wrażliwość uznajemy za słabość
w tym świecie
co do diabła się stało?
każą się przeglądać
w łyżce od herbaty
chcą zabełtać mózg
za drzwiami z żelaza
ich zimny bełkot
znają tysiące absurdów
odwracam się od szeptów
umieram
do myśli, które się stały
od wrzasków
mojÄ… obsesjÄ…
i tchnienie
mnogie zbyt
częste zbyt
chore to
jak życie
cholerne
nie - do - wytrzymanie
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 16.11.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Zaczynasz wiersz twardym, (o nerwowym charakterze) pytaniem. Takiego wydźwięku nadaje mu dobrze użyty (moim zdaniem) kolokwializm. Jednak druga zwrotka pokazuj, podmiot liryczny z innej, takiej powiedział bym odgórnie zniewolonej perspektywy. Podkreślasz ubezwłasnowolnienie podmiotu poprzez słowo "każą", kojarzące się z niczym innym jak z rozkazem, odgórnym poleceniem wykonania czegoś. Oni każą, masz na myśli ludzi tutaj zapewne. W tej zwrotce nie potrzebnie zaburzyłaś kompozycję kolokwializmem "zabełtać". Zamknięty w swoim świecie podmiot słyszy tylko z zewnątrz pełne absurdów rozmowy. Idąc dalej ścieżką wiersza, dostrzegam, ucieczkę podmiotu do obłędu. Ogólnie powiem Ci tak, popracuj nad kolokwializmami i wulgaryzmami, ostatnie słowo, "cholernie", raczej nie pasuje. Za bardzo dobry wiersz. 5 z małym minusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(32): 31 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl