Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Wykwit na śmietnisku" 01.04.2011
"Światopogląd na wietrze" 21.03.2011
"Była feministką" 08.01.2011
"XI. Pan Jezus do krzyża..." 01.04.2010
"Daj cień" 06.06.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Wykwit na śmietnisku

stare wysypisko za miastem judaszy kontenery emanujące prozaicznością kryjące skarby lat przyszłych coś z niczego... młody wykwit dzieciństwa poszukujący eksplozji tajemniczości kołysze się na górach zapomnienia w starych puszkach szperający wyobraźnią na najwyższym ze stosów odrapana mądrość minionego wieku biało- czarna symfonia dotąd znana tylko z kliszy gra wieczorami dla kotów Pisane na lekcji języka polskiego jako zadanie, w którym należało przerobić opowiadanie na wiersz wolny. ;)



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 01.04.2011r.

1     

Vinylandia Redaktor 02 04 2011 (12:21:13)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Niby prosty wiersz, mówiący o wysypiskach śmieci gdzieś za miastem, które kryją tylko sterty niepotrzebnych już ludziom rzeczy. Jednak ja odnajduje w twoim wierszu coś jeszcze. Jakbyś poza tymi niepotrzebnymi szczątkami śmieci widziała jakąś (magię?)...

Ogólnie błędów nie ma czemu się wcale nie dziwię.

Treść.
Pierwsza strofa opowiada nam o ogólnym wglądzie tzn. jest to wprowadzenie czytelnika w twoją pracę. Przedstawiasz nam obraz czegoś (w tym wypadku wysypiska). Miałam takie wrażenie, że twierdzisz jakoby za parę a może nawet paręnaście lat te niby śmieci będą czymś, hm nazwijmy to, interesującym dla przyszłych pokoleń i tak zrozumiałam również to "coś z niczego"- czyli ten 'skarb' znajdziemy w czymś co tak naprawdę dla nas, dzisiejszych ludzi, jest niczym.
Druga strofa. I tutaj właśnie nawiązujesz do tematu nowego pokolenia, które znajdzie coś intrygującego i wartego nawet uwagi właśnie na wysypiskach.
Potem mamy jeden wers, który podtyka czytelnikowi pod nos taką krótką podpowiedź/uwagę, że w tych tzw. puszkach my ludzie odnajdziemy to, co tak zawsze usilnie poszukiwaliśmy.
Trzecia strofa. Napisałaś o tym, że ludzie wyrzucają nie tylko niepotrzebne odpady, ale i rzeczy, które są największymi skarbami w historii! Nie od dziś wiadomo, że człowiek wyrzuca na śmieci np. płyty winylowe, które za paręnaście lat znajdziemy w muzeach. My ludzie nie tylko wyrzucamy na wysypiska niepotrzebne rzeczy, ale i historię jakiś nabytek z dawnych lat.
I puenta bardzo ładnie zakańczająca cały wiersz.

Podsumowując.
Emocje, które były bardzo wyczuwalne. Środki stylistyczne, które bardzo oddziaływały na wyobraźnię czytelnika. Słownictwo, które upiększało i dodawało smaku twojej pracy i za brak jakichkolwiek błędów mogę dać z czystym sumieniem pięć.
Pozdrawiam ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(55): 55 gości i 0 zarejestrowanych: