Pseudonim: villemo
Imię: A.
Skąd: Edinburgh
O sobie: czyham
Napisanych prac:
- wiersze: 38
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wiosennie" 20.08.2013
"Chroniczne obniżenie nastroju" 21.07.2014
"*** (późno już)" 02.06.2013
"Kochaj mnie" 21.04.2013
"Wiersz nie-napisany" 02.05.2013

Inne prace tego autora:
"Wyznanie" 07.10.2013
"Wciąż nie ma wiosny" 15.07.2014
"Codzienności" 05.05.2013
"Ćma" 05.07.2012
"Wrzesień" 16.09.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Wyznanie

tak długo wierzyłam że jestem piękna wygrzewałam się w zakłamaniach twoich oczu jak kot prężyłam grzbiet by dotknąć choć opuszków malowałeś mi obrazy pod powiekami zaróżowione policzki skrywałam wstydliwie twoimi dłońmi czyniącymi coraz to nowe wyznania * dziś jestem pękniętą na pół ciszą skłębioną w drżących palcach agonią nadziei * tyle lat wierzyłam że jestem piękna a teraz gdy w twoich oczach nie ma kłamstw wiem cholernie nie do twarzy mi w fiolecie



        Dedykacja: Nie, nie żałuję, przeciwnie - bardzo ci dziękuję (A. Osiecka)

Płeć: kobieta
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 9    
Data dodania: 07.10.2013r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 08 10 2013 (11:31:18)

Użytkownik ocenił pracę na 4

tak długo wierzyłam że jestem piękna


Dobrze zaczynasz. Już w pierwszym wersie zaznaczasz rozłam utworu na dwoje i to jest zaciekawiające. Pociągająca jest możliwość odkrywania prawd w życiu podmiotu, zgodnie z zasadą, że wszyscy lubimy słuchać kłamstw, gdy znamy prawdę. I nie jest istotnym, że podmiot tej prawdy doświadcza dopiero po upływie określonego czasu - ważnym jest tu czytelnik.

jak kot
prężyłam grzbiet by dotknąć choć opuszków


Dla pogrubionego byłoby lepiej, by zostało w wersie poprzednim, o tak:

"jak kot prężyłam grzbiet
by dotknąć choć opuszków"

Przy czym między "kot" a "prężyłam" postawiłabym myślnik - by zaakcentować pauzę, rozłam, dwufunkcyjność porównania "jak kot" (tj, odniesienie do czynności wygrzewania się, jak i prężenia grzbietu) bez szkodzenia formie.

Nie przekonuje mnie za bardzo budowa wiersza czy może raczej konieczność obecności w nim środkowej części, albowiem zarówno druga, jak i trzecia część są "odpowiedzią", przeciwwagą dla zakłamania sielanki części pierwszej. Różnią się jedynie tym, że cz. druga jest tanio-płaczliwie-smętna, natomiast trzecia jest rzeczowa. W związku z tym wybór jest oczywisty. Ponadto konkretyzm ostatniej części mile równoważy cukierkowość początku.

cholernie nie do twarzy mi... w fiolecie


Pomstowałam na liryczność chwilę wcześniej, a teraz będę poniekąd sama sobie zaprzeczać. No ale. Twój fiolet, sprowadzenie całego wiersza do tak prozaicznej sprawy, jak "twarzowość" koloru jest płytkie. Oczywiście można doszukiwać się w fiolecie symboliki; mi na myśli przychodzi mróz i żałoba, post, co jednak nie bardzo koresponduje to z resztą utworu. Myślę, że z powodzeniem mogłaś sobie pozwolić właśnie w tym momencie na jakąś mądrą metaforę. [SUGESTIA: do głowy przchodzi mi "cholernie nie do twarzy mi w twoich ramionach" - jest przewrotne, cięte, a jednocześnie dobre dla podmiotu i mieszczące się w kategorii "negatywne"].

Plus za klamrowe ujęcie wiersza.

Z minusem.

villemo Redaktor 08 10 2013 (11:47:38)
Dziękuję za wskazówki - jak zwykle bardzo celne, zdecydowanie wezmę je pod uwagę :) Stanę natomiast w obronie końcówki. W tym fiolecie i twarzowości jest metafora. Pierwotnym zamysłem było "nie do twarzy mi w fioletowych cieniach" ale uznałam, że będzie zbyt dosłownie i stanęło na samym kolorze.
(nie)twarzowy kolor jest ściśle związany z drżącymi dłońmi... generalnie chodzi nie tyle o pozbycie się złudzeń co do własnej osoby, a do adresata wiersza, choć może nie do końca to widać...

subtelny demon Użytkownik WPMT 08 10 2013 (11:53:22)
Okej, właściwie moja propozycja innego zakończenia przeinacza zamysł autora, nie mówię, że nie. Ale jednak brak mi intuicyjnego pomostu między drżącymi dłońmi a fioletem.


villemo Redaktor 10 10 2013 (19:52:48)
Hm, fiolet ma twarzy i drżące dłonie - ja tam widzę połączenie ;) Choć pewnie patrzę na tem wiersz nieco inaczej ;)

bukaj keref Redaktor 07 10 2013 (23:10:20)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Świetnie dobrane metafory podkreślające charakter wiersza, wyśmienite zakończenie... więcej może napiszą osoby, które się bardzoej angażują w ocenianie i mają więcej doświadczenia ode mnie. Mocne 5+

bukaj keref Redaktor 07 10 2013 (23:15:30)
Szkoda, że ukryłaś autora, gdybym wiedział kto pisze pewnie wcale bym się nie wypowiadał, ale zapewne o to właśnie chodziło...

villemo Redaktor 07 10 2013 (23:20:10)
a czemu miałbyś się nie wypowiadać? Chyba nie ma nic groźnego w autorze...? ;)

bukaj keref Redaktor 07 10 2013 (23:28:07)
Wiesz, wypowiadać się jako nieznający się na jako takiej ocenie utworu i oceniać pracę innym osobom na podobnym poziomie doświadczenia (lub, w tym przypadku, jego braku) to jeszcze nie problem, jednak ocenianie pracy osoby obeznanej w temacie przez osobę niezbyt kompetentną do oceny burzy jej jakikolwiek sens, przynajmniej w mojej opinii.

villemo Redaktor 07 10 2013 (23:36:54)
Kompetencja przy ocenianiu/komentowaniu wierszy to akurat pojęcie bardzo względne - tak mi się wydaje. Według mnie rzecz leży bardziej w wyczuciu i intuicji, w odczuwaniu . Autorkę ucieszył Twój komentarz ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(50): 50 gości i 0 zarejestrowanych: