Pseudonim: aubrey
Imię: Tomek
Napisanych prac:
- nowości: 19
- wiersze: 31
- proza: 6
- publicystyka: 35

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 1749 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Milczenie" 22.04.2011
"Głód mórz" 01.07.2011
"Pocztówka z nowego Ilionu" 16.07.2011
"Ponad szariat" 08.08.2011
"Studium" 07.10.2011

Inne prace tego autora:
"Katobajka" 14.11.2014
"Schyłek" 21.12.2011
"Osamotniony" 01.01.2012
"Arlekin" 14.12.2011
"Brzemienna" 20.09.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Wspinaczka

w naturze ukryci kamieniem przyodziani spoglądamy na nieostrą tarczę która spokojnie wędruje zielonością wielbiona wspinamy się na codzienne dachy świata bez karabinu i bagnetu bardzo skromnie - siłą i wiarą góry przenosimy patrząc między szczeliny w których schowało się wysokogórskie piękno czasem upadamy i w niespokojnej barwie głosu drżymy z obawy że gra warta świeczki zgaśnie zimą z której krzyż nas nie rozbudzi



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.25
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 31.12.2010r.

1     

jaszka Użytkownik wpmt 05 01 2011 (09:39:14)

ciekawe. przyjemne. brakuje mi tylko interpunkcji tam, gdzie wymagałby tego język polski (dlaczego jej brakuje?), ale oczywiście szanuję dowolność w tworzeniu tekstu.
bardzo mi się podoba fragment:

"i w niespokojnej barwie głosu drżymy z obawy
że gra warta świeczki zgaśnie zimą"

bardzo mi się podoba.

divad Użytkownik wpmt 05 01 2011 (01:08:41)

Użytkownik ocenił pracę na 5

"czasem upadamy
i w niespokojnej barwie głosu drżymy z obawy
że gra warta świeczki zgaśnie zimą
z której krzyż nas nie rozbudzi "
U Ciebie jak zwykle z polotem, precyzją a zarazem lekką chaotycznością... piszesz wręcz cudownie ,jeśli o moją osobę chodzi i zawsze będę lubił Cię czytać...a robię to już od sporego czasu :) jesteś jedną z nielicznych postaci,jakie znam, która tak świetnie dobiera słowa,tak idealnie skleja metafory i oddaję tak dużo w niewielu słowach :) bravo!

D.D.

Zoso Użytkownik wpmt 02 01 2011 (19:48:45)

Użytkownik ocenił pracę na 6

"wspinamy się na codzienne dachy świata" - brzmi mi w głowie, pod cichy głos Morrisona, gdy czytam ten wers dziesiąty raz. wiersz dotarł do mnie gdzieś "głębiej", gdyż nie miałem przed oczami 'gatunku ludzkiego' a jedną parę ludzi. dotarł jeszcze dalej, bo jednym z nich jestem ja sam. codzienna wspinaczka, upadki i wzloty; sinusoida szczęścia i płaczu, jak to kiedyś ktoś mądry porównał. wyobraźnia pokazuje mi szczeliny wysokogórskiego piękna, o które warto walczyć codziennie. bez bagnetu, skromnie.

cudzy Użytkownik WPMT 02 01 2011 (15:12:09)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Kolejny wiersz Tomka. Tak, to jest to, co w paraboliczny sposób przedstawia życie ludzkie na przykładzie wspinaczki. Przejdę do interpretacji, pierwszy strofoida, to pokazanie ludzkiej obojętności, przedstawia hipokryzje ludzi, ludzi, którzy uważają, że wierzą w Boga, a tak naprawdę owiani są obojętnością. Podmiot liryczny w drugim wersie materializuje Boga, uosabiając Go z "nieostrą tarczą", co pokazuje łaskę Boga, jego miłosierdzie, które wędruje nadzieją uwielbioną, przez ludzi, rzecz jasna. Druga strofoida zaś, na początku, pokazuje bezbronność ludzką, może powiem inaczej, bezradność ludzką, myślę, że to drugie sformułowanie jest bardziej odpowiednie. Idąc dalej, cały czas widzimy podmiot zbiorowy, który niejako nadal tkwi w motywie Boga, którego tym razem szuka w "szczelinach", może i posunę się za daleko, acz uważam, że podmiot szuka tego Boga próbując go zmaterializować, zobaczyć. Ostatnia strofa, to, według mnie, punkt kulminacyjny. Pokazanie porażek ludzkich i strachu, w którym człowiek tkwi, zima - znaczenie symboliczne, jako śmierć. No i ostatni wers, genialny, odnosząc się do całości twierdzę, że chodzi tutaj o zmartwychwstanie, a raczej o obawę, że tak naprawdę nigdy tego zmartwychwstania nie dostąpimy, krzyż także ma tutaj symboliczne znaczenie, jako symbol wiary, wiary chrześcijańskiej. No, to teraz muszę doczepić się do formy, bo jest strasznie pospolita - ale to chyba jedyna wada tego tekstu. Przyznam szczerze, że tekst, według mnie, można włożyć między karty poezji. Tomku, ukłony w Twoją stronę, bo stworzyłeś coś naprawdę dobrego. Gratuluję. Pozdrawiam. Cudzy. :)

Pawlak Właściciel 02 01 2011 (14:39:07)

Użytkownik ocenił pracę na 4

To taki utwór typowo nie pode mnie. Wiem, że wiele osób ceni sobie taką budowę i sporo wybitnych wierszy ma taki charakter, ale on mi jakoś nie odpowiada. Czytać mogłoby się lepiej. Nie wytłumaczę w czym tkwi sedno.

Jak zwykle aubrey możemy być świadkiem wielkości słów. Prostych, a jakże w odmiennych i doniosłych znaczeniach. a przypadła mi do gustu. Sam często powtarzam, że często trudno nam wejść na pewien etap, szczyt, sporo to trwa. Spaść za to możemy w każdej chwili, w bardzo krótkim czasie.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(49): 49 gości i 0 zarejestrowanych: