozkoszy piwo karmelowe
młody marynarz bez cnót.
Łamie schematy od lat lat wyrzeźbione
chcąc roztopić szczytów lód.
Zmarszczony, zapomniany artysta
z duszą umarłą bez weny.
Czuje jak sława już prysła
i pluje na kuter rybaka bezcenny.
Jednak zerknij na czasu drobinę.
Zobacz gwiazdę w miłosnej nostalgii
jak rzuca ciało w niebieską głębinę
rozpylając pomarańczowy pył magii.
I nawet tu w porcie różnic
wszystkich zaklęcie dotyka.
W karty gra ksiądz i dłużnik,
a żeglarz śpiewa do nut muzyka.
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 30.06.2011r.
koka
02 07 2011 (23:47:36)
Pracy niestety nie skomentuję, bo rymy to nie jest to, w czym czuje się najlepiej i wolałabym nie oceniać czegoś, na czym się kompletnie nie znam. Napiszę tylko, że straaaaasznie, ale to straaaasznie denerwuje mnie, kiedy ktoś napisze dwa słowa w stylu "ojeeeej, jak wspaniale/cudownie/pięknie/klimatycznie/et cetera" i wystawia ocenę. Oceniasz - uzasadnij swoją ocenę czymś więcej niż tylko jednym, zupełnie zbytecznym epitetem. Pozdrawiam :D
Użytkownik ocenił pracę na 3
Hej!
Zdecydowanie nie jest to wiersz wolny tylko rymowany. Do doskonałości dużo mu brakuje, bo rymy są naciągane i niekiedy jedynie gryzą się ze sobą.
Przekazujesz treść, w której to podmiot liryczny, prawdopodobnie doświadczony przez życie człowiek, obserwuje bieg czasu i jego wpływ na ludzi, którzy niegdyś przeżywali chwile sławy. Tytuł to odniesienie metaforyczne do przemijających dni tych ludzi, którzy w przeszłości byli znani. Mimo teraźniejszej popularności przyjdą dni, w których to każdy zapomni o wpływach tych ludzi na społeczeństwo - zdaje się komentowac osoba mówiąca w tekście.
Przywołujesz kolejno młodego marynarza, dla którego słońce dopiero wschodzi. Nieświadomy tego, że wkrótce padnie ofiarą schematu. Następnie na pierwszy plan wyskakuje dawny artysta, który utracił już wenę w sieci podeszłego wieku.
Kolejna strofa nakazuje zwrócić uwagę na wpływ czasu na życie. Czas, jako hojny darczyńca, daje, by potem odebrać. Dotyczy to sławy, miłości, wiedzy, kondycji, zdrowia, wszystkiego z czym mamy styczność. Bez znaczenia są tutaj różnice między nami. Wszyscy zostaniemy jednakowo osądzeni.
Ok. Teraz do rzeczy. Rymy są kiepskie. Wersy gryzą się ze sobą w wyniku zbyt dużej różnicy sylab. Raz wers skonstruowany jest z siedmiu sylab, by kolejny z 12. To jest niedopuszczalne. Ja, jako że gustuje w tego typu poezji jestem na to bardzo wrażliwy. Jeżeli ktoś podejmuje się tak pięknej formy wiersza musi liczyć się z tym, że wszystko powinno być zapięte na ostatni guzik. U Ciebie czuję, że tylko jeden z czterech guzików jest dopięty: Treść. Kuleje natomiast budowa w parze z rymami i finezją. Taki utwór powinien unosić. Twój wbija mnie w ziemie.
Ode mnie 3. Tylko i wyłącznie za treść.
Użytkownik ocenił pracę na 6
wspaniały wiersz. zmusił mnie do refleksji :) pisz dalej
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(26): 25 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl