Pseudonim: Totek
Imię: Ania
Skąd: przychodzimy
O sobie: Łapacze wiatru trąbią na bój.
Napisanych prac:
- wiersze: 43

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 138 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pudititia" 12.10.2011
"Wspomnienie chyba z 1943" 15.10.2011
"Przez całe życie nie..." 10.07.2013
"Z głowami w obłokach" 12.07.2013
"Nie ufam twoim spinkom do..." 14.07.2013

Inne prace tego autora:
"Nowy (przes)twór" 28.01.2013
"Włosy na wierzbie" 31.05.2011
"Luna" 13.03.2011
"Manna" 22.08.2012
"Ángelos" 12.04.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Wspomnienie chyba z 1943

mówił o ptakach stalowych co bezszelestnie cięły bezgwiezdnię kazali patrzeć w ziemię wzrok wbijać rzęsami przylgnąć do dróg polnych żeby tęczówki oblepił piasek póki możesz jedz światło i pij wiatr żółte buty płakały oparte o framugę gdy dom cały wywlekli przez drzwi strzeliłby palcami przy waszym uchu zmurszałym zagrał na brwiach wygiętych od oka w górę czoła tylko te błękity i zdrowaśki matki mniej żyjemy dzisiaj



        Dedykacja: Dziękuję, że tworzyłeś naszą historię.

Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 15.10.2011r.

1     

Astralka Użytkownik wpmt 28 12 2011 (14:08:01)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Droga Totek,

pokuszę się o napisanie słów niewielu co prawda, ale z ogromnej wewnętrznej potrzeby je tu wklikuję. Napisałaś piękny, poruszający wiersz i chciałabym podziękować Ci za wzruszenie, jakiego mi dostarczył.

Za dwa wersy tak niesamowicie kończące ten Utwór, za:

"mniej żyjemy
dzisiaj"

Pozdrawiam Cię cieplutko,
Astralka

Zoso Użytkownik wpmt 16 10 2011 (16:45:45)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Dorastasz poetycko, Aniu. Coraz chętniej zawieszam oko na twojej poezji i coraz szerszy uśmiech pojawia się na mojej twarzy gdy widzę w poczekalni wiersz twojego autorstwa. Kolejna świetna praca o wojnie, życiu, miłości, walce i smutku. Czytało się świetnie - tytuł od razu naprowadza czytelnika na przypuszczalny czas akcji. Wspomnienia starego, wojennego weterana. Wszystko w pięknym klimacie nadziei, walki, przetrwania:
"póki możesz
jedz światło i pij wiatr"

Bardzo dokładne, wręcz przybliżone, pieczołowite opisy sytuacji, każda strofa to osobny obraz, zdjęcie - z czasów wojny. Dotykasz wojennego schematyzowania, rozkazywali patrzeć tylko w dół, stać w szeregu, uprowadzali, bili, katowali, rozłączali. To wszystko można ujrzeć między wersami twojego utworu. Kilka wtrąceń kursywą nadaje świetną głębię - słyszymy słowa ojca, dziadka, kompana wojny. Wszystko wieńczy piękna puenta:
"mniej żyjemy
dzisiaj" - której chyba nawet nie trzeba komentować. Wszystko zostało powiedziane. Piękna, wysoko-półkowa, dopracowana, dojrzała poezja - którą nic, tylko chłonąć.


Zoso

Totek Użytkownik wpmt 17 10 2011 (20:56:30)
Dziękuję, czytając takie komentarze chcę tylko pisać, pisać, pisać... To bardzo motywuje, tym bardziej, że ostatnio miałam sporą przerwę w pisaniu.
Pozdrawiam jesiennie, niedeszczowo



Totek Użytkownik wpmt 16 10 2011 (10:44:32)

Zagalopowałam się, tytuł powinien wyglądać tak: Wspomnienie chyba z 1943 roku
Mogłabym prosić o poprawę ? Przepraszam za kłopot :O

RattyAdalan Użytkownik wpmt 16 10 2011 (11:41:09)
Robi się! :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(30): 30 gości i 0 zarejestrowanych: