Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: antluka
ImiÄ™: Antoni
O sobie: Piszę, a właściwie to próbuję pisać. ;P "Jem słowa, trawię i zostawiam kupę wierszy" - Antluka ;D Pozdrawiam! Antek ;)
Napisanych prac:
- wiersze: 42
- artykuły: 1
- proza: 5

Åšrednia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 98 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"WstajÄ…c rano" 13.03.2011
"*** ( Z przyklejonym..." 21.03.2011
"Nad rzekÄ…" 25.02.2011
"Nimfy" 25.02.2011
"Podróżnik" 24.02.2011

Inne prace tego autora:
"Cisza" 20.02.2011
"Nadzieja" 04.03.2011
"Za wszelkÄ… cenÄ™" 28.02.2011
"*** ( Z przyklejonym..." 21.03.2011
"Na polanie" 14.03.2011

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem głodna" - .moniaa. - 6
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Nic się nie stało" - quovadis
"Jestem głodna" - .moniaa.
"Czyś nas stworzył?" - Dawied
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Arkanum" - Salem_de_Lincourt
"puzzle" - Wojtex81
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Medulla oblongata - core..." - quovadis

*** ( Z przyklejonym wzrokiem )

I
z przyklejonym wzrokiem do ściany
z której marnie odpada farba
bez ducha kwiliłem na śmierć
że nie pozwala mi zabrać psa
mój wierny od wieków zostanie sam

II
merda ogonem patrzÄ…c siÄ™ na mnie
wyczuwa nadchodzÄ…cy koniec
warczy jakby na cień który się zbliża
ciÄ…gnie za niewidzialnÄ… szatÄ™
wyje próbując zwrócić na siebie uwagę

III
siedzi przy bujanym fotelu-czuwa
zaropiałymi oczkami wpatruje się w dłoń
która zwisa bezwładnie z poręczy
nie pogłaszcze go po pyszczku
nie zabierze już na spacer

IV
widzę bladą twarz która wygląda na zmęczoną
z opadniętymi powiekami
żyła długo co widać po fałdach na skórze
czuję się wspaniale rześko młodo
przy mnie przyjaciel czeka aż się wybudzę

V
DostajÄ™ po oczach boskÄ… latarkÄ…
słyszę głos który woła chodź do mnie
otacza mnie spokój spełnienie i szczęście
odwracam się tylko by pomachać pieskowi
szczeka jakby mnie żegnał

VI
zawsze byłem radosny
nie bałem się o swój los
teraz tylko martwiÄ™ siÄ™ o Puszka
że będzie tęsknił za mną i cierpiał
życie już straci dla niego sens



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 21.03.2011r.

1     

breloczek24 22 03 2011 (15:54:22)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Głównym tematem twojej pracy jest pies i jego właściciel- utracenie najlepszego przyjaciela.
Między kolejnymi strofami zrobiłabym linijkę wolnego miejsca. Sądzę, że wtedy będzie to wyglądało bardziej estetycznie.

Pierwsza strofa.
"mój wierny od wieków zostanie sam"
Co wierny? Ten pies? Czy jego pan? O co ci chodziło, bo nie do końca załapałam twój tok rozumowania.
Ogólnie pierwsza strofa zaczyna się od momentu, kiedy pies rozpacza nad stratą swojego właściciela. Widzę przed oczami takiego użalającego się psa, z przyklapniętymi uszami i takim okrągłymi, przygaszonymi oczami, który siedzi w pokoju jakby czekając, że to wszystko to sen i to, co było kiedyś wróci. Skojarzył mi się z tym pewien film, który nie wiem czy jakieś dwa czy trzy miesiące temu nie leciał w kinach; film był właśnie o psie, który stracił swojego pana na jakiejś wojnie czy zaginął (już nie pamiętam) i w każdym bądź razie codziennie przychodził na stację kolejową, bo tam zawsze spotykał się ze swoim panem. Ogólnie- ładnie operujesz słowem i potrafisz stworzyć obraz przed oczami czytelnika.

Druga strofa.
Opisujesz moment śmierci właściciela. Zwierzak próbuje zwrócić jego uwagę, że zaraz jego pan umrze. Bardzo wzruszające; ta niemoc psa dobiła mnie.

Trzecia strofa.
I wreszcie nadszedł ten moment, kiedy jego właściciel umarł. Pies zdaje sobie wtedy sprawę, że już nie będzie tych wspólnych ich chwil.

Czwarta strofa.
Piszesz o jego właścicielu... Miałam takie odczucie, jakby jego pan pod postacią ducha przypatrywał się temu wszystkiemu z boku. Widząc siebie- starszego człowieka i swojego przyjaciela- psa, który czeka wiernie przy nim na jego przebudzenie. Jakby tak naprawdę on nie umarł.

PiÄ…ta strofa.
Pod. liry. (właściciel) idzie w stronę tego tzw. białego światełka, czując się radośnie. I żegna go pies, szczekając do niego.

I szósta strofa.
Pod. liry. obawia się albo inaczej: czuje, że jego pies (Puszek?! trochę banalne imię tak nawiasem mówiąc :P) będzie za nim tęsknił i, no cóż, nie poradzi sobie bez niego.

Podsumuje sobie teraz to wszystko...
Operujesz dość prostym i zrozumiałym słownictwem dla wszystkich. Jednak pomimo tego twój wiersz ma swego rodzaju czar. Czuję te emocje i psa i właściciela. Ten ból, rozpacz, radość... to wszystko gotuje się we mnie. Więc emocje są bardzo wyczuwalne. Środki stylistyczne cechuje tutaj prostota i to mi się w tej pracy podoba. I oczywiście brak błędów. Za pracę dam pięć z minusem.
Pozdrawiam ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(25): 24 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl