Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Obawy" 23.12.2011
"Schizomarazm" 07.02.2011
"Meteoryty" 18.02.2011
"Metamorfizm" 03.02.2011
"Futrem obietnice tulone" 14.03.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Za-picie

trzymałem się wieszaka wchodząc do domu niewinności nigdy mnie tam nie chcieli wpadłem jednak marznąc na deszczu wpadłem też dwa miesiące temu w lekkie bagno zawiłych treści trzęsąc się z mrozu odwiedziłem ów stary dom niewinności przyjęła mnie siwa pokojówka uderzając w głowę butelką po winie powiedziała, że to mnie otrzeźwi z oparów złowrogich myśli chciałem zgrzeszyć z nią w schowku na miotły zatrzymał mnie jednak Zamek nazywali tak grubego ochroniarza pilnującego domu opuściłem ich włości po północy zataczając się aleją potępionych na czerwonym wszedłem na wyblakłe pasy twarzą w twarz pogadałem z tramwajem



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 19.08.2011r.

1     

seska Użytkownik wpmt 23 08 2011 (21:12:01)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Hey!
Komentarz za komentarz? ;)
Ten grzaniec musiał być naprawdę dobry ;D. Lekko nieświeża osoba nigdy nie kojarzyła mi się zbytnio z poezją. Dlatego podmiot liryczny jest dziwny. Dziwny to znaczy dobry. To dla mnie wycieczka jak "Alicji w Krainie Czarów". Ona też coś wypiła, coś zjadła, a co to było tak naprawdę i skąd się wzięła Kraina Czarów?
Próba dostania się gdzieś na siłę. Wiemy, że nie pasujemy, że już dla nas za późno, obraliśmy inną drogę, nie ma odwrotu, a jednak często przychodzą takie chwile, kiedy zawrócić chcemy. Kiedy mamy w sercu jakąś dziwną rzewność i tęsknotę za... niewinnością? Za tym co kiedyś było naszym udziałem.
Chciałabym poznać tę siwą pokojówkę. Co ona może dać takiego człowiekowi? Co jest w niej takie pociągającego? Co dodaje do magicznego napoju, który oczyszcza myśli. Oczyszcza czy tylko jeszcze bardziej mąci?
Wracamy do rzeczywistości, kiedy podmiot liryczny napotyka tramwaj. Taki prozaiczny. Znak tego, że został wyproszony z tego magicznego świata, który gdzieś tam zawsze siedzi w jego głowie.

Patrrryk.Swayze Użytkownik wpmt 19 08 2011 (17:39:25)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nie wiem czy moja interpretacja będzie trafna, ale według mnie ukazałeś projekcję psychiki bohatera lirycznego, który odwiedził po latach właśnie ten "dom niewinności", w moim rozumieniu oznaczający dom dzieciństwa, inny od pozostałych, bo jest nim sierociniec (albo dom rodziców adopcyjnych - nie jestem pewien). Dalej wspominasz o losie bohatera, odrzuconego przez najbliższych Temat jak najbardziej aktualny, na co dzień spotykamy się ze zrywanymi więziami emocjonalnymi. To jest pierwsza strofa.
Kolejna jest jakże analogiczna. Dorzuciłeś do niej metaforę: "zawiłe treści" oznaczającą cały zbiór mądrości opiekunów jakie wyniósł w świat podmiot, a i tak do nich się nie dostosował.
Dalej widzimy "siwą pokojówkę" prawdopodobnie obraz pracownicy oblężonej przez domową codzienność gospodarskich obowiązków. W ostatnich strofach dowiadujemy się, że wykreowałeś spaczony los człowieka, którego (jak się okazuje w finale historii) spotkała ogromna tragedia. Wiersze utrzymywane w klimacie życiowych historii (tutaj wymyślona) to nie jest jednak moja działka, więc wybacz jeżeli pomyliłem się w analizie tekstu.

Oceniając, do tekstu nie mam żadnych zastrzeżeń (chociaż ten jeden przecinek... no nie wiem. Wiersz bardzo rzetelnie napisany. Następujące po sobie części utworu ciekawie rozwijają historię, a niektóre fragmenty są naprawdę mocne.
Nie mogę postawić innej oceny jak 6.


Zoso Użytkownik wpmt 19 08 2011 (17:43:37)
dla mnie były to raczej jakieś pomruki wklepane w laptopa w trzy minuty po zbyt mocnym grzańcu o drugiej nad ranem, jednak twoja interpretacja mnie jak najbardziej satysfakcjonuje, z pokojem!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(40): 40 gości i 0 zarejestrowanych: