skowyt
dziki szok umysłu
elektrowstrząs zrodził się
światłowstręt mnie zabija
spójrz w oczy kolejnej dobie
słońce znów spowija
sieć nad horyzontem
słodko kwaśny poranek
mode on
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 22.03.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Krótka forma, ale treść zrobiła na mnie wrażenie. Momentami jest eliptycznie, słowa są rzucone i dzięki temu odbiorca przeżywa wszystko podwójnie. Jakbyś rzucała nim o ścianę z wyrzutem, złością, po których przychodzi... bezradność. Obraz w pierwszej strofoidzie jest wręcz... psychodeliczny. Wprowadza w jakiś stan, stwarza sytuację. Ciekawe zestawienie słów 'elektrowstrząs' i 'światłowstręt' blisko siebie, wzmacnia to niejako odbiór. Wiersz jest swego rodzaju rzuconym wyzwaniem. 'spójrz kolejnej dobie w oczy' - od tego wersu cały fragment jest po prostu dobry i życiowy. Czuć pewien ból, być może istnienia. I czułam... jakby przez palce przeciekała nadzieja, a gdybym je zacisnęła... odnalazłabym jedynie próżnię. Intrygujące zakończenie. Takie...skonfundowanie myśli, zagubienie. Trud w odnalezieniu siebie. Przemówiłaś do mnie tym utworem i wciąż utrzymuje się wrażenie, że jest on bliski pewnemu stanowi duszy. 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl