Pseudonim: IronTiga
Napisanych prac:
- wiersze: 4

Średnia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 8 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Moja oda do młodości w..." 10.02.2012
"*** (Wyrzucić by trzeba..." 05.02.2012
"Oczyszczenie" 22.12.2012
"Twoja niepewność" 21.09.2012

Inne prace tego autora:
"*** (Wyrzucić by trzeba..." 05.02.2012
"Moja oda do młodości w..." 10.02.2012
"Twoja niepewność" 21.09.2012
"Oczyszczenie" 22.12.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

*** (Wyrzucić by trzeba worek śmieci)

Wyrzucić by trzeba worek śmieci Stosy fiołków jęczących przez dzieci Otwórz otwory Muchy - potwory Wylecą przez okna pamięci



Płeć: mężczyzna
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 05.02.2012r.

1     

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 05 02 2012 (20:46:27)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj!

Widzę, iż to Twój pierwszy utwór na naszym portalu. Szczerze powiedziawszy, jest bardzo dobry. Wygląda jednak bardziej na miniaturę poetycką, niż wiersz wolny, jednak koledzy poniżej już wyrazili wole przeczytania czegoś więcej, więc ja się tylko pod tym podpisuję.

Miałam wrażenie, jakby podmiot liryczny wyrzucał setki nieszczęśliwych, przykrych wspomnień, dokładnie opakowanych i okrytych workiem, którym jest teraźniejszość. Dzięki temu zostanie uwolniony od swoich lęków, słabości i bolesnych wydarzeń.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona Twoją twórczością, mimo tak małych rozmiarów, wiersz jest przesycony treścią. Czekam na więcej ..

Życzę wielu przyjemności na portalu i pozdrawiam ciepło,
Alabastrowa Marzycielka :)

Krzyku_1993 Użytkownik 05 02 2012 (20:28:47)

Użytkownik ocenił pracę na 4

A ja już w pierwszym wersie widzę ciekawą rzecz, mimo że nie jestem autorem :)
Od razu mówię, że moje interpretacje bywają dziwaczne :D

Jako "worek śmieci" odbieram przeszłość, o której peel chciałby zapomnieć. Może to znaczyć wg mnie rozpoczęcie nowego etapu w życiu, kreślenie na suchej karcie nowych zdań świeżym atramentem...
"Stosy fiołków jęczących(...)" - zastanawiam się, czy fiołek coś symbolizuje i czy był wybrany celowo, czy może po prostu autor lubił(bo już chce je wyrzucić) te kwiaty. I czemu jęczących? Czemu przez dzieci? Nie podlewały? Może zdeptały swoimi małymi nóżkami? :P
Trzeci wers jest dziwny... Albo peel ma problemy ze sobą, albo pojawia się druga postać. Poza tym mi się "otwór" kojarzy z czymś, co nie wymaga otwierania, chyba że jest to inne określenie dla okien :)
Muchy - to wg mnie te najgorsze wspomnienia, które jak to w powiedzeniu "lata mucha koło ucha" nie dają o sobie zapomnieć i ciągle bzyczą/odzywają się w głowie.
A jak im dobrze tam gdzie są i mimo otwartych okien nie wylecą? Czasem potrzeba czegoś by się ich pozbyć, tak jak w życiu często za sprawą jakiegoś impulsu się odmieniamy. Za to, że mnie praca zaintrygowała dam również 4, ale też wolałbym troszkę więcej wersów do przeczytania :)
Pozdrawiam! Dominik

Patrrryk.Swayze Użytkownik wpmt 05 02 2012 (20:36:12)
Faktycznie Krzyku, twoja interpretacja bardzo logicznie nakłada się na utwór i też to widzę. Znaczy, autor pobawił się ironią.

Patrrryk.Swayze Użytkownik wpmt 05 02 2012 (20:06:09)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj Konradzie na WPMT. Jak dla mnie za mało treści jest w tym króciutkim, zaledwie pięciowersowym utworze. Proponowałbym przed napisaniem utworu zastanowić się nad wizją powstającego wiersza, a mianowicie: tematem, przyczyną czy celem powołania go na papier, wyborem kwestii i zagadnień jakie mają być poruszone i ewentualnie odbiorcą. Tak na prawdę, gdyby już odnaleźć, w tej pracy poezję i jakąś refleksję, musiałbym być choć przez chwilę autorem utworu. Szczerze powiem, że nie zająłeś się kontaktem z odbiorcą, bo taki przykładowy jak ja, widzi te pięć wersów następującą:
P. L. jest zajęty sprzątaniem w swoim otoczeniu (dom) i w pewnym momencie sytuacja liryczny osiąga swe maksimum we zwrocie do nieokreślonego adresata, któremu każe otworzyć okno. Chyba, że... Tak prawdziwa liryka zaczyna i kończy się w dwóch ostatnich wersach. Te "Muchy - potwory" kojarzą mi się tylko z natrętnym charakterem życia codziennego, a "okna pamięci" w rodzinnym domu (jeśli to rodzinny dom, bo tekst nie nakierowuje), to taka prosta metafora, która opisuje element obiektu, czyli te okna pamiętają wszystko, co działo się za nimi przez wiele lat, a przez nie mogło wyglądać na świat wiele pokoleń. Jeżeli nie trafiłem, to trudno. Wiesz co, postawię jednak 4-, bo końcówka jest cholernie interesująca.
Pozdro!



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(75): 74 gości i 1 zarejestrowanych: eremis