Setnik jak dzikie zwierze
zaatakował pośród drapieżników
nie odczekał - zhańbił
Weronika syknęła
Matka przymknęła pełne łez powieki
Jan Apostoł uciekał się ku wiekuistej mocy Boga
Chciałeś odczekać
z podniesionym czołem Apollina
falującym włosem; trwać choćby wieki
Krzyż wciąż śmiał się szyderczo
tak ci się wydawało
lud Jerozolimy zgrzytał radośnie zębami
Dedykacja: Panu Jezusowi
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 01.04.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Przy okazji tej stacji zdecydowałaś się opisać reakcje ludzi na cierpienie Chrystusa. Jedni rozpaczają, drudzy się śmieją. Wydaje się, że krzyż też "się śmieje", a jednak to on był zawsze z Jezusem, to on mu towarzyszyły w chwilach cierpienia i to on był drogą do zbawienia. Opisujesz to bardzo drastycznie, zresztą tak jest jak najbardziej prawidłowo, przecież jest to scena pełna bólu i okrucieństwa. Jezus nawet w obliczu największego cierpienia jednak nie traci nadziei, jak czytamy, ma podniesione czoło - symbol dumy, człowiek z czołem spuszczonym w dól to profanum, ponieważ Jezus wierzy jeszcze w to, że Bóg Go ocali. Wiersz przepełniony uczuciami, zabrakło mi tylko opisywania tego, jak mu zdejmują te szaty, może wtedy byłoby jeszcze bardziej naturalnie. Z minusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(26): 25 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl