Przyszłam powiedzieć ci, że odchodzę
i zdążyć narobić ci kłopotów
byś poczuł się mały,
jak człowiek patrzący na gwiazdy.
Przyszłam by móc zgasić świeczkę,
poczuć ciepło jej wosku na swoich,
niezgrabnie niezręcznych
długich palcach.
Przyszłam, by poczuć, że żyję,
zanim będę zimna i nieprzytomna,
zwiędła i głupia
jak bezmyślna roślina.
Przyszłam, by powiedzieć,
że śnieg musi być biały,
a Ziemia musi się kręcić,
wokół ciebie.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 24.05.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Bardzo cenię prostotę w wierszach, ale ten jest chyba aż za prosty bądź prostota została nieumiejętnie zastosowana. Motyw gasnącej świeczki występujący w drugiej zwrotce bardzo często pojawia się w wierszach, przez co jest już trochę oklepany, a w sposobie, jaki go przedstawiłaś, nie ma nic specjalnie odkrywczego. Mimo to uważam, że w tej strofie jest pewna subtelność wprowadzona przez to umierające ciepło.
Podoba mi się też pointa wiersza. Skłania do przemyśleń, kto tak naprawdę był adresatem wiersza. Słońce czy może człowiek, który w pewnym sensie dla podmiotu jest centrum świata?
Całość chyba zbyt prosta, zbyt "naga".
Mnie jakoś szczególnie nie ruszył, ale wiem z własnego doświadczenia, że wiersz pozornie prosty dużo trudniej napisać niż taki, który jest wypełniony środkami stylistycznymi.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(6): 5 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl