Pseudonim: Efemeryczna
Imię: Zuzanna Eva
Skąd: Edinburgh
O sobie: "Ty jesteś nocą i tylko noc potrafi ciebie zrozumieć i zamknąć w swoich ramionach." http://perla-666.wix.com/efemeryczna
Napisanych prac:
- wiersze: 140
- proza: 5

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 530 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Senno - tabletkowa..." 09.07.2011
"Namiętność na tle Animal..." 16.07.2011
"*** (z pajęczej sieci..." 27.11.2011
"Pomarańcza" 25.12.2011
"***(śmierć o kolorze..." 10.01.2012

Inne prace tego autora:
"***(a na głowę)" 06.11.2012
"Metafora" 24.06.2013
"Bezsenność w kolorze..." 16.04.2011
"Obłęd" 30.03.2012
"List" 09.10.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

*** (z pajęczej sieci objęć)

z pajęczej sieci objęć szeptem wyrywam się wypełzam z pod dotyku kocim szykiem umykam w zachód skruszony pożądaniem z pięści uroku wypływam wynurzam się z dnia słońce nie świeci dla mnie ja nie będę dla niego tańczyć pod wiatr kochając się w nocnym metrze chwilą strącam zapach twoich perfum z jasnej talii jak pył lukrecji ukoronowany efemerycznym imieniem wielkomiejskiej pełni dłonie wplecione w twoje włosy szepczą zaklęcia obsesyjną myślą wiruję ciskając w ogień zeszłoroczny jaśmin roztrzaskany w proch wiem nie zatrzymam cię tej nocy



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 27.11.2011r.

1     

Salem_de_Lincourt Użytkownik 27 11 2011 (14:34:16)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Perło, perło, perło. Jak już mówiłem podobają mi się Twoje prace, ponieważ czuć w nich kobiecą rękę. Zawsze, gdzieś w twojej poezji przewija się sex, czasami subtelnie a czasami całymi kilogramami na metr kwadratowy wiersza, wsypuje się drzwiami i oknami a jak zamkniesz je to włazi kominem. Pierwsza zwrotka, już widzę pierwsze symbole, pajęcza sieć, pajęczyna innymi słowy kojarzy mi się to tylko i wyłącznie z przeznaczeniem. Podmiot liryczny wypełza jakby z pod dotyku, szybko i zwinnie ucieka od nie chcianych pieszczot ku zachodzącemu słońcu. Ucieka zawstydzony własnym pożądaniem. Dalej widzę jakieś powiązania do ciemnej strony duszy, pomieszane z pożądaniem i seksem (w metrze) swoją drogą, ciekawe. Przechodząc tak przez kolejne erotyczne obrazy, na sam koniec pozostawiasz czytelnika w smutku bez nadziei. Slava! Salem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(55): 55 gości i 0 zarejestrowanych: