Czerwona peleryna powiewa na wietrze,
jej falujące ruchy uspakajają rozśpiewane ptaki, co na gałęziach piszą wiersze.
Radosnymi podskokami sunie przez las, zbiera lazurowe i purpurowe kwiaty.
Roześmiane, żywe oczy łapczywie pochłaniają las dookoła.
Mocny uścisk niedorosłej jeszcze dłoni oplata kosz z jabłkami.
Szkarłatne poziomki trafiają do ciekawych ust pragnących uśmiechnąć się do całego świata.
Dziewczyna tańczy, wiruje, kłania się zajęczej widowni.
A za drzewami przyczaił się cień.
Ona wciąż w ruchu - posyła uśmiechy brzozom, pozdrawia dzięcioła na drzewie.
A na złotej polanie miodem i mlekiem płynącej pojawił się nieznajomy.
Wita dziewczynkÄ™, wypytuje o zdrowie, samopoczucie i rodzinÄ™.
Przepełnione radością i miłością do świata dziecko odpowiada uprzejmie, i rozlegle.
Właśnie wydało wyrok śmierci na swoją babcię... I siebie.
A leśniczy ma dzisiaj wolne.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 23.10.2009r.
cudzy
23 10 2009 (23:27:18)
Chodzi o ostatni wers "A leśniczy ma dzisiaj wolne." - To według mnie jest kicz. Tekst oczywiście można interpretować na wiele sposobów - ten wydawał się najbardziej racjonalny. Reasumując ciekawie, ale zawsze może być lepiej. Pozdrawiam.
cudzy
23 10 2009 (23:23:07)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Na pewno ciekawy tytuł. Kojarzy mi się z ostrością i siłą przekazu. Z silnymi emocjami pod wpływem których - człowiek czuje się zdruzgotany i oniemiały. Fajnie, że w pierwszej zwrotce zawarłeś uosobienie, metafory są głęboki i fascynujące. Pierwszą zwrotkę Twojej pracy odbieram w następujący sposób: Podmiot liryczny opisuje przyrodę, jaką otacza nas - ludzi natura. Ostatni wers pierwszej zwrotki mówi nam, że wiersz jest w liryce zwrotu do adresata, choć jest on niejako abstrakcyjny, opisuje dziecko (to od razu kojarzy mi się z wielkimi roześmianymi oczami). Początek drugiej zwrotki utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to dziecko - Wskazuje na to owy fragment : "uścisk niedorosłej jeszcze dłoni". Końcówka drugiej zwrotki mnie trochę zaintrygowała, ponieważ po raz kolejny w Twojej pracy widzę śmierć (mówi o niej fragment o "cieniu".) Trzecia (ostatnia) zwrotka mówi nam o radościach niedorosłej "dziewczynki". Znowu charakter opisowy. Tzn - ta zwrotka opisuje nam obcowanie na co dzień z przyrodą. Aczkolwiek po tym fragmencie znowu pojawia się "obca" osoba. Ten fragment napoił mnie lękiem, można by powiedzieć "przerażeniem". I ten fragment odbieram w swojaki sposób - ciekawe przedstawienie śmierci? Czy pedofil, lub morderca, który czeka aż mała panienka zaprowadzi go do swojego domu, aby tam mógł wykonać "zbrodniarczy" mord? Okazuje się, że dziewczyna nie zorientowała się o co chodzi "obcej osobie". Prowadzi go do domu, tam morduje ją, oraz jej babkę. Końcówka oderwana od rzeczywistości Twojej pracy - jak dla mnie pozostaje zagadką dlaczego tak kiczowato zakończyłeś tak fajną pracę. Sądzę, że tylko ty wiesz o tym. Świetnie. Emocje są - podoba mi się to, ze w tak głębokiej pracy zawarłeś morał. Świetnie. Nie pozostaje mi nic innego jak dać ocenę. Sądzę, ze pięć z minusem będzie odpowiednie.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(8): 7 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl