warto go przeczytać
Pseudonim: HaRa
Zabiły dzwony w kościelnej wieży
sygnałem nadzwyczaj smutnym
wieść całym światem wraz z wiatrem bieży
o czynie bardzo okrutnym
Księżyc ze strachu skrył swe oblicze
nie chcąc być świadkiem w rozprawie
naraz ucichły śpiewy słowicze
świadomych o całej sprawie
Wten młody chłopak głowę spuszczając
łzą skropił swe lica
przemówił drżącym głosem szeptając
straszna jest ma tajemnica
Spojrzał na dłonie krwią naznaczone
jakby nie wierząc w zdarzenia
lecz to nie one były zranione
brak w nich usprawiedliwienia
Wtórnie zapłacząc ruszył w pospiechu
do swojej matki zaczerpnąć rady
matuś kochana jak wyzbyć się grzechu
by ze spokojem ruszyć w zaświaty
Synu najdroższy straszne twe czyny
i ręce twe krwią naznaczone
lecz dobry Bóg wybaczy twe winy
gdy serce szczerze skruszone
Idź przed ołtarze wznosić pacierze
do Wszystkich Świętych i syna Bożego
bo gdy serce grzesznika w głębokiej wierze
Bóg przebaczenie da czynu twojego
Idź jeszcze dzisiaj z blaskiem księżyca
gdy myśli skruchą znaczone
straszna mój synu twa tajemnica
i serce moje zranione
Ruszył w pośpiechu za matki radą
drogą na skróty przez ciemny las
ze strachem w oczach i twarzą bladą
płacząc cichutko przez cały czas
Przystanął na skarpie gdzie dąb stary rósł
łzy wycierają skrwawioną ręką
swe smutne oczy ku niebu wzniósł
próbując walczyć ze swą udręką
Spojrzał na drzewo szukając pomocy
lecz myśl tylko jedna w głowie zabłysła
tam na tym drzewie pod osłoną nocy
dusza młodzieńca na wieki zawisła
Zabiły dzwony w kościelnej wieży
że diabeł tkwił w tej osobie
wieść całym światem wraz z wiatrem bieży
że zabił człowieka lecz w sobie....
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 03.02.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(26): 25 gości i 1 zarejestrowanych:
exother