Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Ilveran
ImiÄ™: Marika
O sobie: my beautiful beautiful moon
Napisanych prac:
- wiersze: 76
- proza: 25

Åšrednia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Na dwóch krańcach klatki..." 06.11.2011
"Można tylko czekać" 29.10.2011
"Część V - Puls NASZEJ aorty" 03.08.2010
"Część IV - A morze ciche" 03.08.2010
"Mosoly" 03.07.2010

Inne prace tego autora:
"Płaczliwe gałęzie " 28.03.2010
"A najważniejszą z nich -" 19.07.2010
"Szepty stóp" 21.01.2010
"Wycieniowane schnięcie" 30.01.2010
"Gdybanie" 11.02.2009

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem głodna" - .moniaa. - 6
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Nic się nie stało" - quovadis
"Jestem głodna" - .moniaa.
"Czyś nas stworzył?" - Dawied
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Arkanum" - Salem_de_Lincourt
"puzzle" - Wojtex81
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Medulla oblongata - core..." - quovadis

Wystrzępiona krtań

bezradność udławiła pięściami racjonalne źrenice
a dłonie przytuliły się łaknąc ciepła

nawet między palcami załaskotała
chropowatość niespełnienia
uchylając usta w niemym geście

obleczona niezadowolonym świtem
szeptałam o większą wiarę
jednak nieskończoność obawiała się
przekroczyć horyzont zmęczonych już powiek

słowa drżały inaczej trącane uczuciem
zapominały o sobie nawzajem
i gubiły się w sensie zdań

jedynie miękkie sople namawiały nadal do krzyku
obsypane popiołem czterystu cichły
jak ptak któremu ściśnięto zmrożoną krtań

przysiadłam na progu ekranu wzdychając
a rezygnacja łasiła się do wydrążonych miłością stóp



        Dedykacja: Tomkowi

Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 10.02.2010r.

1     

Ilveran 12 02 2010 (08:26:37)

Praca konkursowa.

Groszek 11 02 2010 (20:46:39)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Wiersz oddziałuje na bodźce. Ja nie tyle rozumiem go, ile przeżywam. Moja wyobraźnia pracuje, dzięki barwnym epitetom mogę sobie wszystko dokładnie wyobrazić. W zasadzie mam tylko dwie uwagi. Wydaje mi się, że jeśli z wersu "słowa drżały inaczej trącane uczuciem" wyrzucisz słowo "inaczej" będzie to lepiej brzmieć, tak samo, jeśli chodzi o linijkę "jedynie miękkie sople namawiały nadal do krzyku" i słowo "nadal". Nie mam już nic do dodania. Z małym minusikiem. Pozdrawiam i gratuluję ;))

amymone 11 02 2010 (15:08:54)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Cieszy mnie to, że nie muszę skupiać się na formie, doszukiwać się błędów lub być nimi raniona. Myśli zostały wydzielone, przerzutnie są prawidłowo zastosowane. Rytmika zachowana. Konstrukcja sprzyja płynnemu wczuciu się w treść. Już początek obleczony jest skrajnością uczuć, walką. Fonetyka też jest istotna - to pierwszy wers jest tym ostrzejszym i to on przejmuje uwagę całej strofoidy. Stosujesz momentami znane epitety, ale tutaj to nie przeszkadza, środki artystyczne nie skupiają na sobie całego wrażenia, nie są na pokaz, sztuczne i wydumane. Nie obciążają wiersza. Jest trochę niespełnienia i niemożliwości i wyczuwa się tą aurę. Nie muszę porównywać tego Wiersza do żadnego innego, myślę, że to niedługo do niego będą porównywane inne. Mimo długości, nie gubisz się w nim Ty jako Autorka i dzięki temu nie zgubi się także odbiorca. Myślę, że każda część sprzyja wzruszeniu. Obecność tej bezsilności walczącej z pragnieniem, zniewolenia i ogromnych chęci wciąga w ten balans. "Sopel" niedługo stanie się słowem charakterystycznym Twojej poezji, stanie się symbolem. A zakończenie jest zakończeniem, zamyka utwór z uczuciem i wrażliwością. Stanowi apogeum i kulminację. Trafił ten utwór w moje serce, swoimi emocjami, swoją niemocą i lekkością. Jest autentyczny. I wspaniały. Z plusem.

Ancilla 11 02 2010 (13:20:53)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Jak już Tobie wspominałam, praca świetna. Teraz trochę się zagłębię. "bezradność udławiła pięściami racjonalne źrenice" zdecydowanie dobry początek, ukazuje wielką niemoc, wielką niepojętą bezsilność. "a dłonie przytuliły się łaknąc ciepła" jakby było mało-ogromne uczucia i emocje. To, co bije z tego wiersza, w pewnym stopniu poraża. Zaćmiewa oczy, serce, umysł, każe, wręcz nakazuje przysiąść i poddać się refleksji. Mocne, bardzo mocne argumenty. Nadzwyczajne środki stylistyczne, piękno i prawdziwość. Nie ma schematu, nie ma monotonii. Zaserwowałaś coś całkiem świeżego, orzeźwiającego. "jedynie miękkie sople namawiały nadal do krzyku" bardzo smutne stwierdzenie. Idealnie wyrobiłaś zakończenie, jednocześnie świetne podsumowanie, pointę, przesłanie całego wiersza : "przysiadłam na progu ekranu wzdychając a rezygnacja łasiła się do wydrążonych miłością stóp" te ostatnie wersy dały mi dużo do myślenia, dzięki nim zdałam sobie sprawę jak wielką robotę odwaliłaś tym wierszem. Jestem zadowolona ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(24): 23 gości i 1 zarejestrowanych: exother

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl