warto go przeczytać
List nie posiadajÄ…cy adresata,
stał się samotną kartką pamiętnika.
Podmiotem opisywanym stałaś się ty,
wyimaginowana postaci marzeń.
Obraz wyobrażenia stworzył
platońskie pojęcie miłości.
Twoje włosy zbierały kolor z okolicznej kory,
oplątując palce niczym wiosenne pędy winogron.
Współgrały z cerą wysłaną kolorem wiśniowego drewna,
podkreślały głębie czarnych gwiazd – ukrytych w spojrzeniu.
Policzki delikatnie wypełnione człowieczą gliną,
rumieniącą się podczas ogrzewania ciepłem komplementu.
Miałabyś nosek reagujący czerwienią na zimno,
jak też nad brwiami duże pole do opiekuńczych pocałunków.
W kreacji nie liczył się wzrost a wypełnienie schematu,
jako osobowość otwartą na uczuciową kontemplacje.
Słyszany głos sprzeciwu dopełniłby dzieła dialogu,
wierne echo posłuch by miało wśród słów bliskości.
By spełnić powiedzenie, posiadałabyś wady,
które bym akceptował – starając się ciebie pojąć.
Darowany wolny wybór nie ograniczył mnie,
z własnego żebra snu stworzyłem Ewę –
na własne podobieństwo miłości.
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 28.03.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych:
exother