Pseudonim: cichoszara
Imię: Zuzanna
Napisanych prac:
- wiersze: 40

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 87 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Najlepszy przyjaciel..." 15.06.2009
"Mentalna rewolucja - intro" 10.01.2011
"Totalne panowanie" 10.05.2011
"Bajkowe miasto" 21.01.2012
"Roztopy" 24.06.2012

Inne prace tego autora:
"Mentalna rewolucja -..." 05.09.2010
"Moneta" 10.07.2009
"Roztopy" 24.06.2012
"Podróż (meta)fizyczna" 16.06.2012
"Niedomówienia" 17.01.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Wierszopad

kolorowe papugi uciekły z twarzy do ciepłych snów gdy jesień zrosiła deszczem wzgórze na policzkach z włosów spłynęły wodniste obłoki w rozlanym mleku kot odcisnął litery wiatr z piersi rozdmuchał złote sylaby czerwone słowa opadły z liśćmi i zostawiły ślad na ustach ostatni wers jak zmoczone pióro rozdarł papierowe serce moje białe motyle czekają w kosz(yk)u na słoneczny bukiet spleciony z dłoni



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 04.11.2012r.

1     

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 07 11 2012 (18:42:59)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj.

Cóż, nie pozostaje mi nic, jak przyznać rację mojemu poprzednikowi. Wiersz jest świetny, niebanalny, piękne metafory. Twój utwór przypomina takie letnie, ciepłe wspomnienie. Lekkie, przyjemne.Zakończenie to takie ochłodzenie, zimny kubeł wody. Coś się zepsuło, motyle już nie są czymś ważnym, najchętniej podmiot liryczny pognótłby je, podeptał nogami, by po chwili się po prostu popłakać. Czar prysł.

,,Zgrzyta mi" mniej- więcej to samo, o czym wspominał jazzu. W trzeciej strofie mogłabyś nieco zmienic układ wersowy. Wydaje mi się, że tak byłoby przejrzyściej:

wiatr z piersi rozdmuchał złote sylaby
czerwone słowa opadły z liśćmi
i zostawiły ślad na ustach

już ostatni wers jak zmoczone pióro
rozdarł papierowe serce

Poza tym, wiersz czarujący i urokliwy. Pracę akceptuję, ocena z małym minusem.

Pozdrawiam ciepło,
Marzycielka :)

jazzu Użytkownik WPMT 06 11 2012 (12:52:28)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Dobrze przeczytać coś dobrego, gdzie z czystym sumieniem gotów jestem dać 6, a dlaczego? Posługujesz się całkiem świeżymi metaforami, prezentujesz obraz, który wspaniale działa na wyobraźnie i przede wszystkim, masz dobrą i urokliwą końcówkę. Jedyne do czego mam zastrzeżenie, to przerzucenie "z liśćmi" do następnego wersu, jakoś tylko to mi zgrzyta. Czyżby białe motyle, to te, które czekają w brzuchu na swój lot? Podoba mi się to nacechowanie negatywne/pozytywne między słowami kosz-koszyk, dobry zabieg. A metafora z kotem, dla mnie nowość i ciekawostka:)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(9): 9 gości i 0 zarejestrowanych: