Kiedy sięgam po koryto
patrzÄ™ na CiÄ™, transwestyto
patrzÄ™ wzrokiem rubensowskim
nie pochwalam, precz dziadowskim
dziełom ręki pomarszczonej
w dobrych latach łagodzonej
która myśli swe wkładała
w glinę lepką nagniatała
Kiedy zarys już stworzyła
wnet go prędko partaczyła
brakowało uczuć, przeżyć
pozostało więc nagrzeszyć
Wówczas nosem zabawiając
w lepkiej mazi wciąż babrając
ustawiała oczy, usta
twarz podparła się o gusta
W końcu skończył stworzycielską
mocą niegdyś wręcz diabelską
dzieło życia przydługiego
i pomiotu dwunogiego
Tak stworzono męską gębę
przez krytyków moczygębę
nazywanÄ… i niechybnie
broszkę w końcu sobie przypnie
Tak też kończy się ballada
wieść ciekawa acz skrzydlata
rzeźba brzydka i bez płci
barwy równej płowożółci
Dedykacja: Trójmiastu!
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 12.06.2010r.
Imbir
18 06 2010 (17:51:02)
Druga strofa rozpoczęta jest małą literą ze względu na przerzutnię pomiędzy pierwszą a drugą zwrotką. ;) Za komentarz dziękuję bardzo, zarówno Twój jak i Ilveran. Praca miała być luźna, prosta i, że tak to błędnie ujmę - przeciętna. A generalnie opowiada o procesie tworzenia męskiego popiersia. :)
Faun
18 06 2010 (17:26:07)
Czemu anomalią wobec pisanych z dużych liter strof jest strofa druga hm? Jeżeli chodzi o całość to efekt uzyskania płynnej rytmiczności został w pełni uzyskany. Jest poezyjność, zabawa emocjami i jedyne co mi przeszkadzało w pracy, to dosyć płytka puenta, taka dana na tacy opartej o pewną wtórność(ciężko mi zaakceptować stwierdzenie mówiące o zakończeniu pracy, gdybyś jeszcze napisała, że teraz czas na puentę, to dałbym trzy z minusem ;p). Całość jest luźno wzorowana motywami literackimi i to chyba tyle. Tego typu wiersze raczej nie mają na celu rozkruszenie szarych komórek poprzez głębokość zawartych weń treści. Praca została potraktowana jak już wspomniałem luźno i z pewnym dystansem, co muszę pochwalić. Oceny nie wstawiam, ciężko mi powiedzieć coś więcej.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Rozluźniona, bo z dużymi szansami na przejście klasy oto ja oko w oko z wierszem Twym. Szczerze powiem, że z początku byłam krytycznie nastawiona, a to z powodu rymowatości, przez którą przeprawa ciężko mi przychodzi. Jednak cóż. Przeczytałam i dostałam pod koniec po głowie od brata za szczery, niepohamowany śmiech. Z czymś mi się kojarzy, ale nie potrafię sobie przypomnieć. Hm w moich oczach wygląda to na poważne, wzniosłe dzieło, ale przez zestawienie słów, użycie ich w takim temacie nabiera komicznego znaczenia. Spodobała mi się ta balelada. Zdecydowanie pozytywna, przyjemnie, lekko się ją czytało. Jedynie pod koniec mimo wszystko wybiło mnie z rymu. Choć za drugim czytaniem, jak przeczytałam pułci było ok;p Cztery plus, akceptuję i cieszę się, że mogłam się chwilkę odprężyć przy Twojej pracy.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(31): 30 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl