nigdy nie miałem takiej furii
nigdy nie kopałem w drzwi
z takÄ… premedytacjÄ…
że tynk prószył jak śnieg
dlaczego siÄ™
nie zamknąłeś!?
prosiłem błagałem
mówiłem że drżę
potem łzami próbowałem zaszyć
dziurÄ™ po klamce
opadającymi rękami posprzątać
porcelanową filiżankę
czujÄ™ siÄ™ jak jedna z postaci
na obrazach Michała Janowskiego
bez twarzy pośród kujących
kłosów pszenicy
przepraszam?
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 30.05.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
znowu, znowu ta lekkość, mimo iż temat po prostu dramatyczny :) nie no, jednak uważam ten wiersz za słabszy od poprzedniego, więc będzie tylko 5 ;) Szczególnie podoba mi się zakończenie pierwszej i ostatniej strofy, bardzo efektowne przenośnie. Proszę więcej! :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
To porównanie do obrazów konkretnego autora trochę mnie drażni, ale po za tym bardzo dobry utwór z mocnym akcentem w postaci zakończenia. Pięknie rzeczom zwykłym nadajesz niezwykłości poprzez patrzenie na nie pryzmatem uczuć. Mocna piątka i oby tak dalej.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(27): 26 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl