naucz mnie jako cierpliwy nauczyciel
Bądź jak Byłeś
pozwól mi zobaczyć twoją twarz
w moim umyśle
pokaż mi empatię
i naucz jak żyć
cóż mi po tym co mam
gdy moje serce krwawi ciemnÄ… pustkÄ…
gdy widzÄ™ Ciebie w oczach innych
też chcę być tą światłością
nie dłonią upadłego
ale wzrokiem twoim
słuchem twoim
i mowÄ… twojÄ…
***
patrzÄ™ w Jego oczy
On chce mojej światłości
wbijam igłę w Jego serce
wybacz
jeszcze nie jestem gotowa
jestem głosem zdrajcy
jego mowÄ…
i słuchem
jeszcze nie miałam lekcji miłości
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 25.09.2010r.
Aha, jeszcze jedno - czy w tytule nie powinno być - 'Wybacz tym igłom' w liczbie mnogiej?
Użytkownik ocenił pracę na 4
"ale wzrokiem twoim
słuchem twoim
i mowÄ… twojÄ…" -
zaimki nie powinny tu być z dużej?
Postanowiłam sobie zrobić wędrówkę po Twojej poezji, jeśli nie masz nic przeciwko. (Oczywiście i tak to zrobię, nawet jeśli masz xD)
Jako iż Ciebie znam - w sumie nie tylko dlatego - wiem, że ta praca ma w sobie 'celowość'. Wyrażasz tu swoje pragnienie życia z Nim. Zaczynasz dostrzegać pustkę w swoim życiu, w którym nie ma miejsca dla Boga. Coś się zaczyna dziać/rodzić w Twoim sercu (i mnie to cieszy - oraz Boga).
Wyrażasz tu swoją bezsilność i słabość - nie wiesz jak zacząć z Nim żyć - 'powrócić' chyba nie byłoby dobrym słowem, prawda? Ale tego nie wiem.
"wbijam igłę w Jego serce
wybacz
jeszcze nie jestem gotowa
jestem głosem zdrajcy
jego mowÄ…
i słuchem
jeszcze nie miałam lekcji miłości"
"też chcę być tą światłością
nie dłonią upadłego" -
to, moim zdaniem, najlepsze fragmenty.
Cały utwór jest autentyczny, jednak rzeczywiście wkradły się tutaj pewne niedociągnięcia, niespójności itp. Dam za to 4 - . Za uczucia.
Faun
27 09 2010 (13:20:13)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Tutaj już jest gorzej niż w ostatniej pracy, bo nie czuć żadnego porywu, żadnego dynamizmu, jest zbyt ogólnie i miejscami sztywno. Troszkę zmieniasz tutaj styl na niewinny, mało charyzmatyczny i brakuje w tym wszystkim wyrazu. Niekonsekwencja w pisaniu zwrotów jest tutaj zauważalna. Zakończenie właściwie niczego nie kończy.
"naucz mnie jako cierpliwy nauczyciel
Bądź jak Byłeś"
tutaj widzę pewną niespójność w porównaniu z drugą strofoidą.
W całej pracy razi również nadmiar zaimków oraz właściwie rzecz ujmując ilość utartych motywów, jak również brak wyrazistej koncepcji. Po prostu nie zauważam celowości w tym wszystkim, choć to moje skromne zdanie. Miejscami można wyczuć brak trzymania się myśli przewodniej i taka zmienność.
"też chcę być tą światłością
On chce mojej światłości"
Masło maślane.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(27): 26 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl